miastoNS
Portal informacyjny | Nowy Sącz

„Biało-czarni” nareszcie w domu! Dzisiaj Sandecja zmierzy się z GKS-em Katowice

0 307

Zaplanowana na weekend, 4 kolejka Fortuny 1 Ligi dla drużyny Sandecji ma wyjątkowe znaczenie. Po raz pierwszy od blisko roku, ekipa ze stadionu przy ulicy Kilińskiego rozegra mecz ligowy w Nowym Sączu. Czy wsparcie, oddanych lokalnych kibiców pozwoli sięgnąć gospodarzom po pierwsze w tej edycji rozgrywek, trzy punkty?

 

Czytaj również: FAKRO nadal stawia na Sandecję

 

Biorąc pod uwagę fakt, iż podczas poprzedniego sezonu spędzonego w ekstraklasie, nowosądeczanie decyzją PZPN, nie otrzymali licencji na rozgrywanie spotkań na własnym stadionie, jutrzejszy mecz zapowiada się niezwykle emocjonująco i ma dla wielu, blisko związanych z klubem osób, szczególny, wręcz symboliczny wydźwięk. To swoisty powrót na „własne śmieci”, gdzie lokalna drużyna zawsze czuła się najlepiej, a co za tym idzie, osiągała korzystne dla siebie wyniki. W poprzednim sezonie spędzonym w ekstraklasie, stadion Bruk- Betu Termaliki Nieciecza, na którym Sądeczanie rozgrywali swoje domowe mecze, nie okazał się być zbyt trudną do zdobycia dla rywali twierdzą, więc piłkarze, działacze oraz przede wszystkim kibice, oczywiście także z racji kiepskich humorów spowodowanych spadkiem do pierwszej ligi, nie czują za nim specjalnej tęsknoty.

Goście z Katowic to zasłużony dla polskiej piłki klub. W swojej historii kilkukrotnie meldował się w pierwszej trójce drużyn na koniec sezonu ligowego, trzykrotnie zdobywał Puchar Polski oraz dwukrotnie Superpuchar Polski. Zaliczył także kilkanaście mniej lub bardziej udanych występów w europejskich pucharach, w tym dwa razy awansując do 1/8 finału Pucharu UEFA (dzisiejsza Liga Europejska).

Spadek formy, na który znaczący wpływ miały kwestie finansowe, nastąpił w 2004 roku, w wyniku czego klub został zdegradowany do czwartej ligi, by po dwóch latach wrócić na zaplecze ekstraklasy, w której egzystuje do dnia dzisiejszego.

Sandecja potrzebuje punktów jak powietrza, znów pragnie poczuć smak zwycięstwa – rozegrane przez nią dotychczas batalie, wywołały mieszane uczucia, co do jakości gry oraz oczywiście uzyskanych przez zespół wyników. Rezultat ostatniego wyjazdowego spotkania z Chrobrym Głogów i bohaterska obrona rzutu karnego przez naszego goalkeepera Marka Kozioła, dają jednak nadzieję na odpowiedni poziom mobilizacji, potrzebnej do odniesienia niecierpliwie wyczekiwanej przez wszystkich sympatyków zespołu, victorii. Jutro po godzinie 19.10, każdy mieszkaniec Nowego Sącza i okolic, bez cienia wątpliwości zostanie poinformowany o tym, iż najbardziej popularna drużyna piłkarska w naszym regionie, właśnie rozgrywa swoje spotkanie. Nie dowie się o tym jednak z prasy, radia bądź telewizji. Oznajmią mu to gardła pokaźnej ilości, natchnionych szczerą miłością do klubu kibiców, którzy z pewnością tłumnie stawią się na wezwanie do boju, który rozegra się na stadionie przy ulicy Kilińskiego 47.

 

 

Opr:. Marcin Cięciwa

Fot:. MiastoNS, Facebook | Sandecja Nowy Sącz, MKS Sandecja

Komentarze Facebook
Zobacz również

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.