miastoNS
Portal informacyjny | Nowy Sącz

Pokolenie Z przejmuje rynek pracy. Czy Nowy Sącz i Sądecczyzna jest gotowa na tę rewolucję?

0 2 291

Jeszcze kilka lat temu wielu pracodawców patrzyło na pokolenie Z z dużą rezerwą. Zarzucano młodym brak zaangażowania, roszczeniowość czy niechęć do ciężkiej pracy. Tymczasem najnowsze badania pokazują, że prawdziwy problem leży gdzie indziej. Młodzi nie odrzucają pracy. Oni redefiniują jej znaczenie. Co to oznacza dla pracodawców i pracowników z Sądecczyzny?

Czytaj również: Młodzi geniusze technologii pracowali dla Sądecczyzny. Hackathon dla Małopolski zakończony w Nowym Sączu

Raport „Gen Boost 2025. Młodzi redefiniują pracę”, przygotowany przez Hays Poland oraz Fundację OFF School, pokazuje, że na naszych oczach zachodzi jedna z największych przemian rynku pracy od dekad. Pokolenie Z coraz mocniej wpływa na sposób funkcjonowania firm, a pracodawcy zaczynają dostrzegać, że tradycyjne modele zarządzania przestają wystarczać.

Prawie 40 proc. młodych pracuje dla kilku firm jednocześnie

Jednym z najbardziej zaskakujących wniosków raportu jest skala wieloetatowości. Aż 38 proc. przedstawicieli pokolenia Z deklaruje, że pracuje jednocześnie dla więcej niż jednej organizacji. Najczęściej są to dwie firmy, a w większości przypadków żadna z wykonywanych prac nie jest pełnym etatem.

Dla starszych pokoleń może to być trudne do zrozumienia. Dla młodych jest jednak czymś naturalnym. Chcą zdobywać doświadczenie, rozwijać swoje zainteresowania, zwiększać zarobki i nie uzależniać całej swojej przyszłości od jednego miejsca pracy.

Co ciekawe, zarówno pracodawcy, jak i sami młodzi zgodnie twierdzą, że wieloetatowość nie oznacza braku lojalności wobec firmy. Taką opinię podziela zdecydowana większość respondentów badania.

Finanse nadal są ważne, ale nie najważniejsze

Choć 49 proc. młodych wskazuje pieniądze jako główny powód pracy w kilku miejscach jednocześnie, równie mocno wybrzmiewają kwestie rozwoju i zdobywania nowych kompetencji.

Aż 78 proc. respondentów uważa, że wieloetatowość pozwala zwiększyć zarobki, ale jednocześnie 62 proc. wskazuje na możliwość zdobywania różnorodnych doświadczeń, a 54 proc. na szybszy rozwój zawodowy.

Wiktoria Nowak z Fundacji OFF School zwraca uwagę, że młodzi coraz częściej traktują wieloetatowość jako sposób na wejście w dorosłość.

– Wieloetatowość nie jest rozwiązaniem idealnym, natomiast może być realnym wsparciem w wejściu w dorosłe życie – podkreśla ekspertka.

Alarmujące dane o zdrowiu psychicznym

Jeszcze mocniej wybrzmiewa jednak temat dobrostanu psychicznego młodych pracowników.

Z raportu wynika, że aż 46 proc. przedstawicieli pokolenia Z doświadczyło już wypalenia zawodowego. Tymczasem tylko 32 proc. pracodawców dostrzega ten problem w swoich organizacjach.

Ponadto połowa pracodawców uważa, że młodzi częściej niż starsze pokolenia zmagają się ze stresem, lękiem i problemami psychicznymi związanymi z pracą.

Objawy wypalenia wskazywane przez młodych są bardzo konkretne. To przede wszystkim brak energii do pracy, utrata sensu wykonywanych obowiązków, chroniczny stres, problemy ze snem oraz spadek poczucia własnej wartości.

Ekspertka: media społecznościowe nakręcają presję sukcesu

Według Agnieszki Czarneckiej, Head of HR Consultancy CEE w Hays Poland, młodzi funkcjonują dziś pod ogromną presją sukcesu kreowaną przez internet i media społecznościowe.

Ekspertka podkreśla, że pokolenie Z dorastało w rzeczywistości, w której nieustannie porównuje się do innych. W efekcie wielu młodych ludzi ma poczucie, że musi cały czas osiągać kolejne cele, rozwijać się i udowadniać swoją wartość.

– Pracując wieloetatowo, rzeczywiście mogą lepiej zarabiać i szybciej się rozwijać, lecz jednocześnie nie mają czasu na odpoczynek – zauważa Agnieszka Czarnecka.

To właśnie dlatego coraz częściej pojawiają się przypadki przeciążenia psychicznego, wypalenia zawodowego czy konieczności stawiania wyraźnych granic między życiem prywatnym a pracą.

Młodych bardziej motywują ludzie niż pieniądze

Raport obala również popularny stereotyp mówiący o tym, że dla młodych liczy się wyłącznie wysokość wynagrodzenia.

Największy wpływ na zaangażowanie pracowników mają dziś dobre relacje w zespole. Wskazało tak aż 82 proc. przedstawicieli pokolenia Z oraz 86 proc. pracodawców.

Bardzo wysoko znalazły się również takie elementy jak docenianie wysiłków i sukcesów, poczucie sensu wykonywanej pracy, możliwość bycia sobą w miejscu pracy oraz poczucie sprawczości.

To pokazuje, że młodzi nie oczekują wyłącznie wyższych pensji. Chcą wiedzieć, po co wykonują swoją pracę i mieć poczucie realnego wpływu na otaczającą ich rzeczywistość.

Rynek pracy będzie musiał się zmienić

Autorzy raportu nie mają wątpliwości – firmy stoją dziś przed koniecznością budowania zupełnie nowych modeli współpracy.

Karolina Lis, Senior Director w Hays Poland, podkreśla, że największym problemem nie są różnice pokoleniowe, lecz brak komunikacji między młodymi pracownikami a starszymi menedżerami.

– Podstawą skutecznej współpracy jest otwarty i regularny dialog – zaznacza ekspertka.

Jej zdaniem organizacje powinny inwestować w nowe kompetencje liderów, rozwijać kulturę informacji zwrotnej oraz tworzyć środowiska pracy oparte na partnerstwie i zaufaniu.

Za kilka lat to oni będą dominować na rynku

Według autorów badania już w ciągu najbliższych pięciu lat przedstawiciele pokolenia Z mogą stanowić nawet połowę wszystkich pracowników na rynku pracy.

To oznacza, że zmiany, które dziś wydają się rewolucją, bardzo szybko mogą stać się nowym standardem. Firmy, które zrozumieją potrzeby młodych wcześniej, mogą zyskać ogromną przewagę w walce o talenty.

Bo pokolenie Z nie chce już tylko mieć pracy.

Chce mieć wpływ, rozwój, poczucie sensu i życie poza biurem.

Źródło analizy: raport „Gen Boost 2025. Młodzi redefiniują pracę”, opracowany przez Hays Poland i Fundację OFF School pod patronatem Forum Odpowiedzialnego Biznesu. Badanie przeprowadzono od czerwca do sierpnia 2025 roku wśród blisko 200 pracowników pokolenia Z oraz ponad 100 pracodawców i menedżerów.

Co to oznacza dla pracodawców i pracowników z Sądecczyzny?

Dla przedsiębiorców z Nowego Sącza i regionu wyniki raportu powinny być ważnym sygnałem ostrzegawczym. Rynek pracy na Sądecczyźnie od lat zmaga się z odpływem młodych ludzi do Krakowa, Warszawy czy za granicę. Tymczasem pokolenie Z jasno pokazuje, że o wyborze miejsca pracy coraz rzadziej decyduje wyłącznie wysokość wynagrodzenia. Młodzi oczekują możliwości rozwoju, dobrej atmosfery, elastyczności oraz poczucia, że ich praca ma znaczenie. Firmy, które zrozumieją te potrzeby, mogą skuteczniej zatrzymywać młode talenty w regionie. Pracodawcy, którzy nadal będą opierać zarządzanie wyłącznie na hierarchii, kontroli i zasadzie „tak było zawsze”, mogą mieć coraz większe problemy z pozyskaniem pracowników.

Przyszłość rynku pracy zaczyna się już dziś

Pokolenie Z nie jest ani leniwe, ani roszczeniowe. Jest po prostu pierwszym pokoleniem, które otwarcie mówi o zdrowiu psychicznym, potrzebie równowagi między życiem zawodowym i prywatnym oraz oczekiwaniu partnerskich relacji w miejscu pracy. Dla młodych mieszkańców Sądecczyzny to dobra wiadomość – coraz więcej firm zaczyna dostrzegać ich potrzeby i zmieniać podejście do zatrudnienia. Dla lokalnych przedsiębiorców to z kolei szansa na budowanie nowoczesnych organizacji, które będą przyciągać najlepszych specjalistów. Najbliższe lata pokażą, czy region wykorzysta ten potencjał, czy też młodzi nadal będą szukać swojej przyszłości poza Sądecczyzną.

Pobierz pełen raport – KLIK (dokument w .pdf)

 

 

Komentarze Facebook
Zobacz również

Zostaw odpowiedź