miastoNS
Portal informacyjny | Nowy Sącz

Blok przy Śniadeckich coraz bliżej? Nawet 162 mieszkania i usługi w jednej inwestycji

4 3 886

Dwie planowane inwestycje mieszkaniowe w Nowym Sączu utknęły nie na papierze, a w korkach. Prywatni inwestorzy wystąpili do miasta o zgody na budowę w trybie tzw. „lex deweloper”, ale w tle pojawił się problem, który znają wszyscy kierowcy – coraz większe zatory na sądeckich ulicach. W efekcie temat został zdjęty z obrad, a miasto wciska hamulec.

Czytaj również: 56 milionów dla Nowego Sącza. PiS w Małopolsce uruchamia jedną z największych inwestycji

Lex deweloper kontra realia drogowe

Wnioski inwestorów dotyczyły realizacji zabudowy wielorodzinnej w oparciu o specustawę mieszkaniową, potocznie nazywaną „lex deweloper”. Przepisy te pozwalają – w szczególnych przypadkach – lokalizować bloki na terenach o innym przeznaczeniu niż mieszkaniowe, za zgodą rady miasta.

Jeden z projektów przewidywał budowę osiedla przy ulicy Myśliwskiej, w sąsiedztwie ulicy Tarnowskiej, która już dziś w godzinach szczytu stoi w korkach. Drugi zakładał siedmiopiętrową zabudowę przy ulicy Śniadeckich.

To właśnie w tej części miasta kilka dni wcześniej doszło do głośnej sytuacji – dwie karetki jadące na sygnale utknęły w zatorze drogowym na bardzo długi czas. Zdarzenie stało się dla wielu sygnałem ostrzegawczym, że układ komunikacyjny zaczyna pracować na granicy wydolności.

Zrzut inwestycji z góry.

Prezydent wycofuje projekty z sesji

Prezydent Ludomir Handzel wycofał uchwały dotyczące obu inwestycji z porządku ostatniej sesji Rady Miasta. Jak podkreślił, zdecydowały obawy o możliwy paraliż komunikacyjny w tych rejonach.

Polecił też Miejski Zarząd Dróg w Nowym Sączu przygotowanie szczegółowej informacji o zagrożeniach i możliwych rozwiązaniach dla układu drogowego. Analizy mają objąć m.in. dodatkowe miejsca parkingowe, organizację ruchu i sposoby poprawy jego płynności.

Według zapowiedzi władz miasta w ciągu około miesiąca ma powstać materiał pokazujący realne możliwości zmian. Dopiero wtedy temat może wrócić pod głosowanie radnych.

Na dziś przekaz z ratusza jest jasny: rozwój mieszkaniowy jest potrzebny, ale nie za cenę komunikacyjnego chaosu i zagrożenia dla bezpieczeństwa mieszkańców Nowy Sącz.

Duża inwestycja w środku miasta

Chodzi o działki nr 68, 69/5, 69/7 i 69/9 w obrębie 73 przy ul. Śniadeckich. To teren dziś zabudowany m.in. budynkami usługowymi i biurowymi z placami manewrowymi. Zgodnie z projektem uchwały Rady Miasta ma tu powstać nowy budynek mieszkalno-usługowy z garażem podziemnym, zagospodarowaniem terenu i pełną infrastrukturą techniczną. Skala przedsięwzięcia robi wrażenie. Powierzchnia użytkowa mieszkań ma wynieść od 7335 do 7750 m². Liczba lokali – od 154 do 162. Dodatkowo przewidziano około 1190 m² powierzchni usługowej, co oznacza, że parter nie będzie „martwy”, lecz otwarty na handel i usługi dla mieszkańców.

Wysokość, parkingi, zieleń

Projekt dopuszcza budynek o wysokości do 25,4 metra i do 8 kondygnacji nadziemnych oraz 2 podziemnych. Zaplanowano też konkretne wskaźniki parkingowe – minimum 1,5 miejsca na mieszkanie oraz dodatkowe miejsca dla usług. Część parkingów ma znaleźć się w garażu podziemnym. Nie pominięto zieleni. Minimalna powierzchnia biologicznie czynna ma wynieść blisko 28 procent terenu. W koncepcji pojawiają się też ogólnodostępne tereny rekreacyjne i place zabaw.

Do sprawy będziemy wracać.

 

Komentarze Facebook
Zobacz również
4 Komentarze
  1. Kajra GZ pisze

    Oby byli dla biednyg matek z darmo a nie dla mlpdygh par besdzidnyh !!!+1111×

  2. Developer pisze

    Tak najważniejsze by prywatny inwestor wybudował za darmo mieszkania dla „biednyg” matek 😉

  3. Kajra GZ pisze

    O super w kojxu ktosnnormalny ! Gdzienmoznanskalad petycje o pszydzial?

  4. Obywatel NS pisze

    A planowane miejskie bloki STBS przy ul. Myśliwskiej, na sąsiadującej działce, już nie budzą obaw o paraliż komunikacyjny? To samo tyczy się ul. Śniadeckich – przecież „miasto” i tam chce wybudować blok STBS.
    Jeżeli nie powstaną bloki przy Myśliwskiej w Nowym Sączu, to powstaną np. kilometr dalej w gminie Chełmiec. Miastu ubędzie potencjalnych mieszkańców i wpływów z podatku PIT oraz od nieruchomości, a problem obciążenia Tarnowskiej będzie taki sam.
    Jeżeli zaś chodzi o inwestycje przy Śniadeckich, to współczesne trendy w urbanistyce (oraz badania w tym zakresie) idą w kierunku dogęszczania centrum miast, a nie wypychaniu budownictwa mieszkaniowego na obrzeża, bo to drugie właśnie tworzy problemy komunikacyjne.
    Układ drogowy na Śniadeckich i Młyńskiej trzeba po prostu przeprojektować. Np. Od wyjazdu z bazy pogotowia zakaz parkowania i dwa pasy, lewoskręt i prawoskręt. Na ulicy Młyńskiej, od skrzyżowanie z Śniadeckich, zlikwidować parking w stronę ronda, tworząc dwa pasy ruchu – lewy pas do jazdy w lewo i na wprost na rondzie, i prawy do jazdy na wprost i w prawo.
    Swoją drogą pełne otwarcie Husarskiej (lewoskręt w Kilińskiego) zlikwiduje w dużej mierze problem zatorów na Śniadeckich.

Zostaw odpowiedź