Nie żyje ks. Piotr Bodziony z Nowego Sącza. Proboszcz zmarł nagle w wieku 57 lat
W czwartek, 4 grudnia 2025 roku, zmarł śp. ks. mgr Piotr Bodziony – proboszcz parafii pw. Matki Bożej Szkaplerznej w Moszczenicy. Kapłan miał 57 lat. Informacja o jego śmierci poruszyła wiernych w całym regionie, szczególnie w dekanatach, w których przez lata pełnił posługę duszpasterską.
Czytaj również: Nie żyje Paweł Wójcik. Przedsiębiorca z Nowego Sącza zmarł nagle w wieku 47 lat
Terminy nabożeństw żałobnych i pogrzebu
Msza święta żałobna zostanie odprawiona w piątek, 5 grudnia, o godzinie 18.00 w kościele parafialnym w Moszczenicy. Uroczystości pogrzebowe odbędą się w sobotę, 6 grudnia, o godzinie 11.00 w kościele parafialnym w Brzeznej. Po Mszy świętej trumna z ciałem kapłana zostanie złożona na miejscowym cmentarzu.
Dzieciństwo, powołanie i droga kapłańska
Ks. Piotr Bodziony urodził się 23 lipca 1968 roku w Nowym Sączu jako syn Stefana i Ireny z domu Brotoń. Pochodził z parafii Brzezna. Egzamin maturalny zdał w 1987 roku w Nowym Sączu. Następnie wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie. Po ukończeniu studiów filozoficzno-teologicznych w Instytucie Teologicznym w Tarnowie przyjął święcenia kapłańskie 29 maja 1993 roku z rąk biskupa tarnowskiego Józefa Życińskiego.
Wieloletnia posługa w parafiach regionu
Jako wikariusz posługiwał kolejno w parafiach: Ciężkowice od 1 sierpnia 1993 roku, Nowy Sącz – Matki Bożej Niepokalanej od 26 sierpnia 1996 roku, Tarnów – Najświętszego Serca Pana Jezusa od 26 sierpnia 2000 roku, Wysowa-Zdrój od 1 września 2003 roku oraz Bochnia – św. Pawła Apostoła od 1 września 2005 roku.
18 sierpnia 2013 roku został mianowany administratorem parafii pw. Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny w Przybysławicach, a od 1 lipca 2014 roku pełnił tam funkcję proboszcza. Od 10 sierpnia 2019 roku był proboszczem parafii pw. Matki Bożej Szkaplerznej w Moszczenicy.
Funkcje diecezjalne i zaangażowanie w życie Kościoła
Ks. Piotr Bodziony pełnił także liczne funkcje diecezjalne. Był wicenotariuszem do spraw łączności internetowej w dekanatach Tarnów-Wschód, Bochnia-Zachód oraz Radłów. Sprawował funkcję dekanalnego duszpasterza nauczycieli i wychowawców w dekanacie Łużna, dekanalnego ojca duchownego w tym samym dekanacie oraz był członkiem Rady Kapłańskiej Diecezji Tarnowskiej.
Śmierć ks. Piotra Bodzionego to bolesna strata dla wspólnot, którym przez lata służył. Parafianie wspominają go jako kapłana oddanego ludziom, zaangażowanego i bliskiego wiernym.
Źródło i fot.: Gość Tarnowski | Niedzielny
Ks. Marek Podgórski – notariusz Kurii Diecezjalnej w Tarnowie


czyli ogłoszenia parafialne na świeckim portalu, dalszy ciąg-więc napiszcie, dopiszcie cóż ów ksiądz takiego dobrego zrobił dla Polski czy ludzi, oprócz zbierania pieniędzy i opowiadania bajek o zbawieniu, czyli wprowadzanie ludzi w błąd, czemu promujecie vatykańskich funkcjonariuszy, którzy dla Vatykanu pracują, ślubują podległość temu państwu, nie Polsce, jest tylu wspaniałych ludzi, którzy tez umierają, pracują i robią tonę więcej dobrego niż nie jeden ksiądz, ale skoro zmarł to należy mu się-epitafium-to niepowetowana strata dla Vatykanu, tyle dobra dla nich mógł jeszcze zrobić,-sentencja- smutek żal, czytając powyższą informację leję krokodyle łzy z żalu że niepowrotnie odszedł, dzieci, wnuki też płaczą, miał przed sobą lekkie życie w luxusie i bogactwie (czytaj ubóstwie i ascezie, umartwieniu) zaszczyty, awanse, na proboszcza, biskupa a nawet papieża, ale nie chciało mu się stawić czoła tym zaszczytom i zszedł na wieczny odpoczynek, wolał go, z żalem łączę się z łatwowiernymi parafianami i modlitwą ich wspieram, stracili niezastąpionego opowiadacza bajek, któż im za sowita opłatą oczywiście, tak ładnie będzie opowiadał baśnie o niebie, bogu zbawieniu, czy prawdy objawione przedstawiał, tak że dzieci żona/partner i łatwowierni przyjmijcie wyrazy szczerego żalu, jestem z wami w tych trudnych dla was chwilach. ale radujcie się i weselcie ,,bóg” wezwał go do siebie, posadzi go po prawicy i nie da mu żadnej roboty, by wiecznie odpoczywał.- zastanawiam się nad fenomenem religijnym , najpierw tak wesoło i chętnie reklamował życie wieczne a z takim żalem się do niego przenosi, czemu ? i w tym wieku, mógł wcześniej, to dziwne. );-
Komentarz w punkt ciemnoty..
Aż dziw bierze, że został opublikowany..
Ale cię boli a co ty zrobiłeś dobrego dla Początkujących łąki.
Jak tak można bluźnić