Jechał do służby w Nowym Sączu. W Jamnicy zauważył niebezpiecznego kierowcę
Służba nie kończy się po wyjściu z jednostki. W ciągu zaledwie dwóch dni funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej dwukrotnie reagowali na niebezpieczne sytuacje na drogach. Do pierwszego zdarzenia doszło w Jamnicy niedaleko Nowego Sącza, gdzie uwagę funkcjonariusza zwrócił sposób jazdy kierowcy Hyundaia. Dzień później funkcjonariuszka KaOSG ruszyła z pomocą po kolizji samochodu dostawczego z rowerzystą.
Czytaj również: Mocne słowa w Nowym Sączu. Wicher, Durlak i Hamerski o finansach państwa
Niebezpieczna jazda w Jamnicy
Pierwsza sytuacja miała miejsce we wtorek, 29 września, około godz. 6.50. Funkcjonariusz Wydziału Organizacji i Promocji Komendy Karpackiego Oddziału Straży Granicznej jechał właśnie do służby w Nowym Sączu.
W Jamnicy zauważył samochód osobowy marki Hyundai. Zachowanie jego kierowcy na drodze wzbudziło poważne podejrzenia funkcjonariusza. Sposób prowadzenia pojazdu stwarzał zagrożenie dla pozostałych uczestników ruchu.
Funkcjonariusz nie zignorował sytuacji i podjął działania, kierując się przede wszystkim bezpieczeństwem innych osób znajdujących się na drodze. To kolejny przykład tego, że doświadczenie i wyrobione podczas służby nawyki pozostają z funkcjonariuszami także poza godzinami wykonywania obowiązków.
Dzień później kolejna interwencja
Do następnego zdarzenia doszło już dzień później – w środę, 30 września, około godz. 7.20.
Funkcjonariuszka Grupy Zamiejscowej w Oświęcimiu Placówki Straży Granicznej w Krakowie podróżowała służbowo do siedziby Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Nowym Sączu.
Na ul. Wadowickiej, pomiędzy miejscowościami Brody i Izdebnik, zauważyła skutki kolizji z udziałem samochodu dostawczego i rowerzysty. Widząc sytuację wymagającą reakcji, funkcjonariuszka natychmiast przystąpiła do działania.
Czujność także poza jednostką
Oba zdarzenia dzieliła zaledwie doba i choć miały zupełnie inny charakter, łączy je szybka reakcja funkcjonariuszy KaOSG.
Strażnicy graniczni każdego dnia odpowiadają m.in. za ochronę granicy państwowej, przeciwdziałanie nielegalnej migracji i kontrolę legalności pobytu cudzoziemców. Jak pokazują opisane sytuacje, ich doświadczenie może okazać się przydatne również w najbardziej codziennych okolicznościach – podczas drogi do pracy czy podróży służbowej.
W obu przypadkach najważniejsza była szybka ocena sytuacji i reakcja na potencjalne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

Jechał na służbę