Groził w szpitalu w Nowym Sączu! Karnie wydalono go z terytorium Polski
Awantury, groźby i kradzieże. 49-latek z zakazem wjazdu po interwencji Straży Granicznej
To była seria zdarzeń, która przez długi czas nie znajdowała finału. Pouczenia, mandaty i wyroki nie przynosiły efektu. Dopiero zdecydowana interwencja służb zakończyła sprawę 49-letniego obywatela Ukrainy, który – według ustaleń – regularnie łamał porządek publiczny w Nowym Sączu.
Czytaj również: Szukasz pracy albo chcesz zmienić zawód w Nowym Sączu? WUP w Krakowie zaprasza do Centrum Poradnictwa Zawodowego
Wielokrotne interwencje i brak reakcji
Mężczyzna od dłuższego czasu sprawiał problemy. Jego aktywność koncentrowała się głównie wokół nadużywania alkoholu, zakłócania porządku oraz drobnych kradzieży.
Korzystał doraźnie z pomocy Nowosądeckiego Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta, jednak – jak wynika z ustaleń – często nie pojawiał się w placówce i nie podjął oferowanej mu bezpłatnej terapii.
Groźby wobec personelu szpitala
Do jednego z najpoważniejszych incydentów doszło w ubiegłą niedzielę na terenie Szpitala Specjalistycznego im. Jędrzeja Śniadeckiego w Nowym Sączu.
49-latek wszczął tam awanturę i kierował groźby pozbawienia życia wobec personelu medycznego. Sytuacja wymagała interwencji służb.
Decyzja o deportacji i natychmiastowe działania
27 kwietnia Komendant Placówki Straży Granicznej w Zakopanem – na wniosek Policji – wszczął postępowanie administracyjne w sprawie zobowiązania cudzoziemca do powrotu.
Podstawą była ocena, że mężczyzna stanowi realne i stałe zagrożenie dla bezpieczeństwa oraz porządku publicznego.
Po analizie materiałów zapadła decyzja: deportacja oraz 5-letni zakaz wjazdu do Polski i innych państw strefy Schengen. Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności.
Konwój i finał na granicy
Sprawa zakończyła się 28 kwietnia na przejściu granicznym w Medyce. Pod eskortą funkcjonariuszy Straży Granicznej mężczyzna został przekazany stronie ukraińskiej.
To finał sprawy, która przez długi czas pozostawała bez skutecznego rozwiązania.

👍