miastoNS
Portal informacyjny | Nowy Sącz

Dziękujemy Panie Prezydencie! [Felieton]

0 1 391

Z pewnym zażenowaniem, choć bez specjalnego zdziwienia odnotowaliśmy fakt, że Jesienny Festiwal Teatralny zwija się z Nowego Sącza. Ta mająca ponad 20 lat impreza była jedną z dwóch flagowych wydarzeń kulturalnych na mapie naszego miasta, a jedyną przez nie organizowaną. Drugie to oczywiście odbywające się pod auspicjami marszałka województwa małopolskiego i MCK „Sokół” Święto Dzieci Gór. Ono na szczęście jeszcze się w Nowym Sączu ostanie.

 

Czytaj również: Wszystkie obietnice prezydenta Handzla [Felieton] [Tylko dla dorosłych]

 

Piszemy „jeszcze”, bo nie mamy jakiejkolwiek pewności, że – podobnie jak to miało miejsce w przypadku dziecięcego balu integracyjnego – komuś nie strzeli do głowy odpowiednio np. wysoko obciążyć kosztami wynajmu miejskiej hali sportowej (w której część imprezy się odbywa) organizatorów Święta, co oczywiście mogłoby spowodować, że marszałek Kozłowski machnie z rezygnacją ręką i przeniesie tęże imprezę do Krynicy czy Muszyny…

Ale wracając do samego Jesiennego Festiwalu Teatralnego. Wrósł on przez ten długi czas w pejzaż Nowego Sącza. Rok w rok czekało na niego setki, jeśli nie tysiące nowosądeczan i wielka szkoda, iż brak wyobraźni naszych miejskich włodarzy powoduje, że stanie się on faktycznie kolejnym – po Pannonice i Festiwalu Ady Sari – diamentem w kolekcji starosądeckich wydarzeń kulturalnych, a nie pozostanie na „starych MOKowskich śmieciach”. Nie mamy też najmniejszych wątpliwości, że pod czujnym okiem dotychczasowego dyrektora artystycznego imprezy Janusza Michalika, a także szefa kultury w Starym Sączu Wojciecha Knapika będzie on rósł z sezonu na sezon i swoje 25-lecie hucznie będzie fetował wśród grona wybitnych polskich artystów teatralnych i wielotysięcznej publiczności.

Nam nowosądeczanom pozostanie udać się po bilety do mniejszego sąsiada licząc po cichu na to, iż burmistrz Jacek Lelek nie wpadnie na genialny w swojej prostocie pomysł stworzenia Karty Starosądeczanina uprawniającej do pierwszeństwa w zakupie biletów na spektakle teatralne przez mieszkańców gminy Stary Sącz, albo jeszcze prościej – i bez wydania kilkuset tysięcy na druk tychże kart – wprowadzi regulamin, który uprawni do pierwszeństwa zakupu biletów mieszkańców grodu Świętej Kingi (nawet bez oglądania się gdzie, kto płaci PIT). Wtedy pozostanie nam obejść się smakiem lub skorzystać z tzw. wyższej sztuki kulturalnej, którą promuje dr, major rezerwy, nieżelazny ekspert i dyrektor od kultury w Nowym Sączu Sz. P. Marcin Poręba, czyli festiwalu Hip-Hopu lub innego równie wzniosłego wydarzenia.

Na dobry spektakl teatralny natomiast zawsze będziemy mogli się udać do nieodległego przecież Krakowa. Zawsze pozostaje też oddalony o ledwo 1,5 godziny jazdy samochodem Teatr L. Solskiego w Tarnowie. Rzut beretem. Bo to, że montowana na prędce konkurencyjna impreza teatralna w Nowym Sączu okaże się jednym wielkim nieporozumieniem jesteśmy bardziej niż pewni. Będzie to, jak zestawienie piłkarskiego półfinału Ligi Mistrzów do półfinału Pucharu Polski, w tym samym czasie na sąsiednich kanałach TV. I za to wszystko Sz. P. Porębie i umiłowanemu p. Handzlowi z całego serca – Bóg zapłać.

P.S. Trzeba jednak przyznać, że p. Poręba odniesie niewątpliwie jeden sukces. Biletów na Nowosądecką Jesień Teatralną (tak ma się zwać nowy pomysł Ratusza) na pewno nie zabraknie, nawet jakby były one o połowę tańsze, niż na „oryginał” w Starym Sączu.

Będzie więc mógł ich zakupić w tym roku ile tylko zechce.

Dr Hyde & Mr Jekyll
fot. archiwum | Facebook.com

Komentarze Facebook
Zobacz również

Zostaw odpowiedź