miastoNS
Portal informacyjny | Nowy Sącz

Ponowna próba likwidacji szkoły nr 1? Rodzice i nauczyciele protestują

0 1 280

Prezydent Ludomir Handzel, prawdopodobnie nie poddał się w batalii o likwidację Szkoły Podstawowej nr. 1 im. A. Mickiewicza. Jak podała na jednym z sądeckich portali informację jego zastępca Magdalena Majka zaplanowano wprowadzenie do budynku podstawówki uczniów z sąsiadującego I Liceum Ogólnokształcącego. Powodem tej decyzji podanym przez prezydent było – niewykorzystywanie piętra przez szkołę podstawą. To rozwiązanie z punktu widzenia każdego racjonalnie myślącego Sądeczanina wydaje się być naturalnym rozwiązaniem. Skoro budynek szkoły jest prawie pusty, a całe piętro niewykorzystane to w sytuacji, kiedy w I Liceum brakuje miejsca, a uczniowie nie mieszczą się na korytarzach szkoły i uczą do późnych godzin popołudniowych, wręcz wskazane jest przeniesienie części klas licealnych do budynku Mickiewicza.

 

Czytaj również: Rodzice i nauczyciele Szkoły Podstawowej nr 1 przeciwni jej likwidacji!

 

I to byłoby na tyle prawdy…
Sprawdziliśmy jak to jest w rzeczywistości. Budynek szkoły podstawowej wykorzystywany jest w całości. Wszystkie sale lekcyjne na piętrze wykorzystywane są do godziny ok. 13. W jednej z sal w której nie ma na co dzień lekcji odbywają się zajęcia dodatkowe, koła zainteresowań, itp. W szkole funkcjonuje świetlica.

Później odbywają się zajęcia pozalekcyjne organizowane m.in. przez Pałac Młodzieży. Najistotniejsze jest jednak to, że w godzinach od 8 do 13 20 odbywają się na piętrze we wszystkich salach lekcyjnych  zajęcia w ramach obowiązującej podstawy programowej szkoły podstawowej. Skąd zatem taka informacja, że całe piętro w podstawówce jest puste? Zapytaliśmy o to w Wydziale Edukacji Urzędu Miasta Nowego Sącza. (Niestety na chwilę publikacji materiału nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Opublikujemy ją niezwłocznie po jej dostarczeniu redakcji).

Z rozmów z rodzicami wynika, że są tym bardzo zdziwieni, że urzędnik wysokiej rangi mówi nieprawdę. Wielu rodziców skarży się, że „władze miasta działają na niekorzyść szkoły szkodząc jej wizerunkowi”. Są też i tacy rodzice, którzy wskazywali „jakieś prywatne interesy prezydenta aby zlikwidować szkołę i przejąć budynek.

Dużo emocji ponownie zgromadziło się wokół szkoły A. Mickiewicza
Rada rodziców oficjalnie została poinformowana o tym, że władze miasta chciałyby ponownie podjąć próbę połączenia szkół podstawowych „jedynki” z „dwójką” co dla wielu rodziców jest jednoznaczne z likwidacją szkoły podstawowej nr 1. Co ciekawe niektórzy rodzice przenosili swoje dzieci właśnie z „dwójki” do „jedynki” z uwagi na zbyt duże obłożenie tej szkoły. Nie jest ona jeszcze przepełniona, ale w sytuacji kiedy dołączy do niej „jedynka” zajęcia będą trwały do późnych godzin popołudniowych.

Rodzice zadają głośno pytanieGdzie tu jest logika. Aby uczniowie liceum nie uczyli się do późnych godzin popołudniowych chce się pozbawić uczniów podstawówki możliwości uczęszczania na jedną zmianę i zmuszenie ich do kończenia lekcji późnym popołudniem. Zapisywaliśmy dzieci do „jedynki” ponieważ świadomie wybraliśmy warunki jakie tutaj panują. Twierdzą jednogłośnie rodzice. Chyba też taką decyzję podejmowali rodzice uczniów I Liceum. Być może to były już decyzje prawie dorosłej młodzieży. Ale jedni i drudzy wiedzieli, że szkoła jest przepełniona. Prezydent gra na podzielenie społeczeństwa, dlatego wywołuje konflikty podając informacje mające na celu skrajne emocje wśród sądeczan – tłumaczą swoje zdziwienie rodzice uczniów podstawówki.

Na zebraniu rodziców zorganizowanym przez Radę Szkoły padło wiele pytań i wątpliwości co dalej ze szkołą? Rodzice w różnych kręgach zachwalają szkołę. Otrzymują jednak od swoich znajomych, którzy rozważają możliwości zapisana dzieci, czy też przepisania z innych szkół do „jedynki”, wątpliwości co do dalszych losów tej szkoły. Wątpliwości co do funkcjonowania najstarszej w Nowym Sączu szkoły odbijają się również na młodych uczniach. Rodzice podkreślają często, że ich pociechy zadają pytaniagdzie oni teraz będą chodzili do szkoły? Nie chcą się uczyć, … bo po co skoro i tak nam szkołę zlikwidują. A nie chcą chodzić do innych szkół czy też być na siłę dołączani do istniejących już klas.

Z informacji zbliżonych do Wydziału Edukacji Urzędu Miasta dowiadujemy się, że Dyrekcja Szkoły Podstawowej nr 1 nie otrzymała zgody od Prezydenta, aby tworzyć inne klasy niż pierwsze. Według niektórych nauczycieli z „Mickiewicza”, którzy pragną zachować anonimowość wynika, że „jedynka” już w tym roku – gdyby miała zgodą – utworzyłaby klasę siódmą, piątą i być może ósmą. Co w związku z tą sytuacją ma do powiedzenia Wydział Edukacji Urzędu Miasta w Nowym Sączu? (Niestety na chwilę publikacji materiału nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Opublikujemy ją niezwłocznie po jej dostarczeniu redakcji).

Jakie będą losy szkoły czas pokaże. Na pewno rodzice nie oddadzą jej tak łatwo
Również ze źródeł zbliżonych do Wydziału Edukacji oraz sympatyków Koalicji Nowosądeckiej dowiedzieliśmy się, że próba podjęcia przez Radę Miasta uchwały o likwidacji szkoły zostanie podjęta w ostatnim możliwym terminie czyli w okolicach lutego (do marca należy zgłaszać plany związane z likwidacją szkół). Być może wtedy radni ulęgną presji prezydenta lub przez przypadek uchwała zostanie podjęta np. podczas nieobecność niektórych radnych przeciwnych likwidacji. Przypomnijmy, że w styczniu bieżącego roku Radni Klubu Wybieram Nowy Sącz, Prawo i Sprawiedliwość oraz Koalicji Obywatelskiej byli przeciwni tej likwidacji wyrażając swoją opinię na komisjach Rady Miasta.

Do głosowania nad uchwałą dotyczącą likwidacji szkoły nie doszło, ponieważ prezydent w ostatniej chwili wycofał ten projekt uchwały w obawie przed porażką. Jak pokazują obecnie podjęte działania władz miasta, temat likwidacji szkoły nadal jest w trakcie nieoficjalnego procedowania.

Do sprawy wrócimy…
Angelika Wiśniewska
fot. archiwum

Komentarze Facebook
Zobacz również

Zostaw odpowiedź