miastoNS
Portal informacyjny | Nowy Sącz

Kolejne zwycięstwo Sandecji!

0 280

Przełożone spotkanie naszego zespołu z Puszczą zakończyło się zwycięstwem “Biało-Czarnych”, którzy po bramkach Michała Walskiego i Damiana Chmiela wywożą z Niepołomic komplet punktów. Aktualnie zespół z Nowego Sącza zajmuje 5. miejsce w tabeli. Po siedmiu meczach ma 13 punktów (4 zwycięstwa, 1 remis, 2 porażki).

 

Czytaj również: Są bogaci i odpowiedzialni! Wspierają domy dziecka i placówki opiekuńcze w Nowym Sączu

 

W porównaniu do ostatniego, zwycięskiego pojedynku trener Dariusz Dudek nie zdecydował się na zmiany i od pierwszej minuty na murawie obejrzeliśmy takie samo zestawienie, jak w Jastrzębiu-Zdroju. W zespole rywali mogliśmy zobaczyć na boisku od początku Wojciecha Hajdę oraz Piotra Mrozińskiego, którzy w przeszłości występowali w naszym klubie. Niespełna dwa miesiące temu obie ekipy spotkały się na stadionie w Niepołomicach w grze kontrolnej, w której po bramkach Dawida Wolnego, Macieja Małkowskiego, Jakuba Wawszczyka oraz Dawida Błanika “Biało-Czarni” zwyciężyli 4:2. Środowa konfrontacja nie rozpoczęła się najlepiej dla Sandecji, w 3. minucie w polu karnym faulowany został Szymon Kobusiński, sam poszkodowany postanowił wymierzyć sprawiedliwość i skutecznym uderzeniem wyprowadził gospodarzy na prowadzenie.

Kolejne zagrożenie pod bramką Dawida Pietrzkiewicza miało miejsce w 7. minucie. Emile Thiakane dograł płasko z bocznej strefy w pole karne, piłkę wybił Kamil Słaby, przechwycił ją Wojciech Hajda, uderzając nad poprzeczką. Dwie minuty później po przeciwnej stronie boiska w obrębie “szesnastki” faulowany został Damian Chmiel. Tomasz Marciniak wskazał na jedenasty metr, gdzie piłkę skrupulatnie ustawił Michał Walski. Pomocnik “Sączersów” zmylił Gabriela Kobylaka i szybko doprowadził do wyrównania. Na kolejną ofensywną akcję czekaliśmy do 20. minuty, kiedy to na prawym skrzydle przedzierał się Damian Chmiel, zawodnik oznaczony numerem 27. dograł w pole karne i mało brakowało, aby interweniujący wślizgiem Oleksii Dytiatiev pokonał własnego bramkarza. Po szybkim ciosie na początku meczu podopieczni Dariusza Dudka wzięli sprawy w swoje ręce i stali się stroną przeważającą na stadionie w Niepołomicach.

Ostatni kwadrans pierwszej połowy rozpoczął się pod znakiem walki w środku pola, zawodnicy prowadzeni przez Tomasza Tułacza starali się zagrozić “Biało-Czarnym” dośrodkowaniami w obręb pola karnego, choć ostatecznie brakowało im celności i wykończenia. W doskonałej sytutacji sam na sam z bramkarzem znalazł się w 31. minucie Svetoslav Dikov, bułgarski napastnik niestety trafił w Gabriela Kobylaka i Sandecja zyskała tylko rzut rożny. Chwilę później celne uderzenie w kierunku bramki oddał Piotr Mroziński, futbolówka minęła Dawida Pietrzkiewicza zmierzając do siatki, jednak Tomasz Boczek wspólnie z Sebastianem Rudolem skutecznie interweniowali oddalając niebezpieczeństwo. Zarówno nasz zespół, jak i Puszcza przed zejściem do szatni nie zdołały zagrozić poważniej swojemu rywalowi, kończąc pierwszą połowę remisem 1:1.

Od początku drugiej odsłony na placu gry zameldował się Michal Piter-Bučko, opuścił je mający na swoim koncie żółtą kartkę Elhadji Maissa Fall. Po upływie pięciu minut oglądaliśmy pierwszy strzał po zmianie stron, zaskoczyć Gabriela Kobylaka chciał Rafał Kobryń, niestety obrońca Sandecji nie trafił w światło bramki. W 60. minucie Jakub Zych wypatrzył na trzydziestym metrze Michała Walskiego, autor pierwszego gola posłał atomowe uderzenie w kierunku bramki Puszczy i do szczęścia zabrakło zaledwie kilku centymetrów, bowiem futbolówka odbiła się od słupka.

Zaledwie minutę później “Biało-Czarni” podążyli z uśmiechami na twarzy w kierunku Damiana Chmiela. Wspomniany zawodnik otrzymał piłkę na dwudziestym metrze, przyjął futbolówkę, popatrzył, jak ustawiony jest Gabriel Kobylak i przymierzył tuż obok słupka, nie dając szans bramkarzowi Puszczy na skuteczną interwencję. Po tym trafieniu podopieczni Dariusza Dudka kontrolowali przebieg spotkania, choć gospodarze od czasu do czasu zapędzali się pod pole karne Sandecji, próbując wyrównać stan meczu. W 71. minucie ponownie z dystansu strzelał Michał Walski, posyłając piłkę nad poprzeczką.

Gorąco przed polem karnym Dawida Pietrzkiewicza zrobiło się w 77. minucie, gdy Sebastian Górski strzelił z okolic dwudziestego metra. Uderzenie było niecelne i grę z piątego metra wznowił bramkarz “Biało-Czarnych”. Nasza drużyna w końcowych minutach wyprowadzała kontrataki, by oddalić zagrożenie jak najdalej od własnego pola karnego. W doliczonym czasie gry doprowadzić do wyrównania mógł były zawodnik naszego klubu, Wojciech Hajda, piłka po uderzeniu głową nieznacznie poszybowała nad poprzeczką. Po końcowym gwizdku piłkarze w biało-czarnych koszulkach mogli zasłużenie cieszyć się z kolejnej zdobyczy punktowej, która pozwoliła awansować na piąte miejsce w tabeli.

Puszcza Niepołomice – Sandecja Nowy Sącz 1-2 (1-1)

Bramki: Szymon Kobusiński 5′ (k) – Michał Walski 11′ (k), Damian Chmiel 61′.

Żółte kartki: Oleksii Dytiatiev – Michał Walski, Damian Chmiel, Elhadji Maissa Fall, Michal Piter-Bučko.

Puszcza: Gabriel Kobylak – Marcel Pięczek, Oleksii Dytiatiev, Tomasz Wojcinowicz, Piotr Mroziński – Konrad Stępień (50′ Kacper Cichoń (79′ Bartosz Włodarczyk)), Emile Thiakane, Jakub Serafin, Sebastian Górski (79′ Grzegorz Aftyka), Wojciech Hajda – Szymon Kobusiński (79′ Rafał Boguski).

Sandecja: Dawid Pietrzkiewicz – Kamil Słaby, Sebastian Rudol, Tomasz Boczek, Rafał Kobryń – Damian Chmiel (87′ Maciej Małkowski), Damir Šovšić (65′ Robert Janicki), Michał Walski, Jakub Zych (65′ Błażej Szczepanek), Elhadji Maissa Fall (46′ Michal Piter-Bučko) – Svetoslav Dikov (65′ Dawid Wolny).

Sędziował: Tomasz Marciniak (Płock).

źródło: Sandecja.pl
fot.: Adrian Maraś

 

Komentarze Facebook
Zobacz również

Zostaw odpowiedź