Silny wiatr zrywał dachy! Strażacy nie mieli chwili wytchnienia, także na Sądecczyźnie
Intensywne opady deszczu i burze, które w niedzielę przeszły nad Małopolską, spowodowały dziesiątki interwencji strażaków. Jak poinformował kpt. Hubert Ciepły, rzecznik prasowy Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie, od północy do godziny 14.00 strażacy odnotowali 74 zgłoszenia związane z gwałtownymi zjawiskami atmosferycznymi. Na Sądecczyźnie strażacy interweniowali dwukrotnie. Działania prowadzono również w powiecie gorlickim, gdzie odnotowano cztery zgłoszenia.
Czytaj również: Muszyna ma nową wizytówkę. Łączy restaurację, sport i relaks w jednym miejscu
Najwięcej zgłoszeń w Krakowie
Najbardziej pracowitą niedzielę mieli strażacy w Krakowie, gdzie wyjeżdżali do zdarzeń aż 38 razy. Kolejne interwencje odnotowano w powiatach: dąbrowskim – 17, proszowickim – 6, gorlickim – 4, nowosądeckim – 2, chrzanowskim – 2, wadowickim, tarnowskim, oświęcimskim, miechowskim i limanowskim – po 1. Strażacy najczęściej usuwali połamane gałęzie i konary z dróg oraz udrażniali przepusty, aby zapobiec lokalnym podtopieniom.
Silny wiatr uszkodził dachy budynków
Najpoważniejsze skutki burz odnotowano w Borusowej w powiecie dąbrowskim. Silny wiatr zerwał dachy z dwóch budynków mieszkalnych oraz częściowo uszkodził dachy trzech budynków gospodarczych. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Służby apelują o ostrożność
Strażacy przypominają, że mimo ustępowania frontu burzowego miejscami nadal mogą występować gwałtowne zjawiska atmosferyczne. Warto śledzić komunikaty pogodowe i zachować ostrożność, szczególnie podczas silnego wiatru oraz intensywnych opadów deszczu. Według prognoz pogoda w regionie wciąż może być dynamiczna, dlatego służby pozostają w gotowości do kolejnych interwencji.
Fot.: Małopolska Alarmowo


