miastoNS
Portal informacyjny | Nowy Sącz

Więźniowie miłości, czyli walentynki w sądeckim więzieniu

0 2 641

Dla jednych kiczowate święto, dla innych to miły czas, szczególna okazja do okazywania sobie uczuć. Amor ze swoimi strzałami nie omija nikogo, może ustrzelić każdego, niezależnie od wieku, statusu społecznego, czy tego chcemy czy nie. To takie banalne, a jednak każdy się z nią liczy, z tą Miłością.  Bywa jedna jedyna, albo trafia się ich wiele niezdecydowanych, niepewnych, szalonych. Według niektórych jest sensem życia, dla innych stanowi błahostkę serwującą niepotrzebną emocjonalną huśtawkę.

 

Czytaj również: Gowin o luzowaniu obostrzeń: “Walczymy o restauracje”

 

A co gdy romantyczna kolacja, kino lub koncert nie są możliwe? W sądeckim więzieniu przed zbliżającymi się Walentynkami listy można liczyć na wagę, do liczenia na sztuki nie ma chętnych. Na pocztę trafiają pełne torby listów, liścików, kartek. Pięknych miłosnych karnetów zakupionych w kantynie, albo podesłanych wcześniej przez rodzinę. Najciekawsze to jednak te zrobione własnoręcznie.

Bywa, że najtwardsi przestępcy, nie oglądając się na więzienne konwenanse, przed dniem zakochanych z zapałem chwytają kredki, pastele, kolorowe flamastry – z uśmiechem opowiada mjr Aleksandra Czosnyk, rzeczniczka Dyrektora Zakładu Karnego w Nowym Sączu. – Spod silnych męskich dłoni, czasami naznaczonych trudami życia, nierzadko opatrzonych efektami wielu błędów szalonej młodości wychodzą misterne, małe dzieła sztuki. Mniej lub bardziej „odpustowe”, kolorowe, wesołe, ale zawsze romantyczne i przepełnione gorącym uczuciem.

Wyznania miłości wierszem pisane, zaczerpnięte od klasyków Asnyka, Tuwima, Leśmiana, proste rymowanki, czy proza płynąca prosto z serca autora, a czasami najprostsze kocham cię napisane drobnym druczkiem tysiące razy na wielu kartkach. – Osadzeni mają sporo wolnego czasu. Przy wsparciu wychowawcy do spraw kulturalno-oświatowych mają możliwość okazać uczucie do swoich Walentynek w oryginalny sposób. Wystarczy odrobina chęci i wyobraźni, a wychowawca pomoże zapewnić odpowiednie materiały i narzędzia, bywa że podpowie kilka gotowych wersów.

 

 

– Mimo walentynkowego zawrotu głowy i romantycznych wyznań funkcjonariusze Służby Więziennej muszą zachować pełną profesjonalnego obiektywizmu czujność. Korespondencja bowiem może stanowić drogę przemytu niedozwolonych substancji czy przedmiotów – zapewnia rzeczniczka.

– W tym zakresie wyobraźnia osadzonych i ich znajomych z wolności, podobnie jak w sposobach okazywania miłości i tu nie ma granic. Znaczki, czy całe kartki nasączone narkotykami, telefon komórkowy ukryty w tubie z pachnącym balsamem, długopis z wkładem wypełnionym substancją odurzającą, sterydy w antyperspirancie czy karta sim ukryta w brzuchu pluszowego misia. W takich przypadkach wiersz Tuwima nie pomoże, miłość nie wszystko wybaczy, a walentynka do ukochanej może zamienić się w zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do prokuratury.

źródło i fot.: Służba więzienna
fot. pixabay.com (ilustracyjne)

 

Komentarze Facebook
Zobacz również

Zostaw odpowiedź