miastoNS
Portal informacyjny | Nowy Sącz

Telefony znikają z podstawówek. Nowy rok szkolny przynosi duże zmiany także dla uczniów z Nowego Sącza

3 501

Już we wtorek, 1 września, uczniowie z Nowego Sącza i całej Sądecczyzny wrócą do szkolnych ławek. Tegoroczny powrót będzie jednak inny niż poprzednie. Wraz z rozpoczęciem roku szkolnego 2026/2027 w życie wchodzą nowe przepisy dotyczące korzystania ze smartfonów. Na horyzoncie są też kolejne zmiany – państwowy e-dziennik, dyskusja o wynagrodzeniach nauczycieli oraz planowane zmiany w opłacie cukrowej. Warsaw Enterprise Institute zwraca uwagę, że coraz więcej zasad funkcjonowania szkół ustalanych jest na poziomie centralnym, a coraz mniej pozostawia się do decyzji samych placówek.

Czytaj również: Nowy Sącz będzie szkolił przyszłych funkcjonariuszy. KaOSG rozszerza współpracę ze szkołami

Dla tysięcy uczniów rozpoczynających we wtorek naukę w szkołach w Nowym Sączu najważniejsza i najbardziej odczuwalna zmiana będzie jedna: w podstawówce telefon przestaje być urządzeniem, po które można swobodnie sięgać podczas przerwy.

Telefon do plecaka. Od 1 września nowe przepisy

Ustawa z 3 lipca 2026 roku zmieniająca Prawo oświatowe zaczyna obowiązywać właśnie 1 września. Nowe regulacje obejmują publiczne i niepubliczne szkoły podstawowe oraz przedszkola.

Uczniowie podstawówek nie będą mogli korzystać z telefonów komórkowych oraz innych urządzeń umożliwiających komunikowanie się na odległość, nagrywanie dźwięku lub obrazu. Ograniczenie obowiązuje nie tylko podczas lekcji, ale również na przerwach oraz podczas zajęć edukacyjnych organizowanych poza terenem szkoły.

To oznacza, że nowe zasady obejmą oczywiście również podstawówki w Nowym Sączu i okolicznych gminach. Telefon można przynieść do szkoły, ale co do zasady nie można z niego korzystać.

Ustawodawca przewidział wyjątki. Urządzenie będzie można wykorzystać m.in. za zgodą nauczyciela, jeżeli jest potrzebne podczas zajęć. Przepisy przewidują także sytuacje związane z pilnym kontaktem z rodzicem lub opiekunem, zagrożeniem życia lub zdrowia czy szczególnymi potrzebami zdrowotnymi ucznia.

Zakaz nie obejmuje natomiast wycieczek szkolnych – zasady korzystania z urządzeń podczas takich wyjazdów określą statuty szkół.

A co z liceami i technikami w Nowym Sączu?

Tutaj sytuacja wygląda inaczej. W szkołach ponadpodstawowych nie wprowadzono jednolitego, ogólnopolskiego zakazu. To statut konkretnej placówki ma określać warunki korzystania ze smartfonów albo wprowadzić ich zakaz.

W praktyce oznacza to, że uczniowie różnych liceów, techników i szkół branżowych w Nowym Sączu mogą spotkać się z różnymi rozwiązaniami. Jedna placówka może dopuścić korzystanie z telefonu na przerwach, podczas gdy inna zdecyduje się na znacznie bardziej restrykcyjne zasady.

Warsaw Enterprise Institute krytycznie ocenia przede wszystkim sam sposób wprowadzenia zmian w podstawówkach. Zdaniem organizacji ograniczanie korzystania ze smartfonów jest zrozumiałe, ale takie decyzje mogły być podejmowane przez szkoły w ich statutach i dostosowywane do lokalnych warunków.

– Cel tej regulacji rozumie niemal każdy rodzic i niemal każdy nauczyciel. Spór nie dotyczy celu, lecz szczebla, na którym zapadła decyzja – komentuje Andrzej Strojny, główny analityk WEI.

Państwowy e-dziennik. Kolejna zmiana w szkołach

Kolejną zapowiadaną nowością jest państwowy e-dziennik. Według informacji przedstawionych przez WEI pilotaż rozwiązania ma rozpocząć się 22 września 2026 roku w kilkudziesięciu placówkach i potrwać przez cały rok szkolny. Szersze udostępnienie systemu zainteresowanym szkołom planowane jest od roku szkolnego 2027/2028.

Logowanie ma być powiązane z aplikacją mObywatel. Jednym z argumentów przemawiających za stworzeniem państwowego rozwiązania są kwestie bezpieczeństwa danych po wcześniejszych problemach dotyczących komercyjnych systemów.

Co istotne, korzystanie z państwowego e-dziennika ma pozostać dobrowolne. Oznaczałoby to, że szkoły nie będą automatycznie zobowiązane do rezygnacji z obecnie wykorzystywanych rozwiązań.

WEI zwraca jednak uwagę na ryzyko wypierania z rynku prywatnych dostawców przez system finansowany z pieniędzy publicznych.

Słodkie napoje mogą być droższe

Zmiany mogą z czasem odczuć również uczniowie robiący zakupy przed lub po lekcjach. Chodzi o planowane zwiększenie opłaty cukrowej.

W propozycjach przygotowanych przez Ministerstwo Finansów stawka stała ma wzrosnąć z 50 do 70 groszy za litr, natomiast część naliczana za każdy gram cukru powyżej 5 gramów w 100 ml napoju – z 5 do 10 groszy. Znacznie większa zmiana dotyczy dodatku kofeiny lub tauryny: stawka miałaby wzrosnąć z 10 groszy do 1 zł za litr.

Opłata cukrowa obejmuje nie tylko cukier, ale także określone substancje słodzące oraz napoje zawierające kofeinę lub taurynę.

Warto jednak podkreślić, że w przeciwieństwie do zakazu używania telefonów zmiany dotyczące opłaty cukrowej nie są nowością, która zacznie obowiązywać uczniów od najbliższego wtorku. To odrębny proces legislacyjny.

Nauczyciele znów patrzą na wynagrodzenia

Nowy rok szkolny rozpoczyna również kolejną odsłonę dyskusji o płacach nauczycieli. Według danych przywoływanych przez WEI rząd przyjął wskaźnik wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej na 2027 rok na poziomie 3 proc., przy prognozowanej inflacji wynoszącej 2,5 proc.

Problem ma również wymiar lokalny. Nowy Sącz, podobnie jak inne samorządy, musi nie tylko utrzymywać sieć szkół, ale także mierzyć się z wyzwaniem zapewnienia odpowiedniej kadry – szczególnie nauczycieli przedmiotów, w których specjalistów na rynku pracy jest coraz trudniej znaleźć.

WEI wskazuje, że centralnie ustalany system wynagradzania ogranicza dyrektorom możliwość elastycznego reagowania na niedobory kadrowe.

1 września szkoła będzie wyglądała trochę inaczej

Dla rodziców i uczniów z Nowego Sącza najważniejsza informacja przed wtorkowym pierwszym dzwonkiem jest jednak bardzo konkretna. W szkołach podstawowych smartfon może nadal znaleźć się w plecaku ucznia, ale jego używanie podczas szkolnego dnia będzie od 1 września ustawowo ograniczone.

I właśnie ta zmiana może być najbardziej widoczna już podczas pierwszych przerw nowego roku szkolnego. Korytarze pełne dzieci wpatrzonych w ekrany? Przynajmniej w teorii od wtorku taki obraz ma należeć do przeszłości.

 

Komentarze Facebook
Zobacz również
3 Komentarze
  1. NowySącz1984 pisze

    I bardzo dobrze. Dzieciaki już kompletnie nie potrafią wytrzymać 10 minut bez telefonu. W szkole mają się uczyć i rozmawiać ze sobą, a nie cały czas siedzieć na TikToku. Wreszcie jakaś sensowna decyzja.

  2. MamaKasiaNS pisze

    Popieram w 100 procentach. U mojego syna w klasie to już była przesada, nawet na przerwie każdy tylko ekran i słuchawki. Może teraz dzieci zaczną normalnie ze sobą gadać i będzie troche więcej spokoju.

  3. Sądeczanin_77 pisze

    Kolejny bezsensowny zakaz. Niedługo uczniowi będą mówić jak ma siedzieć i czym oddychać. Telefon to też kontakt z rodzicem i bezpieczeństwo, a nie tylko zabawa. Zamiast edukować to najłatwiej wszystkiego zakazać, totalna paranoja.

Zostaw odpowiedź