miastoNS
Portal informacyjny | Nowy Sącz

3 punkty zostają w Nowym Sączy! Zwycięstwo z wiceliderem

Niespodzianka w Nowym Sączu. Udany debiut Świerczewskiego

1 246

W drugim piątkowym meczu 31. kolejki Fortuna 1 Ligi niezwykle ważne zwycięstwo odniosła Sandecja Nowy Sącz. Gospodarze pod wodzą nowego szkoleniowca, a w zasadzie po przejęciu sterów duetu trenerskiego Marcin Jałocha – Piotr Świerczewski pokonali kandydata do awansu PGE Stal Mielec 2:1. Wszystkie gole padły jeszcze w pierwszej połowie.

 

Czytaj również: Ostatnia kampanijna prosta! “Porozumienie” z ulotakmi na ulicach Nowego Sącza

 

W piątek trudne zadanie czekało Sandecję, którą do tego spotkania przygotowywał już Piotr Świerczewski wraz z Marcinem Jałochą. Duet trenerski zastąpił na stanowisku szkoleniowca Tomasza Kafarskiego. Sandecja w ostatnich pięciu meczach poniosła trzy porażki i dwukrotnie zremisowała, dlatego działacze zdecydowali się na impuls w postaci zmiany trenera.
 
Z kolei przed tym meczem wydawało się, że PGE Stal pewnym krokiem zmierza po awans, bo ostatni raz przegrała 21 czerwca, kiedy uległa GKS-owi w Bełchatowie. Następnie w trzech meczach zdobyła 7 punktów i znajduje się na pozycji dającej bezpośredni awans. Po porażce z Sanecją, podopieczni Dariusza Marca na pewno utrzymają drugą lokatę w tabeli Fortuna 1 Ligi.
 
Piątkową rywalizację zdecydowanie lepiej rozpoczęli gospodarze. W 23. minucie rzut karny wywalczył Maciej Korzym, którego sfaulował Mateusz Bodzioch. Minutę później jedenastkę na gola pewnym strzałem zamienił Michal Piter-Bucko. Jakub Wrąbel tym razem nie był w stanie wyczuć intencji strzelającego.
 
Dziesięć minut później drugiego gola dla Sandecji zdobył Korzym. Doświadczony napastnik wykorzystał idealne dośrodkowanie z rzutu wolnego Daniela Chmiela i 32-latek precyzyjnym uderzeniem pokonał bramkarza gości. Przyjezdni nie dawali jednak za wygraną i jeszcze przed przerwą zdobyli bramkę kontaktową. Pięknego gola w 43. minucie strzelił “Pierwszoligowiec Roku” – Bartosz Nowak, który dał nadzieje wiceliderowi Fortuna 1 Ligi na uratowanie choćby punktu.
 
W drugiej odsłonie PGE Stal była stroną przeważającą, jednak Sandecja umiejętnie się bronił lub na wysokości zadania stawał Daniel Bielica. 21-letni bramkarz popisał się kapitalną interwencją m.in. w 71. minucie gdy zatrzymał strzał głową Andrei Prokicia. Ostatecznie dzięki świetnie postawie Bielicy Sandecja wygrała bardzo istotny mecz w kontekście walki o utrzymanie.
 
Sandecja Nowy Sącz – PGE FKS Stal Mielec 2:1 (2:1)
Bramki: Michal Piter-Bucko (24′ rz.k.), Maciej Korzym (34′) – Bartosz Nowak (43′)
 
Sandecja: Daniel Bielica – Adrian Basta, Dawid Szufryn, Michal Piter-Bucko, Marcin Flis – Damian Chmiel (74′ Adrian Danek), Radosław Kanach, Bartłomiej Kasprzak (56′ Michał Walski), Dominik Kun – Maciej Korzym, Mateusz Klichowicz (63′ Kamil Ogorzały)
 
PGE Stal: Jakub Wrąbel – Szymon Stasik, Mateusz Żyro, Mateusz Bodzioch (46′ Lukas Bielak), Krystian Getinger – Mateusz Mak (69′ Andreja Prokić), Grzegorz Tomasiewicz (79′ Robert Dadok), Maciej Urbańczyk, Bartosz Nowak, Maciej Domański – Michał Żyro
Żółte kartki: Flis, Danek, Bielica – Bodzioch, Domański

Opr. Rafał Kmak
źródło: I liga interia.pl
fot. Polsat

 

Komentarze Facebook
Zobacz również
1 komentarz
  1. kksysamedresy pisze

    nie napiszecie o dzisiejszej porażce sandecyjki?? gdzie keisyr z gębą o stadion na 80tys kibiców ?! w przyszlym sezonie bedziecie grali na orlikach z podstawówką to może nie będziecie ostatni hahaha

Zostaw odpowiedź