miastoNS
Portal informacyjny | Nowy Sącz

Sandecja uległa Termalice Bruk-Bet Niecieczy

1 162

Sandecja Nowy Sącz w spotkaniu 2. kolejki Fortuna 1 Ligi poniosła porażkę na własnym stadionie z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza. Bramkę na wagę trzech punktów dla gości zdobył Artem Putiwcew. Mimo wyrównanego pojedynku to zespół z Niecieczy zdołał w 61 minucie udokumentować swoją przewagę. Sandecja w obecnej sytuacji po dwóch kolejkach nie zdobyła jeszcze żadnego punktu a jej bilans bramkowy to 1:4 co plasuje drużynę u dołu tabeli. Mecz został rozegrany w Nowym Sączu na stadionie przy ulicy Kilińskiego. “Biało-czarni” musieli kończyć spotkanie w 10, bo w 88 minucie drugą żółtą i w efekcie czerwoną kartkę obejrzał 20-letni pomocnik, Kamil Palacz. 

 

Czytaj również: Spłonęła stacja transformatorowa stadionu Sandecji Nowy Sącz!

 

– Przy pierwszym strzale wydaje mi się, że zrobiłem wszystko jak należy. Chłopak z Bruk-Betu poszedł idealnie na dobitkę i zmieścił mi pod ręką. Myślę, że mogłem jeszcze gdzieś pomóc przy tym strzale, jednak się nie udało i przegrywamy mecz. Mieliśmy też swoje sytuacje, nie udało się nic strzelić z przodu i tak to się kończy. Rywale utrzymywali się przy piłce, starali się stwarzać jakieś sytuacje, ale my mieliśmy konkrety, trzeba sobie powiedzieć, że były trzy stuprocentowe sytuacje i musimy którąś z nich wykorzystać. Wtedy byśmy tego meczu na pewno nie przegrali, a myślę, że spokojnie moglibyśmy tutaj w Nowym Sączu zostawić trzy punkty. Ten mecz z Termalicą mógł się podobać, był w naszym wykonaniu na pewno dobry, z tyłu byliśmy dobrze ustawieni, nie dawaliśmy w pierwszej połowie rywalom na dużo do powiedzenia, mądrze się przesuwaliśmy i to jest pozytywne. Przy okazji udało się stworzyć też sytuacje z przodu, których niestety nie udało się wykorzystać powiedział po sobotnim spotkaniu bramkarz sądeckiego zespołu, Szymon Tokarz.

– Drugi mecz i druga nasza porażka, ale myślę, że dzisiaj zagraliśmy solidnie. Mieliśmy na ten mecz swój plan, na chwilę obecną nie mogliśmy sobie pozwolić na otwartą grę z drużyną Bruk-Betu. Stąd ustawienie w średnim pressingu, bądź niskim i szukanie swoich szans w kontratakach. Do przerwy mieliśmy niewiele tych okazji, ale przeciwnik, który posiadał optyczną przewagę, był częściej przy piłce, też tych sytuacji sobie nie stworzył. Niestety po przerwie przydarzył nam się, można powiedzieć jeden poważny błąd, brak asekuracji bramkarza po strzale przeciwnika i Artem Putiwcew zdobył zwycięskiego gola. Muszę pochwalić drużynę, bo przy wyniku 0:1 wykazała się dużą determinacją, ruszyła na przeciwnika, stworzyliśmy trzy stuprocentowe sytuacje. Wiemy, jakie mamy problemy na początku sezonu i z jakimi przeciwnikami przychodzi nam się mierzyć, po prostu musimy to przetrwać. Kadra nam się powiększa, dochodzą nowi piłkarze, mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu uda się zatwierdzić Daniela Dziwniela i będziemy mogli powiedzieć, że ta kadra będzie już prawie zamknięta. Muszę pochwalić Szymona Tokarza, uważam, że zagrał bardzo fajnie, a jest młodzieżowcem i godnie zastępuje Dominika Budzyńskiego. To daje duże nadzieje na przyszłość, bo mamy młodą drużynę i ta drużyna grając w końcówce w dziesiątkę stworzyła sobie stuprocentową sytuację. Na pewno należy ich pochwalić i wierzę, że z każdym kolejnym spotkaniem drużyna będzie się docierała, będzie lepiej przygotowana fizycznie i będziemy mogli zdobywać punkty – stwierdził po meczu z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza, trener Sandecji, Piotr Mandrysz.

Sandecja Nowy Sącz – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 0-1 (0-0)

Bramka: Artem Putiwcew 61′. 

Żółte kartki: Maciej Małkowski, Kamil Palacz x2 – Marcin Grabowski, Artem Putiwcew.

Czerwona kartka: Kamil Palacz 89′ (Sandecja – za dwie żółte).

Sandecja: Szymon Tokarz – Adrian Danek, Tomasz Boczek, Michal Piter-Bučko, Miłosz Kałahur (62′ Adrian Basta) – Damian Chmiel (71′ Paweł Mandrysz), Wojciech Kamiński (71′ Jan Kuźma), Michał Walski, Maciej Małkowski (77′ Kamil Palacz), Kamil Ogorzały (62′ Artem Dudik) – Maciej Korzym.

Bruk-Bet: Tomasz Loska – Mateusz Grzybek, Jonathan de Amo, Artem Putiwcew, Marcin Grabowski – Samuel Štefánik (90′ Michal Bezpalec), Piotr Wlazło, Patrik Mišák (78′ Martin Zeman), Paweł Żyra (90′ Adam Radwański) – Roman Gergel, Michał Orzechowski (59′ Kacper Śpiewak).

Sędziował: Piotr Lasyk (Bytom).

Widzów: bez udziału publiczności.

 

Autor: Mateusz Michniak
Źródło i Fot. Sandecja.pl

Komentarze Facebook
Zobacz również
1 komentarz
  1. jasiek B pisze

    no i już nikt nie bedzie łaził pod ratusz żąajac nowego staionu hehe baranie łby.

Zostaw odpowiedź