miastoNS
Portal informacyjny | Nowy Sącz

Sądeczanka na ostrzu noża. Jest interpelacja posła, twarde dane o wyburzeniach w Nowym Sączu i kluczowa data 8 grudnia 2025

11 15 958

Budowa nowej drogi krajowej DK75, czyli „Sądeczanki”, ponownie rozpala emocje w Nowym Sączu i całym regionie. Na stole leżą interpelacja posła Patryka Wichra, mocne stanowisko radnego Kamila Olesiaka oraz decyzja środowiskowa, która wciąż nie jest prawomocna. Coraz głośniej wybrzmiewa też pytanie, czy miasto robi wszystko, by inwestycja faktycznie mogła ruszyć.

Czytaj również: Nowy Sącz. Auto Marzeń – komis, któremu ufają kierowcy z całej Sądecczyzny

Patryk Wicher, poseł na Sejm RP

Interpelacja posła Wichra i pytania, które musiały paść

Poseł Patryk Wicher skierował do Ministra Infrastruktury szczegółowe pytania dotyczące przebiegu „Sądeczanki”. Zwrócił uwagę na kluczowe kwestie, które od lat dzielą mieszkańców. Chodziło przede wszystkim o to, czy wszystkie warianty kończą się na rondzie im. Jana Pawła II, jak wygląda realna skala wyburzeń w granicach Nowego Sącza oraz ile dodatkowych domów musiałoby zniknąć przy ewentualnym powrocie do wariantu B w porównaniu z wariantem C. Poseł domagał się też przedstawienia pełnych danych w formie tabelarycznej, podkreślając potrzebę transparentności całego procesu.

Ministerstwo potwierdza: tylko trzy warianty z pełnymi danymi

Odpowiedź Ministerstwa Infrastruktury przyniosła konkretne informacje, ale także nowe wątpliwości. Potwierdzono jednoznacznie, że wszystkie opracowania STEŚ zakładają zakończenie trasy na rondzie im. Jana Pawła II. Jednocześnie resort przyznał, że aktualne dane o wyburzeniach istnieją wyłącznie dla wariantów A, C i F, ponieważ tylko one były objęte wnioskiem o wydanie decyzji środowiskowej. Dla wariantów B, D i E takich danych dziś po prostu nie ma.

Z udostępnionych liczb wynika, że wariant A oznacza wyburzenie 64 budynków, wariant F – 62, natomiast wariant C, który jest obecnie procedowany, 48 obiektów. To właśnie on generuje najmniejszą skalę fizycznej ingerencji w miejską zabudowę i dlatego jest wskazywany jako najmniej bolesny dla mieszkańców.

Wariant B wraca w emocjach, ale bez twardych liczb

Choć część mieszkańców i samorządowców wraca do koncepcji wariantu B, prowadzącego od rejonu kamieniołomu przez Marcinkowice i Rdziostów w stronę osiedla Helena, ministerstwo wprost przyznaje, że nie dysponuje aktualnymi danymi o skali wyburzeń dla tego przebiegu (wariant B nie eliminuje wyburzeń na terenie Nowego Sącza – kończy się estakadą na ul. Tarnowskiej – rondo św. Jana Pawła II). Prace nad tym wariantem zakończono już w 2022 roku, na etapie STEŚ. Oznacza to, że nie ma dziś możliwości rzetelnego porównania go z wariantem C. Nieoficjalnie mówi się jednak, że liczba wyburzeń byłaby tam znacznie większa.

Dla gminy Chełmiec kluczowe pozostaje właśnie połączenie „Sądeczanki” w rejonie kamieniołomu, które mogłoby realnie zmienić układ komunikacyjny zachodniej części Sądecczyzny.

Kamil Olesiak, radny Nowego Sącza

Radny Olesiak ostrzega: grozi nam komunikacyjny paraliż

Radny miejski Kamil Olesiak od miesięcy alarmuje, że miasto zbliża się do granicy wydolności komunikacyjnej. Wskazuje, że rosnący ruch tranzytowy i lokalny już dziś przeciąża istniejące ulice, a bez budowy nowej DK75 i powiązanej z nią estakady w rejonie ul. Tarnowskiej Nowy Sącz czeka wieloletni korek infrastrukturalny. Jego zdaniem miasto powinno równolegle przygotowywać tereny pod relokacje i wykupy nieruchomości, bo odkładanie decyzji będzie tylko pogłębiać chaos.

8 grudnia 2025 – data, która zdecyduje o przyszłości inwestycji

Choć decyzja środowiskowa dla wariantu C została wydana, wciąż nie jest prawomocna. Trwa procedura odwoławcza, a termin jej rozstrzygnięcia został przesunięty na 8 grudnia 2025 roku. Do tego czasu nie może ruszyć ani przetarg, ani wykupy nieruchomości, ani żadne prace w terenie. Każdy kolejny miesiąc zwłoki realnie oddala budowę drogi, na którą region czeka od dekad.

Zmiana wariantu? Teoretycznie możliwa, praktycznie zabójcza

Eksperci nie mają wątpliwości, że formalnie powrót do innego wariantu jest możliwy, ale w praktyce oznaczałby cofnięcie inwestycji o co najmniej 5–7 lat. Nowe analizy STEŚ, kolejne raporty środowiskowe, konsultacje społeczne, protesty i odwołania sprawiłyby, że „Sądeczanka” znów utknęłaby na etapie papierów. Dlatego również resort infrastruktury jasno wskazuje, że jedyną realną do kontynuowania opcją pozostaje dziś wariant C.

Rafał Kmak, radny gminy Chełmiec. Wiceprzewodniczący Komisji Infrastruktury

– Dla Chełmca absolutnie najważniejsze jest połączenie „Sądeczanki” w rejonie kamieniołomu z planowanym wariantem C. To tam kumuluje się ruch ciężki, tranzytowy i lokalny. Bez tego połączenia mieszkańcy dalej będą skazani na tiry przejeżdżające przez centra miejscowości. Nie można dziś rozmawiać o tej inwestycji wyłącznie przez pryzmat Nowego Sącza – musi to być projekt, który realnie rozładuje ruch w całej zachodniej części Sądecczyzny – podkreśla Rafał Kmak, radny gminy Chełmiec, wiceprzewodniczący Komisji Infrastruktury.

Brak porozumienia z miastem to tykająca bomba

W całej układance pojawia się jeszcze jeden niezwykle istotny element. Nowy Sącz jako miasto na prawach powiatu jest zarządcą wszystkich dróg na swoim terenie, z wyjątkiem autostrad i dróg ekspresowych. Oznacza to, że budowa DK75 w granicach miasta wymaga podpisania porozumienia z Prezydentem Miasta w sprawie finansowania dokumentacji, wykupów i robót budowlanych. Do dziś takie porozumienie nie zostało zawarte.

Coraz częściej słychać głosy, że Prezydent Nowego Sącza powinien znacznie mocniej włączyć się w proces, jednoznacznie określić stanowisko miasta wobec wariantu C, zabiegać o budowę kluczowej estakady i wspierać mieszkańców terenów przewidzianych do wykupów. W sytuacji, gdy los największej inwestycji drogowej w regionie od lat wisi na włosku, od władz miasta oczekuje się dziś konkretów, a nie dalszego przeczekiwania.

– Dodatkowo należy zwrócić uwagę, że Nowy Sącz jest miastem na prawach powiatu. Zarządcą wszystkich dróg w Nowym Sączu (za wyjątkiem autostrad i dróg ekspresowych) jest Prezydent Miasta. Budowa drogi krajowej nr 75 na terenie Nowego Sącza wymaga zatem podpisania porozumienia z Prezydentem Miasta w sprawie pokrycia przez Prezydenta kosztów przygotowania dokumentacji, wykupu nieruchomości i robót budowlanych, miejskiego odcinka drogi krajowej nr 75. Do chwili obecnej porozumienie to nie zostało zawarte – poinformował Stanisław Bukowiec Sekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury.

Komentarze Facebook
Zobacz również
11 Komentarze
  1. lemur pisze

    ci lanserzy załatwią ,,sądeczankę” w mig, tylko czemu tego nie zrobili przez tyle lat gdy byli przy władzy, czy z tego powodu że nie mieliby co obiecywać w przyszłości ? to ciekawe że PIS, torpeduje, neguje wszystkie, incjatywy, pomysły rządzących a tu biją pianę, mogli dawno to połączenie zbudować. chyba że to chwyt dla naiwnych by ich popierali, mnie nie nabiorą. );-

  2. Edyta pisze

    Handzel nie podpisał i nie podpisze. Sabotuje działania, buntuje mieszkańców ul. tarnowskiej. Przecież to poplecznik Jarubasa i Konieczka (Newag) 😉 Oni potrzebują taniej siły roboczej i ich prezydent to im zapewni. Proste?

  3. Józef pisze

    Dokładnie tak jest jak pisze Pani Edyta zrobią kolej zrobią sądeczanke i trzeba stawki podnieść a po co

  4. Józef pisze

    Dokładnie tak jest jak pisze Pani Edyta

  5. art. 12 Dz.U. 2024 poz. 311 pisze

    „miasto zbliża się do granicy wydolności komunikacyjnej” Już dawno jest niewydolne! Korki od Kurowa! Wjazd do Sącza po południu zajmuje już prawie godzinę! Załadunki, rozładunki poopóźniane. Przewoźnicy nie chcą tu jeździć, bo takie samo zlecenie transportowe kosztuje ich dwa razy więcej, więc wolą zrobić w tym samym czasie dwie trasy w innym regionie. Zaraz będziemy dojeżdżać do roboty do Tarnowa, bo wszystkie działalności będą nieopłacalne. Będzie cisza jak makiem zasiał… również na Tarnowskiej, którą mieszkańcy będą z latarkami na piechotę przemierzać w poszukiwaniu felczera, bo z przedsiębiorcami odpłyną podatki na naprawy dróg, służbę zdrowia, oświetlenie i resztę.

  6. AshElexy pisze

    Czy ktoś może mi podać szczegóły dotyczące najbliższych inwestycji i planów związanych z festiwalami, jubileuszem oraz inwestycjami olimpijskimi w Nowym Sączu, jakie zostały omówione podczas ostatniej sesji marszałka Kozłowskiego? W szczególności, chciałbym zdobyć więcej informacji o planowanej inwestycji, jakie wydarzenia kulturalne w tym roku będą odbywały się w mieście, oraz jakie działania mają miejsce w celu przygotowania Nowego Sącza na przyszłe inwestycje olimpijskie.

  7. Krzysztof pisze

    Wiadome było to 15-20 lat temu ze wzrost ilosci samochodów wszędzie na całym świecie będzie większy. Jak ktoś mógł dopuścić do budowy obwodnic Nowego Sącza zeby był tylko jeden pas – tego nigdy nie zrozumiem .
    Jedyny wyjątek wylotówka na Krynicę- czy tam na tej obwodnicy kiedyś był korek – no moze do ostatniego rada.
    Gdyby obwodnice były co najmniej w dwóch pasach – żyło by nam sie dużo lepiej
    I Sadeczanke można by było budować bez żadnych stresów.

  8. Egon pisze

    Nasz region jest skazany na niewolnictwo i tak zostanie no chyba że za 34 lata coś się zmieni.

  9. Anonim pisze

    Ostatnio

  10. Pis pisze

    OD BAJEK TO BYŁ DOBRY KOBUSZEWSKI

  11. Monsun pisze

    Może prawdą jest ze to jednak pewnemu posłowi najbardziej zależy żeby ta droga niepowstała, plotka niesie że ktoś jeździł po wsiach i podpalał nastroje przeciw drodze, pewnie to nieprawda ale kto wie, 8 lat kłótni a ludzie giną, droga mogła być już otwierana

Zostaw odpowiedź