Kolejowa rewolucja wchodzi w decydującą fazę. Linia 104 zmienia oblicze Nowego Sącza i całą Sądecczyznę [Zdjęcia]
Nowy Sącz i Marcinkowice są dziś jednym z najważniejszych placów budowy kolejowej w Małopolsce. Modernizacja linii 104 w ramach gigantycznego projektu Podłęże – Piekiełko wkracza w kluczowy etap. Nowe tory są już ułożone, powstają wiadukty, perony i sieć trakcyjna, a przed mieszkańcami kolejna fala zmian, które na lata zrewolucjonizują transport w regionie.
Czytaj również: Kolejowe zmiany paraliżują i odblokowują ruch w Nowym Sączu. Kluczowe decyzje zapadły, co z ul. Mickiewicza i Kościuszki?
Kolejowy front robót w granicach Nowego Sącza
Na odcinku przebiegającym przez Nowy Sącz zakończono już zasadnicze prace torowe. Nowa infrastruktura zastąpiła wysłużone fragmenty linii, które przez dekady ograniczały możliwości ruchu kolejowego. Równolegle trwa przebudowa układów drogowych w rejonie torów, likwidacja tradycyjnych przejazdów oraz budowa bezkolizyjnych skrzyżowań. To właśnie te prace w ostatnich miesiącach mocno wpływały na codzienną organizację ruchu w mieście, powodując objazdy i lokalne utrudnienia.
Marcinkowice na finiszu prac
W Marcinkowicach modernizacja wchodzi w końcową fazę. Trwa montaż sieci trakcyjnej, finalizowane są perony oraz infrastruktura towarzysząca. Nowa stacja i przystanki mają być w pełni dostosowane do współczesnych standardów, z wygodnym dostępem dla osób z ograniczoną mobilnością. To właśnie ten fragment linii będzie jednym z pierwszych miejsc, gdzie mieszkańcy realnie odczują powrót kolei po wielomiesięcznej przerwie.

Bezkolizyjne skrzyżowania i nowa jakość w mieście
Jednym z najbardziej widocznych efektów inwestycji są nowe wiadukty i skrzyżowania bezkolizyjne. Zamiast dawnych przejazdów kolejowo-drogowych pojawiają się rozwiązania, które na stałe eliminują ryzyko wypadków i zatorów. W rejonie ulic Kolejowej, Asnyka i Zielonej powstał już nowy układ drogowy, który znacząco zmienia komunikacyjny krajobraz tej części Nowego Sącza.
Godzina do Krakowa i szybka kolej na południe Małopolski
Po zakończeniu całej inwestycji mieszkańcy Sądecczyzny mają zyskać zupełnie nową jakość podróżowania. Czas przejazdu z Nowego Sącza do Krakowa ma skrócić się do około 60 minut. Na wielu odcinkach pociągi pasażerskie będą mogły rozpędzać się nawet do 160 km/h. Oznacza to nie tylko wygodę, ale także realną alternatywę dla transportu samochodowego.

Kiedy wrócą pociągi na trasie Nowy Sącz – Marcinkowice
Zgodnie z harmonogramem całej modernizacji, ruch pasażerski na odcinku Nowy Sącz – Marcinkowice planowany jest do przywrócenia w 2026 roku. Do tego czasu mieszkańcy muszą liczyć się z dalszymi zmianami organizacji ruchu i kolejnymi etapami robót.
Inwestycja, która zmieni region na dekady
Modernizacja linii 104 to nie jest zwykły remont. To element jednego z największych projektów kolejowych w historii Małopolski. Nowe połączenia, elektryfikacja, nowoczesne sterowanie ruchem i bezkolizyjna infrastruktura mają na trwałe wpisać Nowy Sącz i Marcinkowice na mapę szybkiej kolei. Efekty tej inwestycji będą widoczne przez kolejne dekady – zarówno dla pasażerów, jak i dla rozwoju całego regionu.
Fot. Krzysztof Dzidek, PKP Polskie Linie Kolejowe SA






















mamy 21 wiek ludzie w kosmos latają, Al (sztuczna inteligencja) to rzeczywistość nie science fiction, a tu o takich przyziemnych rzeczach piszecie, które powinny być naturalną rzeczą jak dwa i dwa=cztery. );-
Ta trasa to super pomysł tylko jak będzie jeden tor to te pociągi się nie zdążał rozpędzić bo będą musiały zjechać i przepuszczać pociąg z na przeciwka i czy to faktycznie będzie szybsze czy tylko że długość trasy jest krótsza niż przez Tarnów
Liczę na powrót na trasę Gorlice – Nowy Sącz – Marcinkowice