Nocna akcja w Starym Sączu. Ciężki sprzęt ruszył do walki ze śniegiem
Intensywne opady śniegu sparaliżowały region, ale w Starym Sączu nie było mowy o bezczynności. Gdy większość mieszkańców spała, na ulice miasta wyjechał ciężki sprzęt, a służby rozpoczęły zakrojoną na szeroką skalę akcję odśnieżania i wywozu zalegających hałd śniegu.
Czytaj również: Wielkie granie wraca na Rynek. 34. Finał WOŚP w Nowym Sączu z całodniowym programem i dziesiątkami atrakcji
Ciężki sprzęt w centrum miasta
Zdjęcia z nocnych godzin pokazują koparki i pojazdy techniczne pracujące w samym sercu Starego Sącza. Odśnieżane były nie tylko główne ulice, ale również zatoczki, skrzyżowania i miejsca szczególnie newralgiczne dla ruchu drogowego. Zalegający śnieg nie był jedynie spychany na pobocza – był systematycznie ładowany i wywożony, aby nie tworzyć barier ograniczających widoczność i przejazd.
Bezpieczeństwo ważniejsze niż komfort
Takie działania to nie kwestia estetyki, lecz bezpieczeństwa. Zatkane śniegiem zatoczki autobusowe, zwężone jezdnie i wysokie hałdy przy przejściach dla pieszych mogą prowadzić do groźnych sytuacji. Nocna akcja miała na celu przywrócenie płynności ruchu i zmniejszenie ryzyka kolizji oraz wypadków, szczególnie w centrum miasta, gdzie ruch pieszy i samochodowy krzyżuje się najczęściej.
Służby pod presją zimy
Obfite opady śniegu zawsze są sprawdzianem dla miejskich służb. Stary Sącz pokazał, że w sytuacjach kryzysowych liczy się szybka decyzja i zdecydowane działania. Praca w nocy, przy niskich temperaturach i trudnych warunkach, to codzienność ekip odpowiedzialnych za zimowe utrzymanie miasta, choć rzadko widoczna dla mieszkańców.
Fot.: czytelnik, dziękujemy



I tak powinno być też w Nowym Sączu
do Anna- w Nowym Sączu jest lepiej, drogi przejezdne, chodniki uprzątnięte, ten Prezydent dba inaczej(bardziej przyjaźniej), niż jego poprzednicy, wtedy odśnieżano osiedla czy drogi, karnie i często tam gdzie jacyś notable mieszkali, na pozostałych zalegał lód i śnieg, długo o to by ludziom bezpiecznie się żyło. malkontenci zawsze będą a im gdy przyjdzie wiosna lato i będzie padał deszcz, będą mokre jezdnie i chodniki przeszkadzały, zastanawiam sie czemu poprzednicy nic z tym problemem nie zrobili, mieli 3 kadencje i więcej czasu, mogli wprowadzić technologię by drogi, chodniki podgrzewać, więc zamiast narzekać to lepiej na spacer wyjść i głowę przewietrzyć, dostrzec jak z dnia na dzień to królewskie miasto pięknieje i oblicze na lepsze zmienia, mimo przeciwności, czy zaszłości, które poprzednicy pozostawili. );-