Rynek pracy w Małopolsce pod presją. W powiecie nowosądeckim bezrobocie już 8,1 proc. Ilu bezrobotnych w Nowym Sączu?
Małopolski rynek pracy pozostaje relatywnie mocny na tle kraju, ale najnowsze dane pokazują wyraźne sygnały pogorszenia sytuacji. W lipcu 2026 roku stopa bezrobocia w województwie wzrosła do 5 proc., a liczba zarejestrowanych bezrobotnych była aż o 14,4 proc. wyższa niż rok wcześniej. Szczególną uwagę zwraca Sądecczyzna. O ile w Nowym Sączu stopa bezrobocia wyniosła 4,5 proc., o tyle w powiecie nowosądeckim sięgnęła już 8,1 proc. W rejestrach urzędu pracy dla miasta i powiatu znajdowało się łącznie blisko 7,6 tys. osób.
Czytaj również: Wakacyjne rekordy na małopolskich drogach. Prawie 2,3 mln aut przejechało tunelem na zakopiance
Wojewódzki Urząd Pracy w Krakowie opublikował najnowszą miesięczną informację o sytuacji na małopolskim rynku pracy. Dane dotyczą przede wszystkim lipca 2026 roku, ale opracowanie zawiera również informacje zebrane przez urzędy pracy pod koniec sierpnia.
Obraz nie jest jednoznaczny. Małopolska nadal wypada lepiej od średniej krajowej, jednocześnie jednak rośnie bezrobocie, przedsiębiorcy ostrożniej podchodzą do zatrudniania, a w skali województwa pojawiły się także zapowiedzi dużych zwolnień grupowych.
Pełna informacja miesieczna o stanie bezrobocia za lipiec 2026 – KLIK
73 tysiące bezrobotnych. W ciągu roku przybyło ponad 9 tysięcy
Na koniec lipca w małopolskich urzędach pracy zarejestrowanych było dokładnie 73 244 bezrobotnych. To o 1179 osób więcej niż miesiąc wcześniej i aż o 9215 więcej niż przed rokiem.
Oznacza to miesięczny wzrost o 1,6 proc. i aż 14,4-procentowy wzrost w skali roku. Kobiety stanowiły 50,4 proc. wszystkich zarejestrowanych, a mieszkańcy wsi 51 proc.
Stopa bezrobocia w Małopolsce wyniosła w lipcu 5 proc., wobec 5,8 proc. w całym kraju. Województwo zajmowało czwarte miejsce w Polsce pod względem najniższej stopy bezrobocia – za Wielkopolską, Mazowszem i Śląskiem.
Problem polega na kierunku zmian. W porównaniu z lipcem ubiegłego roku stopa bezrobocia wzrosła we wszystkich powiatach Małopolski.
Nowy Sącz znacznie poniżej średniej krajowej
Bardzo ciekawie wygląda sytuacja w samym Nowym Sączu.
Na koniec lipca w mieście zarejestrowanych było 1993 bezrobotnych, w tym 1069 kobiet. Stopa bezrobocia wynosiła 4,5 proc., a więc była niższa zarówno od średniej dla Małopolski wynoszącej 5 proc., jak i krajowej – 5,8 proc.
W ciągu lipca do rejestru napłynęło 251 osób, natomiast wyrejestrowano 186. Do urzędu zgłoszono jednocześnie 149 ofert pracy.
To oznacza, że pod względem samej stopy bezrobocia Nowy Sącz wypada obecnie stosunkowo dobrze. Zupełnie inaczej wygląda jednak sytuacja po przekroczeniu administracyjnych granic miasta.
Powiat nowosądecki: 5601 bezrobotnych i 8,1 proc. bezrobocia
W powiecie nowosądeckim na koniec lipca zarejestrowanych było 5601 osób bezrobotnych, w tym aż 3354 kobiety.
Stopa bezrobocia wyniosła 8,1 proc. To aż o 3,1 pkt proc. więcej niż średnia wojewódzka i 2,3 pkt proc. więcej niż średnia dla całej Polski. Powiat nowosądecki znalazł się tym samym w grupie powiatów o najwyższym poziomie bezrobocia w Małopolsce. WUP wskazuje, że najwyższe wartości występowały właśnie w powiatach nowosądeckim, tatrzańskim i dąbrowskim.
Różnica pomiędzy miastem a otaczającym je powiatem jest bardzo duża: 4,5 proc. w Nowym Sączu wobec 8,1 proc. w powiecie nowosądeckim.
W lipcu w powiecie zarejestrowało się 565 nowych bezrobotnych, a z ewidencji wykreślono 541 osób. Pracodawcy zgłosili w tym czasie 139 ofert pracy.
Na Sądecczyźnie prawie 7,6 tys. osób w rejestrach
Jeżeli potraktujemy Nowy Sącz i powiat nowosądecki jako jeden lokalny rynek pracy, skala staje się jeszcze bardziej widoczna.
Łącznie na koniec lipca w rejestrach znajdowały się 7594 osoby bezrobotne. W samym lipcu zarejestrowało się 816 osób, a wyrejestrowano 727.
Jednocześnie pracodawcy z Nowego Sącza i powiatu zgłosili łącznie 288 ofert pracy.
Oczywiście prostego zestawienia liczby bezrobotnych z ofertami zgłoszonymi w jednym miesiącu nie można traktować jako wskaźnika liczby kandydatów przypadających na jedno stanowisko. Pokazuje ono jednak dysproporcję pomiędzy skalą zarejestrowanego bezrobocia a liczbą nowych ofert trafiających do publicznych służb zatrudnienia. Dane dotyczące miasta i powiatu pochodzą z zestawienia WUP za lipiec.
Małopolska: ofert przybyło w miesiąc, ale jest ich mniej niż rok temu
W całym województwie w lipcu do powiatowych urzędów pracy zgłoszono około 3,8 tys. wolnych miejsc pracy i aktywizacji. Było ich o 412 więcej niż w czerwcu, ale jednocześnie o 540 mniej niż rok wcześniej.
13,1 proc. stanowiły oferty subsydiowane, a co czwarta oferta pochodziła z sektora publicznego. Na koniec miesiąca dostępnych było około 5 tys. ofert. Według wyliczeń WUP na jedną ofertę dostępną na koniec miesiąca przypadało przeciętnie 15 bezrobotnych.
Pracodawcy ostrożniej zatrudniają
Bardzo istotne są informacje zebrane przez WUP bezpośrednio od powiatowych urzędów pracy w drugiej połowie sierpnia.
Przedstawiciele urzędów zwracają uwagę na ograniczoną skłonność pracodawców do zatrudniania nowych osób. Wśród powodów wymieniane są wysokie koszty prowadzenia działalności gospodarczej, wzrost minimalnego wynagrodzenia w 2026 roku oraz ogólna sytuacja społeczno-gospodarcza.
Kończący się sezon turystyczny również przekłada się na mniejszą liczbę ofert. Ma to szczególne znaczenie w Małopolsce, gdzie wiele miejscowości – także na południu województwa – jest silnie związanych z turystyką i usługami.
Do urzędów zaczynają ponadto trafiać młodzi ludzie kończący edukację. Wśród rejestrujących się widoczne są także osoby po 50. roku życia, długotrwale bezrobotne oraz osoby bez kwalifikacji zawodowych.
Długotrwałe bezrobocie pozostaje dużym wyzwaniem
Struktura bezrobocia pokazuje, że wyzwaniem nie jest wyłącznie liczba osób pozostających bez pracy.
W całej Małopolsce 34 616 osób, czyli 47,3 proc. zarejestrowanych, stanowiły osoby długotrwale bezrobotne. Osoby bez kwalifikacji zawodowych stanowiły 27,5 proc., osoby do 30. roku życia – 26,3 proc., a osoby po 50. roku życia – 24,4 proc.
Co więcej, aż 39 proc. bezrobotnych pozostawało w rejestrach dłużej niż 12 miesięcy, a 60 proc. miało nie więcej niż pięć lat doświadczenia zawodowego.
To ważny sygnał również dla Sądecczyzny. Przy stopie bezrobocia w powiecie nowosądeckim znacznie przekraczającej średnią wojewódzką kluczowe stają się nie tylko nowe miejsca pracy, ale również skuteczna aktywizacja i dopasowanie kwalifikacji mieszkańców do potrzeb przedsiębiorców.
Płace przekroczyły 10 tys. zł brutto, ale zatrudnienie spadło
Z wojewódzkich danych płynie jeszcze jeden interesujący sygnał.
Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 10 078,50 zł. To o 7,4 proc. więcej niż rok wcześniej. Trzeba jednak pamiętać, że są to dane dla całego województwa i przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób – nie należy więc traktować tej kwoty jako przeciętnego wynagrodzenia mieszkańca Nowego Sącza czy powiatu nowosądeckiego.
Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w małopolskim sektorze przedsiębiorstw wyniosło 553,7 tys. osób. W skali miesiąca wzrosło minimalnie, o 0,1 proc., ale w porównaniu z lipcem 2025 roku było niższe o 0,8 proc.
1300 osób objętych zapowiedziami zwolnień grupowych
Niepokojąco wyglądają także dane dotyczące zwolnień grupowych.
W lipcu do małopolskich urzędów pracy wpłynęło pięć zgłoszeń planowanych zwolnień grupowych obejmujących łącznie 1300 pracowników. Dotyczyły one działalności profesjonalnej, naukowej i technicznej, handlu oraz przetwórstwa przemysłowego.
W tym samym miesiącu faktyczne zwolnienia grupowe przeprowadzono w siedmiu zakładach i objęły one 203 osoby.
Co dalej z rynkiem pracy?
Na razie WUP nie mówi o gwałtownym załamaniu. Informacje zebrane w sierpniu wskazują, że sytuacja w większości powiatowych urzędów pracy pozostawała raczej stabilna. W 11 z 20 badanych urzędów nie odnotowano wzrostu liczby rejestrujących się bezrobotnych, w sześciu wzrost był nieznaczny, a w trzech znaczący.
Dane za lipiec pokazują jednak wyraźnie, że Nowy Sącz i powiat nowosądecki funkcjonują w dwóch różnych rzeczywistościach statystycznych. Miasto ze stopą bezrobocia na poziomie 4,5 proc. wypada lepiej od średniej Małopolski. W otaczającym je powiecie wskaźnik sięga już 8,1 proc. i należy do najwyższych w województwie.
Właśnie sytuacja w powiecie nowosądeckim, liczba dostępnych miejsc pracy, aktywizacja osób długotrwale bezrobotnych oraz zachowanie lokalnych pracodawców w kolejnych miesiącach będą jednymi z najważniejszych elementów, które warto obserwować na sądeckim rynku pracy.
Źródło: „Informacja miesięczna o małopolskim rynku pracy – lipiec 2026”, Wojewódzki Urząd Pracy w Krakowie, opracowanie z 31 sierpnia 2026 r.
