Polityczna sobota w Nowym Sączu. Szydło i Czarnek w WSB-NLU pod hasłem „Czas Polski”
Nowy Sącz znów znalazł się na ogólnopolskiej trasie politycznej. W sobotę, 28 lutego, o godz. 16.00 w auli Wyższa Szkoła Biznesu – National Louis University przy ul. Grunwaldzkiej 17 odbyło się otwarte spotkanie z Beatą Szydło i Przemysławem Czarnkiem. Wydarzenie zorganizowano pod hasłem „Czas Polski. Program Polaków”. Poniżej kilka fotografii autorstwa sądeckiego fotografa – Jakuba Adamczyka.
Czytaj również: Dzień kobiet z innej planety. Restauracja Venus w Astro Centrum zaprasza na wyjątkową kolację w Chełmcu
Dwie wyraziste postaci na jednej scenie
Beata Szydło, była premier Rządu RP w latach 2015–2017, obecnie europosłanka, przypominała o programach społecznych wprowadzonych w czasie jej rządów, w tym o programie Rodzina 500+ oraz obniżeniu wieku emerytalnego. W swoim wystąpieniu mówiła o potrzebie – jak podkreślała – „silnego państwa i stabilnej polityki społecznej”.
Przemysław Czarnek, poseł na Sejm RP i były minister edukacji i nauki w latach 2020–2023, odnosił się do kwestii edukacji, roli rodziny oraz kierunków zmian w polityce krajowej. Jego wystąpienie, utrzymane w zdecydowanym tonie, spotkało się z wyraźnymi reakcjami sali.
Organizatorzy i hasło „Czas Polski”
Spotkanie firmowali m.in. senator RP Wiktor Durlak oraz poseł na Sejm RP Patryk Wicher. Wydarzenie było okazją do rozmowy o aktualnej sytuacji politycznej, kierunkach rozwoju kraju oraz propozycjach programowych środowiska Prawa i Sprawiedliwości.
Hasło „Czas Polski” przewijało się w wystąpieniach jako symbol potrzeby – w ocenie prelegentów – wzmocnienia suwerenności państwa i wsparcia dla polskich rodzin.
Nowy Sącz na politycznej mapie
Frekwencja pokazała, że Nowy Sącz pozostaje ważnym punktem na politycznej mapie regionu. Aula WSB-NLU wypełniła się sympatykami, którzy aktywnie reagowali na wystąpienia gości.
Spotkanie miało charakter otwarty. Organizatorzy zapowiedzieli kolejne wydarzenia w regionie, podkreślając, że sądecka publiczność niejednokrotnie udowadniała swoje zainteresowanie debatą o sprawach ogólnopolskich.


emeryci i renciści skuszeni wczorajszym pieczywem z lidla i pasztetem cielęcym z drobiu
inaczej można powiedzieć, pudełko w środku puste, albo towar w nim nic nie wart, opakowane w kolorowy wybuchany marketing, który z zderzeniu z rzeczywistością jest nic, nie wart. );-
„jest jak dom, gdzie wszystkie swiatla sa wlaczone – ale nikogo w nim nie ma”- pewien komentator tak opisal goscia ktory zdrowo dostal w czambo w trakcie walski bokserskiej. Tak jakos mi sie skojarzylo.
Pasuje tez z „przekazami dnia”, bezkrytycznie powtarzanymi i tym poklaskiem ludzi ktorych poglady sa ograniczone to tego przekazu dnia.
😈😈😈