Zakończyła się akcja usuwania wagonów z Popradu po wykolejeniu w Wierchomli
Dobiegły końca prace związane z usuwaniem uszkodzonych wagonów, które po wykolejeniu pociągu towarowego w Wierchomli znalazły się przy brzegu oraz częściowo w korycie rzeki Poprad. Jak poinformowały PKP Polskie Linie Kolejowe, wszystkie działania przeprowadzono w taki sposób, aby nie powodować utrudnień w ruchu kolejowym.
Czytaj również: Nie żyje około 30-letni motocyklista! Trasa Nowy Sącz – Brzesko zablokowana
Przypomnijmy, że do wykolejenia doszło 17 lipca na linii kolejowej nr 96 pomiędzy Łomnicą-Zdrojem a Wierchomlą Wielką. Z 32 pustych wagonów z torów wypadło 10, a dwa stoczyły się do rzeki Poprad.
Prace prowadzono od strony Słowacji
Usuwanie wagonów odbywało się wyłącznie w godzinach dziennych i od strony słowackiej. Dzięki temu nie było konieczności ingerowania w funkcjonowanie linii kolejowej.
Do wydobycia uszkodzonych wagonów wykorzystano ciężki sprzęt ustawiony na brzegu rzeki. Wszystkie pojazdy, które uległy uszkodzeniu podczas wykolejenia, zostały wycofane z dalszej eksploatacji.
Pociągi kursują bez utrudnień
PKP PLK podkreślają, że ruch pociągów na odcinku Łomnica-Zdrój – Wierchomla został przywrócony już 21 lipca i od tego czasu odbywa się zgodnie z rozkładem.
Zastosowana technologia pozwoliła na sprawne usunięcie wagonów z rejonu Popradu bez wpływu na bieżący ruch kolejowy.
Śledztwo nadal trwa
Przypomnijmy, że okoliczności wykolejenia wyjaśnia Prokuratura Rejonowa w Muszynie, która prowadzi dochodzenie w kierunku nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym. Równolegle własne czynności prowadzi również Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych, która ma ustalić bezpośrednią przyczynę zdarzenia.

