miastoNS
Portal informacyjny | Nowy Sącz

Kultura po całości, czyli Sadecka Jesień Kulturalna [Felieton]

1 1 035

No, no, jesteśmy pod wrażeniem. Po długim, kilkumiesięcznym milczeniu wybuchła prawdziwa kulturalna bomba. Pani wiceprezydent Magdalena Majka wraz z ukrywającym się do tej pory nowym dyrektorem Miejskiego Ośrodka Kultury Benedyktem Polańskim na specjalnie zwołanej konferencji prasowej w sali sądeckiego ratusza odkryła wszystkie karty.

 

Czytaj również: Epopei śmieciowej ciąg dalszy!
Zapłacimy więcej za odbiór śmieci, czy nie? [Felieton]

 

I nie ma co ukrywać Program Sądeckiej Jesieni Kulturalnej, który ma zastąpić odbywający się do tej pory w Nowym Sączu Jesienny Festiwal Teatralny jest naprawdę imponujący. 14 koncertów i 40 spektakli teatralnych w ciągu zaledwie 3 tygodni musi robić wrażenie.

Oczywiście wszelkiej maści malkontenci będą się czepiać, iż zbyt dużo spektakli prezentuje zaledwie dwa teatry (Teatr Capitol z Warszawy i Teatr Form z Wrocławia), że ilość przedstawień poszczególnych spektakli jest zbyt duża, że repertuar jednostajnie komediowy i co najpopularniejsze w ostatnim czasie… natężenie koncertów muzycznych jest zbyt wielkie, jak na ten Covidowski czas.

Nie zmienia to jednak faktu, że wybór muzyków jest różnorodny: od legend polskiego rocka (Cugowski, Sojka, Piekarczyk) poprzez przedstawicieli krainy łagodności (Łobaszewska, Radek, Turnau), aż po artystów młodego pokolenia (Uniatowski, Ziółko). Nie zabraknie w Nowym Sączu także aktorów z pierwszych stron, rzekłoby się scen, znanych także z nieprzebranej liczby ról serialowych i filmowych (Arlak, Śleszyńska, Lubaszenko, Milowicz, Wysocki, Żak).

Widoczny jest ewidentny „przechył” w kierunku estrady muzycznej i oparciu się w części teatralnej o repertuar lekki i przyjemny. Trudno stawiać z tego powodu pomysłodawcom zarzut – taką wybrali koncepcję i takie ich prawo. Zobaczymy już za miesiąc, czy ta oferta przyćmi, a przynajmniej będzie wstanie konkurować z ofertę przeniesionego do Starego Sączą Jesiennego Festiwalu Teatralnego. No i czy wydanie 1,2 mln złotych z miejskiej kasy opłaciło się. Sprzedanie prawie 15 tysięcy biletów, szczególnie w czasie pandemii może być zadaniem trudnym, jeśli nie niewykonalnym. Tak, czy siak dla nas konsumentów to same dobre wiadomości – mamy wybór nie tylko  repertuaru, lecz także miejsca, w którym chcemy chłonąć sztukę przez duże „S”.

Oczywiście pewnie rozsądniej byłoby, aby jedno z tych wydarzeń odbywało się jesienią, a drugie na przykład wiosną, abyśmy później – tak jak teraz – nie musieli cały rok czekać na kolejną kulturalną ucztę.  Ale gdy mówimy o wydawaniu pieniędzy podatników rzadko w grę wchodzi zdrowy rozsądek, a tu jeszcze doszły urażone ambicje i wybujałe „ego” nowosądeckiego włodarza.  

P.S. Właśnie przeczytaliśmy ze zdumieniem, że prezydent Ludomir Handzel raczył złożyć serdeczne gratulacje i podziękowania za służbę strażnikom miejskim z okazji jubileuszu 30-lecia Straży Miejskiej w Nowym Sączu. Musimy przyznać, że to szczyt bezczelności i obłudy ze strony gościa, który w czasie oby dwóch swoich kampanii wyborczych na urząd prezydenta Królewskiego Miasta Nowego Sącza wieszał psy i suchej nitki nie zostawiał na tej formacji, wciąż wrzeszcząc o konieczności jej likwidacji. Milczałby lepiej facet…

Dr Hyde & Mr Jekyll
Fot. Facebook | Sądecka Jesień Kulturalna

 

Komentarze Facebook
Zobacz również
1 komentarz
  1. keisyr pisze

    Handzel na kłamstwach w kampanii wyborczej dostał sie do Ratusza !
    Zapowiadał likwidację Straży Miejskiej w Nowym Sączu !
    Tymczasem nieroby ze Strazy Miejskiej przy Handzlu mają się dobrze, bo nie muszą interweniować !
    A kierowcy – wandale dewastują chodniki, trawniki i krawężniki w mieście !

Zostaw odpowiedź