TYLKO U NAS! Nowy Sącz na rozdrożu: most w Dąbrowej tak, rewolucja w „Sądeczance” nie. Samorządowcy bronią wariantu C
Wraca spór o przebieg nowej DK75 do Brzeska. W tle 8 miliardów złotych zabezpieczonych przez rząd, prawomocna decyzja środowiskowa i gotowy do realizacji Wariant C tzw. „Sądeczanki”. Część lokalnych władz chce jednak powrotu do koncepcji sprzed lat – Wariantu B. Przeciwnicy tej zmiany alarmują: to ryzyko wieloletniego opóźnienia, wyburzeń i komunikacyjnego chaosu w zachodniej części Nowego Sącza.
Czytaj również: Setki milionów na nowy most w Nowym Sączu. Mamy 19 ofert na przeprawę i łącznik, wszystkie poniżej budżetu!
Sprawa nabiera temperatury. Padają konkretne nazwiska, konkretne liczby i konkretne lokalizacje: Helena, Rdziostów, rondo przy ul. Tarnowskiej.


Wariant C z decyzją i 8 miliardami
Obowiązujący dziś Wariant C posiada prawomocną decyzję środowiskową i wpisane w rządowe plany finansowanie na poziomie 8 miliardów złotych. To wariant wypracowany na podstawie analiz Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, w tym badań potoków ruchu.
Z tych analiz wynika jasno: dominujący strumień pojazdów z planowanej „Sądeczanki” kieruje się w stronę Nowego Sącza, a nie wyłącznie tranzytem poza miasto. Wariant C ma prowadzić ruch możliwie prostą trasą, omijając problematyczny teren góry Rdziostów – obszar z istniejącą zabudową i czynnymi osuwiskami.
W projekcie przewidziano estakadę w rejonie ul. Tarnowskiej. Zwolennicy Wariantu C podkreślają, że to rozwiązanie wynika z analiz ruchowych i ma w sposób uporządkowany wprowadzać pojazdy do miasta oraz rozładować newralgiczny odcinek od Góry Zabełeckiej w kierunku Dąbrowej.

Wariant B i powrót na lewą stronę Dunajca
Powrót do Wariantu B oznaczałby przeniesienie głównego ruchu na lewą stronę Dunajca – w rejon osiedla Helena i Rdziostowa. Krytycy tego rozwiązania wskazują na potencjalne wyburzenia budynków mieszkalnych oraz konieczność budowy rozbudowanej infrastruktury towarzyszącej.
W ich ocenie, aby ruch wprowadzony tym wariantem nie sparaliżował miasta, niezbędna byłaby również rozbudowana estakada nad rondem przy ul. Tarnowskiej. Bez takiej konstrukcji – jak argumentują – rozprowadzenie zwiększonego natężenia ruchu w tym punkcie byłoby bardzo trudne.
Głos z Chełmca: pytania o most i ostrzeżenie przed zmianą wariantu
Podobne stanowisko wybrzmiało również w gminie Chełmiec. Podczas sesji Rady Gminy 26 lutego 2026 roku głos w sprawie zabrał radny gminy Chełmiec Rafał Kmak, który publicznie zwrócił się do wójta Stanisława Kuzaka z pytaniem o stanowisko samorządu wobec wariantu forsowanego w kontekście planowanej budowy nowego mostu w Dąbrowej. Radny przestrzegł przed ewentualną zmianą przebiegu z Wariantu C na Wariant B i dopytywał, czy w przypadku modyfikacji koncepcji nie ucierpią mieszkańcy gminy Chełmiec – w szczególności Rdziostowa, Marcinkowic oraz samego Chełmca. Nagranie z tej części sesji zostało opublikowane i jest dostępne poniżej.

Most Dąbrowa–Marcinkowice jako osobna inwestycja
Równolegle pojawiła się koncepcja budowy nowego mostu łączącego Dąbrowę z Marcinkowicami – w rejonie nowej stacji kolejowej. To rozwiązanie miałoby funkcjonować jako całkowicie odrębna inwestycja, niezależna od budowy DK75.
Wśród rozważanych opcji jest przedłużenie drogi wojewódzkiej nr 975 i wpięcie jej w Obwodnicę Północną. Taka przeprawa – w standardzie drogi 2×1 – mogłaby poprawić dojazd do stacji kolejowej, wzmocnić rolę kolei aglomeracyjnej i odciążyć część lokalnego ruchu bez ingerowania w przebieg „Sądeczanki”.
Zwolennicy tego rozwiązania podkreślają trzy kwestie: brak ingerencji w zatwierdzony Wariant C, mniejszą skalę inwestycji (bez parametrów drogi 2×2) oraz ograniczenie wyburzeń.

W ostatnich dniach głos zabrali m.in. poseł Patryk Wicher oraz radny Kamil Olesiak, opowiadając się za utrzymaniem Wariantu C. Poparcie dla tego przebiegu – według deklaracji uczestników spotkań – wyrazili także starosta nowosądecki oraz wójt gminy Chełmiec Stanisław Kuzak.

Spór o kierunek rozwoju
W praktyce dyskusja dotyczy nie tylko przebiegu jednej drogi, ale modelu rozwoju komunikacyjnego całej aglomeracji sądeckiej. Jedna strona przekonuje, że zmiana wariantu na tym etapie to ryzyko utraty czasu i środków. Druga – że należy jeszcze raz przeanalizować układ drogowy zachodniej części miasta.
Na dziś Wariant C pozostaje obowiązującym rozwiązaniem z zabezpieczonym finansowaniem. Most Dąbrowa–Marcinkowice funkcjonuje jako koncepcja, która – jeśli uzyska poparcie samorządów miasta, gminy, powiatu i województwa – mogłaby stać się osobnym projektem infrastrukturalnym.
Jedno jest pewne: decyzje podjęte w najbliższych miesiącach zadecydują o komunikacyjnym kształcie Nowego Sącza na dekady.
Czas przestać mieszać wielką, krajową politykę drogową z lokalnymi potrzebami. Wariant C „Sądeczanki” to polska racja stanu i konieczność, która musi zostać zrealizowana. A most w Dąbrowej? To fantastyczny projekt, który samorządy (miasto, gmina, powiat i województwo) powinny zrealizować wspólnymi siłami jako osobną inwestycję, nie blokując przy tym 8 miliardów złotych z Warszawy.
Panie Prezydencie, czas na współpracę, a nie rzucanie kłód pod nogi!

Kamil Olesiak


Moim zdaniem Sądeczanka powinna kończyć się gdzieś w okolicach planowanego nowego mostu w Dąbrowej. Po co budować drugą drogę przy wałach obok Wiśniewskiego skoro jest obecna ulica Tarnowska. Jeśli będzie most w Dąbrowej to ten ruch na Tarnowskiej znacznie się zmniejszy. Problemem nie jest ulica Tarnowska tylko rondo przy Witosa. Rondo trzeba zmodernizować A ulicę można pozostawić w starym biegu.