34-latek kradł na potęgę! Odsiedzi 10 lat?
Sądeccy policjanci ustalili, zatrzymali, a następnie przedstawili zarzuty 34-latkowi podejrzanemu o liczne kradzieże oraz włamania m.in. do domów w stanie budowy i budynków gospodarczych, do których doszło w ciągu dwóch ostatnich miesięcy na terenie gminy Chełmiec oraz Nowego Sącza. Pokrzywdzeni oszacowali swoje straty na ponad 60 tys. złotych. Policjanci odzyskali część skradzionego mienia.
Czytaj również: Zaginęła 43-letnia mieszkanka Nowego Sącza. Policja prosi o pomoc w poszukiwaniach
Kilka dni temu sądeccy policjanci, którzy na co dzień zajmują się zwalczaniem przestępczości przeciwko mieniu wraz z funkcjonariuszami ogniwa wywiadowczego zatrzymali 34-letniego mężczyznę w związku ze sprawą kradzieży i włamań, do których dochodziło od połowy września br. głównie na terenie gminy Chełmiec, a także w Nowym Sączu. W toku dalszych czynności policjanci na podstawie obszernego materiału dowodowego przedstawili 34-latkowi liczne zarzuty.
Mieszkaniec powiatu nowosądeckiego jest podejrzany łącznie o 12 kradzieży i kradzieży z włamaniem m.in. do domów w stanie budowy, budynków gospodarczych i warsztatu samochodowego, a także zniszczenie mienia. W wyniku tych przestępstw pokrzywdzeni stracili narzędzia i elektronarzędzia, agregat prądotwórczy, kable, rowery, hulajnogi elektryczne oraz sprzęt sportowy. Ponadto podejrzany uszkodził kilka pojazdów ciężarowych, z których ukradł m.in. 80 litrów oleju napędowego. Łącznie właściciele oszacowali swoje straty na ponad 60 tys. złotych.
Za zarzucane 34-latkowi przestępstwa grozi do 10 lat więzienia, ale z uwagi na to, że mężczyzna jest podejrzany o ich popełnienie w krótkim okresie czasu i z wykorzystaniem tej samej sposobności, sąd może zdecydować o wyższym wymiarze kary. W wyniku podjętych czynności policjanci odzyskali część skradzionego mienia.


W pl złodziej a w niemczech 99% poliaków tak robi i sie rodzina cieszy.
Po co więzienie 10 lat . Wystarcza opony i ogień.