Koniec korków w Starym i Nowym Sączu? Jest propozycja przebudowy ronda za pół miliona złotych
Jedno z najbardziej zakorkowanych miejsc na Sądecczyźnie może doczekać się prostego rozwiązania. Fundacja Pomyśl o Przyszłości skierowała do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie oficjalne pismo z propozycją przebudowy ronda im. św. Jana Pawła II w Starym Sączu. Zdaniem autorów wystarczyłaby stosunkowo niewielka ingerencja, aby znacząco zwiększyć jego przepustowość.
Czytaj również: Muszyna ma nową wizytówkę. Łączy restaurację, sport i relaks w jednym miejscu
Rondo od lat jest komunikacyjnym wąskim gardłem
Jak podkreśla Fundacja, rondo im. św. Jana Pawła II od wielu lat stanowi jedno z największych wąskich gardeł komunikacyjnych regionu. Utrudnienia pojawiają się praktycznie przez cały rok, szczególnie w godzinach szczytu, gdy mieszkańcy dojeżdżają do pracy i szkół. W sezonie letnim sytuację dodatkowo pogarsza wzmożony ruch turystyczny, powodując długie korki na wszystkich wlotach ronda oraz na ul. Węgierskiej – zarówno w kierunku Nowego Sącza, jak i Starego Sącza.
Zdaniem autorów pisma skutkiem zatorów jest nie tylko wydłużenie czasu podróży, ale także większa emisja spalin, wyższe zużycie paliwa oraz pogorszenie bezpieczeństwa i komfortu kierowców.
Propozycja: dwa pasy ruchu zamiast większej wyspy
Fundacja proponuje przeanalizowanie możliwości przekształcenia ronda w dwupasmowe poprzez zmniejszenie wyspy centralnej. Na poparcie swojej koncepcji porównano wymiary ronda w Starym Sączu z funkcjonującym rondem dwupasmowym w Krościenku nad Dunajcem.
Z przedstawionych wyliczeń wynika, że rondo w Starym Sączu ma znacznie większą średnicę wewnętrzną, co – zdaniem autorów – pozwalałoby na wydzielenie dodatkowego pasa ruchu bez utraty funkcjonalności skrzyżowania.

Przepustowość większa o 15 procent
Według Fundacji wykonanie drugiego pasa ruchu mogłoby zwiększyć przepustowość ronda o co najmniej 15 procent. Autorzy pisma szacują, że przebudowa mogłaby zostać wykonana w ciągu kilku tygodni, a jej koszt wyniósłby od 400 do 500 tys. zł.
W dokumencie przedstawiono również analizę ekonomiczną. Zdaniem Fundacji codzienne korki generują straty społeczne sięgające około 66,5 tys. zł dziennie, wynikające przede wszystkim z utraconego czasu kierowców oraz większego zużycia paliwa. W ocenie autorów oznacza to, że inwestycja mogłaby zwrócić się w wymiarze społeczno-ekonomicznym już po około tygodniu od jej wykonania.
Fundacja deklaruje wykonanie inwestycji
Co ciekawe, w piśmie znalazła się także deklaracja, że jeśli Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie dysponuje środkami na realizację zadania, Fundacja Pomyśl o Przyszłości jest gotowa wykonać przebudowę we własnym zakresie – potrzebna byłaby jedynie zgoda zarządcy drogi.
Pismo zostało skierowane do dyrektora krakowskiego oddziału GDDKiA Macieja Ostrowskiego. Do wiadomości otrzymali je również m.in. Zarząd Dróg Wojewódzkich w Krakowie, burmistrz Starego Sącza, starosta nowosądecki, marszałek województwa małopolskiego oraz lokalne media.
Fot.: starysacz.info

