Portal informacyjny | Nowy Sącz

MPEC – niezawodny dostawca ciepła w Nowym Sączu

0 878

Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej rozwija się z roku na rok nie tylko poprzez przyłączenie kolejnych budynków mieszkalnych czy usługowych, ale także poprzez modernizację sieci i wprowadzanie nowych technologii. Większość sieci została już zmodernizowana i jest zautomatyzowana, a w kolejnych latach planowane są kolejne prace. Nie zabraknie także nowych przyłączy do sieci.

 

Magdalena Kościółek: Obecny sezon grzewczy rozpoczął się 20 września 2017 roku i jeszcze trwa, ale na szczęście największe mrozy za nami. Jak mógłby Pan podsumować mijający sezon?

Piotr Polek: Pierwsza część sezonu grzewczego była w miarę ciepła i w zasadzie uważaliśmy, że taka pogoda utrzyma się i nie będzie wielkiej produkcji ciepła. Zaskoczyły nas te niskie temperatury w marcu i był taki moment, że ciepłownia wykorzystywała prawie całą swoją moc. Wówczas pojawiły się problemy z płynnością dostaw węgla, co związane było ze zwiększonym zapotrzebowaniem w tym mroźnym okresie. Byliśmy jednak dobrze przygotowani z zapasami i pomimo poślizgów bez problemów dostarczaliśmy ciepło w tamtym okresie. Natomiast ciężko przewidzieć, kiedy skończy się sezon grzewczy, ponieważ pogodę mamy bardzo zmienną.

 

W tamtym roku do sieci podpięto dwa duże obiekty, czyli Newag i Agata Meble. Jak te podłączenia wpłynęły na funkcjonowanie ciepłowni?

Odczuliśmy w systemie podłączenie tych dużych obiektów. Kotłownia pracowała z większą mocą, co było wyraźnie widoczne. Dokładny wpływ tych podłączeń na funkcjonowanie ciepłowni i sprzedaż ciepła będzie można określić po zakończeniu sezonu grzewczego. Mamy jednak zapas mocy i pomimo bardzo niskich temperatur i zwiększonego zapotrzebowania nie osiągnęliśmy maksimum funkcjonowania mocowego. Obserwujemy, że z każdym rokiem nowe podłączenia zwiększają zapotrzebowanie na moc. Nasz system jednak dynamiczne reaguje na zmiany temperatury, ponieważ automatyka steruje dostarczaniem ciepła i dostosowuje jego ilość do zapotrzebowania. Nie było i nie powinno być zatem problemów z dostawami ciepła.

 

W tamtym roku sezon grzewczy trwał do 11 maja. Jak na spółkę wpływa długi okres grzewczy?

Cieszy nas sprzedaż ciepła, ale im dłuższy okres grzewczy, tym mniej czasu pozostaje nam na przeprowadzenie modernizacji. Skraca nam się wówczas sezon remontowy i w bardzo krótkim okresie musimy uporać się z pracami. Zadania nie ułatwia nam deszczowe lato, ponieważ prowadząc rury, pracujemy w otwartych wykopach. Ma to związek z tym, że zawsze kładziemy dwie rury, które muszą być odpowiednio ułożone i zabezpieczone. Przedłużenie sezonu może spowodować dla nas utrudnienia, ale na pogodę wpływu nie mamy.

 

Zatem, jakie inwestycje planuje MPEC w obecnym roku?

W 2017 roku mieliśmy sporo trudnych i ciężkich inwestycji. W związku z tym obecnie w planach na 2018r mamy tylko budowę instalacji odpylania na małe kotły na kotłowni na Milenium, nowe podłączenia oraz kilka modernizacji. Na ten rok jesteśmy także przygotowani do podłączenia stadionu Sandecji. Duże inwestycje wejdą dopiero w nadchodzących latach i tak pod koniec tego roku będziemy wcielać w życie plany na przyszły rok. W 2019 chcemy między innymi zmodernizować sieć na Osiedlu Barskim od ul. Lwowskiej w stronę Łubinki, ponieważ jest ona stara i nieefektywna, a jej awaryjność jest na wysokim poziomie. Podczas wymiany będziemy przechodzić na węzły indywidualne przy budynkach, likwidując węzeł grupowy. Dzięki temu zostaną ograniczone straty, a ciepło będzie rozliczane indywidualnie. Oprócz tego planujemy zwiększyć moc ciepłowni instalując kocioł na biomasę o mocy 7MW opalany zrębką. Nie będziemy natomiast wprowadzać współspalania.

 

Jak kocioł na biomasę wpisuje się w funkcjonowanie ciepłowni?

Planujemy dywersyfikację źródeł ciepła, a instalacja kotła na biomasę stanowi pierwszy etap tego procesu. W najbliższych latach chcemy osiągnąć taki efekt, aby około 60% ciepła pochodziło ze spalania węgla, a reszta z gazu i biomasy. To jest duże wyzwanie, jednak w ten sposób będziemy zmieniać nasz system ciepłowniczy. Chciałbym także zaznaczyć, że jednym z powodów inwestycji w kocioł na biomasę jest także chęć zabezpieczenia kolejnych powierzchni włączanych do systemu ciepłowniczego. Nowy kocioł pozwoli nam uzupełnić dyspozycyjność mocową. Chcemy, aby kocioł pracował ze sprawnością co najmniej 75%. Inwestycja w nowy kocioł będzie prowadzona w przyszłym roku, a zakończenie planowane jest na rok 2020.

 

Podsumowując, czy mógłby Pan powiedzieć jakie plany na najbliższe lata ma MPEC?

Do 2035 roku chcemy zainwestować łącznie 85 mln złotych. Jest to plan ambitny, ponieważ jako ciepłownia nie mamy możliwości uzyskania dużych dotacji, takich jak inne instytucje. Głównie opieramy się o nasze środki finansowe i na przykład na kocioł biomasowy możemy dostać co najwyżej dofinansowanie wysokości trzydziestu paru procent. W naszym planie inwestycyjnym, oprócz dywersyfikacji źródeł ciepła, planujemy oczywiście nowe podłączenia m.in. w rejonie ul. Wyspiańskiego i Jana Pawła II, a także dalsze modernizacje starych elementów sieci. Za kilka lat będziemy wprowadzać następny etap modernizacji źródeł, ponieważ za dziesięć lat zaostrzają się przepisy, a na razie dzięki temu, że mamy węgiel dobrej klasy, mieścimy się w tzw. normach emisyjnych i jakościowych BAT.

Dziękuję za rozmowę.

Komentarze Facebook
Zobacz również

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.