miastoNS
Portal informacyjny | Nowy Sącz

Minionek zawitał do Marcinkowic! Piłsudski z mlekiem, ułańska grochówka i tłumy na kolejowym święcie pod Nowym Sączem

4 2 606

To nie był zwykły postój pociągu. W niedzielę, 23 sierpnia, Marcinkowice stały się jednym z przystanków wielkiego świętowania 150-lecia kolei na Sądecczyźnie. Punktualnie o godz. 14:12 charakterystycznego „Minionka” witały całe rodziny, samorządowcy, Koła Gospodyń Wiejskich, a nawet… Marszałek Józef Piłsudski z kubkiem mleka. Była tradycyjna ułańska grochówka, regionalne przysmaki i prawdziwie kolejowo-historyczna atmosfera. Poniżej fotorelacja oraz nagranie autorstwa Jakuba Adamczyka, Bogdana Gródka oraz Rafała Kmaka – radnego gminy Chełmiec.

Czytaj również: Lachy Sądeckie opanowały Nowy Sącz! Tłumy, regionalne smaki, folklor i wielka rodzinna zabawa

„Minionek” zatrzymał się w Marcinkowicach

Jubileuszowy weekend związany ze 150-leciem kolei na Sądecczyźnie trwał w najlepsze. Jedną z największych atrakcji specjalnych przejazdów był charakterystyczny żółty skład, który mieszkańcy i miłośnicy kolei szybko ochrzcili mianem „Minionka”.

W niedzielę pociąg pojawił się w Marcinkowicach w gminie Chełmiec. Na jego przyjazd czekali mieszkańcy nie tylko samej miejscowości i gminy, ale również goście z różnych części Sądecczyzny.

Były wspólne zdjęcia, rozmowy i okazja, by z bliska zobaczyć skład, który podczas jubileuszowego weekendu stał się jedną z kolejowych gwiazd regionu.

Marszałek Piłsudski i… kubek mleka

Jednym z najbardziej charakterystycznych akcentów spotkania była obecność postaci Marszałka Józefa Piłsudskiego. Nie zabrakło także kubka mleka – i nie był to przypadkowy rekwizyt.

To nawiązanie do Marcinkowic i pobytu Józefa Piłsudskiego w tej miejscowości w 1914 roku. Z lokalnym przekazem dotyczącym Marszałka związana jest historia mleka, którym miał być częstowany podczas pobytu w Marcinkowicach. Ten charakterystyczny motyw do dziś pojawia się przy okazji wydarzeń przypominających legionową historię miejscowości.

W ten sposób podczas obchodów 150-lecia kolei połączono dwie niezwykle ważne dla Marcinkowic historie – kolejową oraz legionową.

Krzyś Chełmiecki przywitał pasażerów

Na miejscu pojawił się również dobrze znany najmłodszym mieszkańcom Krzyś Chełmiecki – maskotka gminy Chełmiec. Chętnych do wspólnych zdjęć nie brakowało, a obecność maskotki dodatkowo podkreśliła rodzinny charakter wydarzenia.

O podniebienia uczestników zadbały natomiast Koła Gospodyń Wiejskich z Marcinkowic i Rdziostowa. Na stołach pojawiła się m.in. tradycyjna ułańska grochówka, placki i inne domowe przysmaki. Były również swojskie pajdy chleba ze smalcem i ogórkiem małosolnym.

Uczniowie Szkoły Podstawowej w Marcinkowicach śpiewali pieśni patriotyczne.

Regionalna kuchnia znakomicie wpisała się w historyczny charakter wydarzenia i – jak można było się spodziewać – cieszyła się ogromnym zainteresowaniem uczestników.

Wójt Kuzak: kolej ponownie staje się dla naszej gminy niezwykle ważna

W wydarzeniu uczestniczył wójt gminy Chełmiec Stanisław Kuzak, który podkreślał znaczenie kolei zarówno dla historii, jak i przyszłości gminy.

– Marcinkowice są miejscowością niezwykle mocno związaną z historią, ale dzisiaj patrzymy również w przyszłość. Wielkie inwestycje kolejowe sprawiają, że kolej ponownie staje się dla naszej gminy niezwykle ważna. Cieszy mnie, że przy okazji 150-lecia kolei na Sądecczyźnie możemy spotkać się właśnie tutaj, całymi rodzinami, przypomnieć historię i jednocześnie pokazać młodemu pokoleniu, jak wielkie znaczenie miała i nadal ma kolej dla naszego regionu – mówi wójt gminy Chełmiec Stanisław Kuzak.

Radni i mieszkańcy wspólnie świętowali

W Marcinkowicach obecni byli również radni gminy Chełmiec: Agnieszka Konar, Rafał Kmak, Tadeusz Lis, Paweł Basta oraz Józef Ogorzałek.

Najważniejszymi uczestnikami wydarzenia byli jednak mieszkańcy. Na spotkanie przybyły całe rodziny z Marcinkowic, innych miejscowości gminy Chełmiec, Nowego Sącza i pozostałych części Sądecczyzny. Dla starszych była to okazja do wspomnień, dla najmłodszych – możliwość zobaczenia kolei w zupełnie innej, bardziej widowiskowej odsłonie.

150 lat kolei na Sądecczyźnie. Historia spotyka przyszłość

Wizyta „Minionka” miała w Marcinkowicach szczególny wymiar. Miejscowość od pokoleń związana jest z koleją, a obecnie ponownie znalazła się w centrum wielkich zmian komunikacyjnych związanych z modernizacją linii kolejowej.

Dlatego jubileuszowy przejazd można potraktować także symbolicznie. 150 lat temu kolej zaczynała zmieniać Sądecczyznę. Dziś, za sprawą realizowanych inwestycji, ma szansę zrobić to ponownie.

W Marcinkowicach historia spotkała się więc z przyszłością – przy dźwiękach kolei, zapachu ułańskiej grochówki i w atmosferze prawdziwego lokalnego święta.

Galeria zdjęć z wizyty „Minionka” w Marcinkowicach poniżej.

Komentarze Facebook
Zobacz również
4 Komentarze
  1. Marek1978 pisze

    Super inicjatywa 👍 Dzieciaki miały atrakcje, starsi mogli powspominać kolej a i coś dobrego zjeść. Oby takich imprez w gminie było wiencej!

  2. Anka_Marcinkowice pisze

    Byliśmy całą rodziną i naprawdę fajnie to wyszło 😊 Grochówka pyszna, dzieci zachwycone Minionkiem i Krzysiem Chełmieckim. Niby kilka godzin a człowiek spotkał pół Marcinkowic 😄

  3. realistaNS pisze

    Fajnie że była impreza ale może zamiast świętować pociągami, to najpierw niech kolej skończy te wszystkie remonty i utrudnienia. Ludzie do pracy muszą jakoś dojechać, a nie każdy ma czas na festyny.

  4. Angel pisze

    Dobrze że Mg. Mors go nie przemalował jak lokomotywę w Sączu.

Zostaw odpowiedź