miastoNS
Portal informacyjny | Nowy Sącz

Mikołaj walczy o życie. Trzylatek z Nowego Sącza w każdej chwili może zapaść w śpiączkę. Rodzice błagają o pomoc

2 2 475

Trzyletni Mikołaj Tomaszek z Nowego Sącza od tygodni przebywa w szpitalu. Jego stan jest dramatycznie niestabilny, a lekarze bezradnie rozkładają ręce. Chłopiec cierpi na hiperinsulinizm wrodzony, a każdy spadek cukru może zakończyć się śpiączką – i tragedią, której rodzice boją się najbardziej. Aby uratować dziecko, konieczna jest pilna diagnostyka w Niemczech. Rodzina prosi o wsparcie.

Czytaj również: Świąteczny Jarmark w Chełmcu już w ten weekend. Drzewka za pomoc zwierzakom, warsztaty, koncerty i spotkania ze Świętym Mikołajem

Dramatyczna walka o stabilizację cukru

Jak relacjonują rodzice, wszystko zaczęło się niewinnie – od wirusa, którego Mikołaj najprawdopodobniej złapał w przedszkolu. Wymioty, biegunka i osłabienie szybko doprowadziły do niebezpiecznych wahań poziomu cukru. W niedzielę rodzice zabrali chłopca do szpitala, gdzie jest do dziś. Pomimo sterydów i kroplówek, stan trzylatka od trzech tygodni nie ulega poprawie.

Lekarze nie potrafią ustabilizować poziomu glukozy, a każdy kolejny dzień przynosi rodzinie strach o to, czy ich synek się obudzi. Hiperinsulinizm wrodzony jest chorobą, która może w każdej chwili doprowadzić do śpiączki hipoglikemicznej – i nieodwracalnych konsekwencji.

Nadzieja w niemieckiej klinice, ale czas ucieka

Rodzina walczy o możliwość przeprowadzenia specjalistycznego badania za granicą, które może wykryć tzw. guzy insulinowe w trzustce. To klucz do dalszego leczenia. Niemiecka klinika stawia jednak warunek: konieczne są aktualne badania genetyczne zarówno Mikołaja, jak i jego rodziców.

Koszt takiej diagnostyki to około 10 tysięcy złotych, do tego dochodzi transport medyczny – konieczny, bo stan dziecka nie pozwala na zwykłą podróż. To kolejne tysiące złotych, których rodzina nie ma.

Rodzice: „Prosimy, pomóżcie nam uratować życie synka”

Mimo intensywnej opieki szpitalnej specjaliści nie są w stanie potwierdzić ani wykluczyć najgroźniejszej diagnozy. Jedyną szansą dla Mikołaja jest szybkie wykonanie badań w zagranicznej placówce. Zbiórkę prowadzi Fundacja Siepomaga.

Na ten moment udało się zebrać 25 516 zł, wsparcie okazały 303 osoby. Zbiórka potrwa do 11 marca 2026 roku. Rodzice apelują o pomoc wszystkich, którzy mogą wesprzeć ich walkę z czasem.

Link do zbiórki: KLIK (siepomaga.pl)

„Nie wiemy, co dzieje się z naszym synem. Bez tych badań nie ruszymy dalej. Każdy dzień to strach. Prosimy o pomoc” – piszą.

 

Komentarze Facebook
Zobacz również
2 Komentarze
  1. Wujek Gollum ;P pisze

    Miki trzymaj się …. !!! ja się dołączam i udostępniam dalej

  2. lemur pisze

    przecież w świeckim szpitalu ksiądz na pensji ordynatora jest, a modlitwy pomagają, nawet cuda czynią, więc do niego się udać, na pewno pomoże za ,,co łaska” chyba ze jest bezradny więc do czego jest potrzebny w szpitalu, by kasę zarabiać, która powinna być stricte na leczenie przeznaczona ? );-

Zostaw odpowiedź