Szkoła specjalna, nie znaczy gorsza, ale wyjątkowa!

Zespół Szkół nr 5 – Specjalnych w Nowym Sączu to szkoła, w której kształcą się osoby niepełnosprawne. Dzieli się na Branżową Szkołę I Stopnia nr 4 – Specjalną oraz Szkołę Specjalną Przysposabiającą do Pracy, a uczniowie uczą się w małych oddziałach klasach wybranego zawodu, jak również funkcjonowania w społeczeństwie.

 

Czytaj również: Drinki i słodkości w Gastronomie

 

Od pięćdziesięciu lat Zespół Szkół nr 5 – Specjalnych w Nowym Sączu kształci osoby niepełnosprawne, dając im duże możliwości rozwoju. Nie tylko szkoli swoich uczniów na kierunkach zawodowych, ale także uczy, jak radzić sobie w życiu. Na terenie szkoły funkcjonuje szkoła branżowa i przysposabiająca do pracy, do których uczęszcza młodzież z niepełnosprawnością w stopniu lekkim, umiarkowanym i znacznym oraz z niepełnosprawnościami sprzężonymi.

Obecnie w szkole zawodowej edukacja prowadzona jest na trzech kierunkach: kucharz, cukiernik i stolarz. Uczniowie kształceni są w oparciu o własną bazę warsztatową oraz o bazę firm współpracujących ze szkołą. Młodzież zdaje takie same egzaminy zawodowe, jak ich pełnosprawni rówieśnicy ze szkół branżowych. Pogram nauczania jest analogiczny do tego ze szkół masowych.

W szkole przysposabiającej do pracy młodzież przygotowywana jest do samodzielnego życia. Na zajęciach edukacyjnych staramy się nauczyć ich funkcjonowania osobistego i społecznego – wyjaśniają nauczyciele i dodają: – Przygotowujemy ich, aby radzili sobie w dorosłym życiu, stawiamy im wysoko poprzeczkę, aby stali się samodzielni na miarę swoich możliwości.

Jak podkreśla grono pedagogiczne szkoła przeszła długą i trudną drogę. Otrzymane w 1990 roku budynki były bardzo zaniedbane. Wspólnymi siłami kadry pedagogicznej i uczniów zostały wyremontowane i przekształcone na sale lekcyjne i bazę warsztatową. I tak na przykład stara kotłownia jest dzisiaj w pełni wyposażoną, nowoczesną salą komputerową. Młodzież ma do dyspozycji wyremontowane sale lekcyjne i pomieszczenia wyposażone w znacznej mierze w nowoczesny sprzęt.

Każdy kto przekroczył próg Zespołu Szkół nr 5 – Specjalnych weryfikuje swoje wyobrażenia o szkole specjalnej. Uczniowie są tu otwarci, pewni siebie, odnajdują się w swoim towarzystwie. Podobnie, jak młodzież z innych sądeckich szkół, ciężko pracują pod okiem nauczycieli na swój sukces. Często okazuje się, że mają dużo cierpliwości, zaangażowania i zapału do działania, i pracy.

W zespole tworzone są małe grupy uczniowskie, każdy uczeń traktowany jest bardzo indywidualnie, a wymagania edukacyjne dostosowane są do jego możliwości. Ta, naprawdę wyjątkowa szkoła jest w stanie zapewnić uczniom niepełnosprawnym odpowiednią atmosferę sprzyjającą uczeniu się, nauczyciele starają się trafić do każdej osoby i znaleźć w niej to w czym jest ona najlepsza.

– Chcemy, aby nasi uczniowie byli dowartościowani i pewni siebie. Biorą oni udział w przeglądach, konkursach sportowych, artystycznych m.in. w Warszawie, Krakowie, Bochni czy Tarnowie. Na zajęciach w szkole przysposabiającej do pracy wychodzimy z młodzieżą do instytucji, zakładów, sklepów, by nauczyć ich funkcjonowania w realnym życiu. To naturalne formy integracji – wyjaśniają nauczyciele. – W ubiegłym roku w „Małopolskim Konkursie Kucharsko-Cukierniczym o Puchar Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczości” uczniowie naszej szkoły zajęli pierwsze miejsce. Od kilku lat biorą udział w projekcie „Modernizacja Kształcenia Zawodowego w Małopolsce”, w ramach którego odbywają różnego rodzaju kursy, np.: montażu stolarki okiennej, mebli ogrodowych, kelnera, domowego wyrobu wędlin czy zdobnictwa cukierniczego. W ramach współpracy z PFRON uczestniczą w warsztatach i wycieczkach. Od dziesięciu lat angażują się w projekt „Mieć wyobraźnię miłosierdzia”. W minionym roku grupa szkolnych wolontariuszy, zajmując w nim pierwsze miejsce, w nagrodę wyjechała na tygodniową wycieczkę do Rzymu. Szkoła przez piętnaście lat była organizatorem Karnawałowego Balu Integracyjno-Środowiskowego, a od siedmiu organizuje konkurs kolęd i pastorałek „Narodziła nam się Dobroć”. Za swoje osiągnięcia otrzymała tytuł „Szkoła z klasą”, wzięła również udział w programie „Szkoła bez przemocy”.

Nie należy zatem „bać się” szkoły specjalnej, ale spojrzeć na nią oczami osoby niepełnosprawnej, która ma tu możliwość rozwijać się i uczyć w sprzyjających warunkach. Nauczyciele podkreślają, że praca z tymi wyjątkowymi osobami daje im dużo satysfakcji. Warto zaznaczyć, że podejście społeczeństwa do szkolnictwa specjalnego zmienia się na lepsze, a pracownik niepełnosprawny nie oznacza gorszy.

 

 

MK
Fot. MK

Komentarze Facebook
Nowy SączSławomir Bogaczszkołą specjalnauczniowieZespół Szkół nr 5
Comments (0)
Add Comment