Styczeń pełen dobrych i zdrowych smaków. Ryby i owoce morza z „Rybny u Krewety” na nowy początek roku
Materiał partnera.
Styczeń to czas postanowień, zmian i szukania nowych impulsów – także w kuchni. Po cięższym, świątecznym menu coraz częściej stawiamy na lżejsze, jakościowe produkty, które łączą smak z dobrym i zdrowym składem. Ryby i owoce morza idealnie wpisują się w ten trend, a w Nowym Sączu jedno miejsce szczególnie przyciąga uwagę miłośników morskich smaków – sklep „Rybny u Krewety” przy ul. Paderewskiego 40.
Czytaj również: Rybny u Krewety kusi wyjątkowymi smakami. Wędzona dorada i makrela – rybolucja w Nowym Sączu!
Smak, który idzie w parze ze zdrowiem
Ryby i owoce morza to nie tylko kulinarna przyjemność, ale także solidna porcja wartości odżywczych. Łosoś, dorsz, pstrąg, krewetki czy owoce morza dostarczają wysokiej jakości białka, kwasów omega-3 i mikroelementów. To kuchnia, która syci, ale nie obciąża – idealna na początek roku i budowanie dobrych nawyków. Postanowiłeś zadbać o siebie, schudnąć? Rybny u Krewety Ci w tym pomoże!
Więcej niż tradycja – codzienna inspiracja
Dziś ryby coraz rzadziej kojarzą się wyłącznie z piątkowym obiadem. Coraz częściej pojawiają się w nowoczesnych, prostych daniach: pieczone, grillowane, wędzone, podawane z warzywami lub jako gotowe propozycje na szybki, jakościowy posiłek. W „Rybny u Krewety” stawia się na świeżość, sprawdzone źródła i smaki, które łatwo wprowadzić do codziennego menu.
– Tatar Tuńczyk Majstersztyk! Miało być na dwa razy, ale weszło całe pudełko. Dorada również sztos! Ogólnie za każdym razem dokupuje coś nowego i za każdym razem moje podniebienie jest zaskoczone 😉 Brawo kolego Kreweta – komentuje i zachwala sklep w mediach społecznościowych Pan Robert, klient sklepu Rybnego u Krewety.
Styczeń to dobry moment na zmianę
Nowy Rok sprzyja odkrywaniu smaków i przełamywaniu rutyny. Ryby i owoce morza pozwalają urozmaicić dietę, wprowadzić lekkość po zimowych dniach i nie rezygnować z wyrazistego aromatu. To propozycja zarówno dla tych, którzy dopiero zaczynają kulinarne eksperymenty, jak i dla osób, które wiedzą, czego chcą na talerzu.
Jak podkreśla Maciej, właściciel sklepu „Rybny u Krewety”, kluczem jest selekcja i świeżość. – Od początku stawiamy na sprawdzonych dostawców i produkty, które sami chcielibyśmy mieć na własnym stole. Styczeń to dobry moment, żeby przekonać się, że ryby i owoce morza nie muszą być ani nudne, ani trudne w przygotowaniu – mówi.
Zabawa z nagrodami od „Rybny u Krewety”
Dodatkowo „Rybny u Krewety” przygotował zabawę dla klientów. Do wygrania nagrody dla 10 osób:
- wędzony karmazyn (Karmazyn wyróżnia się jędrnym, białym mięsem o wyrazistym, lekko słodkawym smaku, który doskonale sprawdza się zarówno w kuchni, jak i w wersji wędzonej. To ryba bogata w pełnowartościowe białko, witaminy z grupy B oraz cenne mikroelementy, wspierające prawidłowe funkcjonowanie organizmu),
- wędzony antar (Antar ma delikatne, jasne mięso o łagodnym smaku, które świetnie sprawdza się zarówno na ciepło, jak i w wersji wędzonej. Jest dobrym źródłem pełnowartościowego białka oraz kwasów omega-3),
- wędzona makrela (Makrela ma intensywny, charakterystyczny smak i soczyste, tłuste mięso, które szczególnie cenione jest w wersji wędzonej. To jedna z najbogatszych ryb w kwasy omega-3, witaminę D oraz zdrowe tłuszcze, wspierające serce i odporność),
- pudełko krewetek wędzonych (Krewetki mają delikatne, sprężyste mięso o lekko słodkim smaku, które świetnie komponuje się zarówno z prostymi, jak i bardziej wyrazistymi dodatkami. Są niskokaloryczne, bogate w białko, jod i selen, dzięki czemu wspierają metabolizm i prawidłowe funkcjonowanie organizmu),
- oraz pudełko tatara z łososia (Łosoś wyróżnia się soczystym, delikatnym mięsem i charakterystycznym, lekko maślanym smakiem, który sprawdza się zarówno na ciepło, jak i na zimno. To jedna z najcenniejszych ryb pod względem odżywczym – bogata w kwasy omega-3, witaminę D oraz pełnowartościowe białko).
Szczegóły zabawy dostępne są na naszym profilu (miastoNS.pl) na Facebooku – KLIK.
Styczeń to dobry moment, by zacząć od jakości. A ta – jak pokazuje „Rybny u Krewety” – zaczyna się od dobrego produktu i sprawdzonego smaku.

