miastoNS
Portal informacyjny | Nowy Sącz

Bez goli w zimowej scenerii. Ostatni domowy mecz roku zakończył się remisem

1 216

W niedzielne popołudnie stadion został skute mrozem, a kibice – dosłownie – odśnieżali drogę do sportowych emocji. Ostatecznie jednak na murawie zabrakło najważniejszego akcentu: gola. W ostatnim domowym starciu tego roku drużyna zremisowała z Podbeskidziem Bielsko-Biała 0:0. Aktualnie po siedemnastu kolejkach 2. ligi Sandecja Nowy Sącz zajmuje 9. miejsce z dorobkiem 24 punktów (6 zwycięstw, 6 remisów i 5 porażek). A już w niedzielę (30 listopada) na wyjeździe w ostatnim meczu w 2025 r. zmierzymy się z Świtem Szczecin (5. miejsce w tabeli).

Czytaj również: Sądeckie Sursum Corda organizuje Wigilię dla Seniorów. Trwa zbiórka, która ma odmienić święta samotnych osób

Zimowy bój i pierwsze ostrzeżenia

Spotkanie toczyło się w prawdziwie zimowej aurze, a ogrom pracy wykonali Kibice, którzy przez dwa dni walczyli ze śniegiem zalegającym na boisku. Pierwszy sygnał zagrożenia dali goście – w 6. minucie Krzysztof Kolanko uderzył jednak niecelnie. Chwilę później indywidualny rajd Daniela Pietraszkiewicza rozgrzał publiczność, lecz zabrakło precyzyjnego wykończenia. W 32. minucie znów zrobiło się gorąco pod bramką gospodarzy, ale świetna interwencja jednego z defensorów zatrzymała próbę Marcina Urynowicza.

Obity słupek i niewykorzystane okazje

Po zmianie stron blisko szczęścia był Tomasz Nawotka – jego uderzenie z 63. minuty minęło bramkę Podbeskidzia o centymetry. Dziesięć minut później to goście ruszyli z groźną kontrą trzech na jednego, jednak niecelne ostatnie podanie uratowało gospodarzy od utraty bramki. Największe emocje nadeszły w 75. minucie, kiedy Daniel Pietraszkiewicz huknął tak, że piłka odbiła się od słupka i wróciła w pole gry. Ostatecznie żadnej z drużyn nie udało się przechylić szali zwycięstwa, a niedzielny bój zakończył się bezbramkowym remisem.

Sandecja Nowy Sącz – Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:0

Żółte kartki: Filip Piszczek, Tomasz Nawotka – Bartosz Martosz, Dawid Ściuk.

Sandecja: Mateusz Jeleń – Wiktor Pleśnierowicz, Kamil Słaby, Tomasz Nawotka, Kamil Ogorzały, Siméon Ouré (65′ Adam Brenkus), Przemysław Skałecki, Tomasz Kołbon (77′ Bartłomiej Kasprzak), Kacper Ćwielong (65′ Bartłomiej Juszczyk), Daniel Pietraszkiewicz (82′ Kacper Talar), Rafał Wolsztyński (65′ Filip Piszczek).

Podbeskidzie: Konrad Forenc – Krzysztof Kolanko (77′ Wojciech Słomka), Dawid Ściuk, Marcin Biernat, Kacper Gach, Maksymilian Sitek, Kacper Piątek (65′ Michał Bednarski), Mateusz Kizyma (77′ Bartosz Florek), Marcin Urynowicz, Bartosz Martosz (89′ Bartosz Bieroński), Maciej Górski.

Sędziował: Jacek Małyszek (Lublin).

Widzów: 8007.

Komentarze Facebook
Zobacz również
1 komentarz
  1. Kksy.kurvy.dresy pisze

    Hahahahaha stadion winny xd xd

Zostaw odpowiedź