miastoNS
Portal informacyjny | Nowy Sącz

Geokrata na osuwisku w ciągu drogi krajowej DK28. Wkrótce krajówka będzie przejezdna [Zdjęcia]

1 6 052

Prace na drodze krajowej DK28 w Kasinie Wielkiej nie zwalniają tempa. Po niebezpiecznym osuwisku nie pozostało już praktycznie śladu. Zakończono już palowanie oraz montaż rusztu.  Aktualnie na betonowym „ruszcie” układana jest geokrata, która zasypywana jest kruszywem. – Drogą to co prawda jeszcze nie jest, ale już zaczyna ją przypominać – informuje krakowski oddz. GDDKiA. Prace związane z odbudową drogi i oddaniem jej do użytku, planowane są na początek września 2024 r.

Czytaj również: Moc atrakcji na Festiwalu Biegowym. Wydarzenie zbliża się wielkimi krokami

Co zrobiono wcześniej? 
W marcu br. rozpoczęto prace na osuwisku. W pierwszym etapie zadaniem drogowców było wzmocnienie terenu, żeby mógł tam w ogóle wjechać ciężki sprzęt. Ściągnięto nawierzchnię jezdni i warstwę ziemi o łącznej grubości ok. 2 m. Wbito pionowo w grunt wzdłuż północnej krawędzi osuwiska 25 gwoździ o długości 16 m i średnicy 3,2 cm. Następnie połączono te gwoździe zbrojeniem (tzw. zbrojenie oczepu) i je zabetonowano. 

W tak powstałą ścianę, we wcześniej przygotowanych miejscach, wbito pod kątem 45 stopni kolejne 24 gwoździe o maksymalnej długości 22 m. Dzięki temu zbudowano konstrukcję, która stabilizuje teren osuwiska i pozwoliła na bezpiecznie wykonanie palowania gruntu. 

Po zbudowaniu wspomnianego wyżej rusztu, budowlańcy mogli przystąpić do odbudowy zniszczonej przez osuwisko drogi. Dodatkowo skarpa została na odcinku ok. 120 m zabezpieczona koszami gabionowymi. To metalowe, sześcienne kosze z siatki wypełnione kamieniami, które stabilizują teren. Powstanie też odwodnienie, które odprowadzi wody gruntowe do przepustu pod drogą. Trasę planuje się udostępnić na początku września.

Osuwisko  
Szczeliny i pęknięcia na jezdni drogi krajowej nr 28 w Kasinie Wielkiej pojawiły się 29 maja ub. roku. Początkowo miały od 10 do 20 cm szerokości i długość do 15 m, występowały na odcinku ok. 50 m. Zwęziliśmy jezdnię do jednego pasa i wprowadziliśmy ruch wahadłowy po południowej stronie jezdni, tak, aby samochody nie jeździły bezpośrednio przy skarpie.  

Dzień później na terenie osuwiska kontrolę przeprowadzili przedstawiciele Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Nakazali oni natychmiastowe zamknięcie drogi ze względu na zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu drogowego i ryzyko dalszego powiększania się osuwiska. Trasa została zamknięta 31 maja 2023 r., we współpracy z Policją wytyczono awaryjny objazd.

Czas pokazał, że decyzja pracowników Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego była słuszna i uzasadniona. Osuwisko, po którym nie jeździły żadne samochody, było cały czas aktywne i pracowało. Szczeliny i pęknięcia pogłębiały się i objęły zasięgiem prawie 100 m jezdni.

W czerwcu przeprowadziliśmy wstępną ekspertyzę geotechniczną. W lipcu zaczęliśmy szczegółowe badania geotechniczne osuwiska. W ramach prac wykonano łącznie 14 odwiertów o łącznej długości 275 m. Najgłębsze odwierty miały 20 m. Prowadzono również inne badania:  

  • w formie tomografii elektrooporowej (ERT) - polega na zamontowaniu w gruncie elektrod i sprawdzeniu, jaki opór podłoże stawia prądowi elektrycznemu;  
  • metodą sejsmiczną (SRT-P) – polega na pomiarze i analizie, jak sztucznie wygenerowane fale sejsmiczne przenoszą się w gruncie;  
  • sondowanie statyczne (CPTU) – sprawdza, jaki opór stawia grunt. Im większy opór, tym lepsze parametry ma grunt.

W listopadzie mieliśmy szczegółowy raport, opisujący zakres osuwiska. Sięga ono ok. 12 metrów poniżej jezdni. To na tej głębokości jest tzw. płaszczyzna poślizgu osuwiska. Jego długość to ok. 90 m. Materiały przekazaliśmy Wojewódzkiemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego, który m.in. na tej podstawie wydał końcem stycznia decyzję o nakazie naprawy drogi. Ta decyzja i dobre warunki atmosferyczne pozwoliły nam na rozpoczęcie prac na osuwisku jeszcze zimą.  

Źródło i fot.: GDDKiA oddz. w Krakowie

 

Komentarze Facebook
Zobacz również
1 komentarz
  1. asdqwsadd pisze

    super

Zostaw odpowiedź