68 załóg, 75 kilometrów i motoryzacyjna pasja. V Memoriał im. Tadeusza Tańskiego za nami
Silniki zabytkowych i współczesnych samochodów ponownie zabrzmiały na Sądecczyźnie. W sobotę, 13 czerwca, odbył się V Memoriał im. Tadeusza Tańskiego – turystyczno-nawigacyjny rajd organizowany przez Stowarzyszenie Sądecka Samochodówka. W wydarzeniu udział wzięło 68 załóg spośród 76 zgłoszonych, a uczestnicy mieli do pokonania blisko 75 kilometrów malowniczej trasy prowadzącej przez Sądecczyznę i Ziemię Limanowską.
Czytaj również: Po 22 latach, 2 miesiącach i 22 dniach pociąg wrócił do Marcinkowic. To początek końca wykluczenia Nowego Sącza [Zdjęcia, film]:
To wydarzenie od lat przyciąga uczniów, absolwentów, nauczycieli i sympatyków Zespołu Szkół Samochodowych w Nowym Sączu, a także miłośników motoryzacji z całego regionu. W Memoriale nie liczy się jednak prędkość. O zwycięstwie decydują regularność przejazdu, orientacja w terenie, wiedza i umiejętności kierowców.
Tegoroczna trasa była wyjątkowo wymagająca
Załogi wystartowały z Nowego Sącza, by następnie przejechać przez Stary Sącz, Tęgoborze, Łukowicę, Ostrą, Starą Wieś, Limanową i Męcinę. Meta tradycyjnie znajdowała się w Hotelu Litwiński w Tęgoborzy.
Organizatorzy podkreślają, że trasa była bardziej wymagająca pod względem nawigacyjnym niż w poprzednich latach. Uczestnicy musieli nie tylko odnaleźć właściwą drogę, ale również wykonywać zadania przygotowane przez organizatorów.
Obowiązkowym elementem rajdu było wykonanie zdjęć załogi i samochodu przy nowosądeckim ratuszu, Ołtarzu Papieskim w Starym Sączu oraz na górze Ostrej. Dodatkowo należało potwierdzić przejazd przez wyznaczone punkty kontrolne w Łukowicy i Limanowej.
Liczyła się wiedza i precyzja
Uczestnicy zmierzyli się z testami dotyczącymi życiorysu i dokonań patrona wydarzenia – inżyniera Tadeusza Tańskiego, przepisów ruchu drogowego oraz wiedzy krajoznawczej.
Nie zabrakło również konkurencji sprawnościowych. Jedną z nich był przejazd wyznaczonego toru z talerzem Stewarda, który wymagał od kierowców wyjątkowej precyzji.
Najlepszy wynik w teście dotyczącym patrona Memoriału osiągnął Wojciech Pieszka, który uzyskał komplet punktów w czasie zaledwie 2 minut i 24 sekund. Z kolei test z przepisów ruchu drogowego bezbłędnie i w rekordowym czasie rozwiązał Marcin Dudzic.
Zabytki motoryzacji przyciągały tłumy
Jednym z najbardziej widowiskowych elementów wydarzenia była prezentacja samochodów tworzących historię polskiej i światowej motoryzacji. Na parkingu sądeckiej Samochodówki można było podziwiać pojazdy, które przyjechały m.in. z Krakowa, Tarnowa, Bochni, Brzeska, Katowic i Nowego Sącza.
Szczególne zainteresowanie wzbudzał Ford T z 1915 roku należący do Andrzeja Chmielowskiego. Wieloletni uczestnik Memoriału wystąpił tym razem w historycznym stroju żołnierza 20. Galicyjskiego Pułku Armii Austro-Węgierskiej, stacjonującego niegdyś w Nowym Sączu.
W rajdzie nie zabrakło również reprezentacji Zespołu Szkół Samochodowych, która wystartowała kultowymi Fiatami przygotowanymi przy wsparciu Stowarzyszenia Sądecka Samochodówka.
Grand Prix dla wyjątkowej rekonstrukcji
W kategorii youngtimer triumfowali Waldemar Batko, Rafał Palacz i Marek Pawłowski. W klasie master najlepsze wyniki osiągnęli Dominik Kaczmarek, Wojciech Pieszka i Andrzej Pogoda. W kategorii junior zwyciężyli Konrad Poręba, Iwona Kiełbasa oraz Miłosz Woźniak.
Grand Prix V Memoriału im. Tadeusza Tańskiego trafiło do Dariusza Grucy za rekonstrukcję legendarnego velorexa – trzykołowego pojazdu budowanego z podzespołów motocykli DKW i Jawa.
Nagrody otrzymali również najstarszy uczestnik rajdu Andrzej Chmielowski oraz najmłodsi rajdowicze.
Legenda polskich rajdów ponownie w Nowym Sączu
Po raz trzeci gościem honorowym wydarzenia był Sobiesław Zasada – ikona polskiego sportu motorowego, który w wieku 96 lat nadal imponuje energią i pasją do motoryzacji.
Legendarny kierowca z uznaniem mówił o Memoriale i jego uczestnikach. Zapowiedział również, że jeszcze w tym roku planuje powtórzyć swój historyczny wyczyn z 1967 roku i przejechać liczącą około 5 tysięcy kilometrów trasę za kierownicą Porsche 911S.
Memoriał na stałe wpisał się w kalendarz regionu
Podsumowując tegoroczną edycję, prezes Stowarzyszenia Sądecka Samochodówka Dariusz Krupa podkreślał, że wydarzenie z powodzeniem łączy historię motoryzacji, tradycje sądeckiej Samochodówki i integrację lokalnej społeczności.
– Naszym sukcesem jest to, że Memoriał na stałe wpisał się w kalendarz wydarzeń regionu i co roku przyciąga zarówno zawodników, jak i kibiców. Coraz większa liczba załóg, rozwijająca się formuła wydarzenia oraz zaangażowanie młodzieży pokazują, że udało się stworzyć coś trwałego, co promuje szkołę, patrona i kulturę motoryzacyjną Sądecczyzny – podkreślił.
Na zakończenie uczestnicy zgodnie deklarowali jedno: za rok ponownie spotkają się na trasie VI Memoriału im. Tadeusza Tańskiego.
Źródło i fot.: Stowarzyszenie Sądecka Samochodówka

