miastoNS
Portal informacyjny | Nowy Sącz

Udany występ w niedzielnym spotkaniu z ŁKS-em okazją Sandecji do powrotu na „właściwe tory”

0 279

Środowa konfrontacja w ramach rozgrywek o Puchar Polski nie powinna już „zawracać rozczochranej” zawodników i kibiców Sandecji Nowy Sącz. „Mleko się rozlało”, ale przed sądecką ekipą kolejne wyzwania, przede wszystkim w postaci ligowej walki o powrót do najwyższej polskiej klasy rozgrywkowej.

 

Czytaj również: „Boom Boom” o kolejny pas mistrzowski powalczy w Nowym Sączu!

 

Kolejną przeszkodą na drodze do wspomnianego celu, jest drużyna ŁKSu Łódź, która w dniu jutrzejszym będzie gościć na stadionie przy ulicy Kilińskiego 47. Łodzianie, podobnie jak podopieczni trenera Kafarskiego, pożegnali się w środę z Pucharem Polski, więc swoje wysiłki w bieżącym sezonie też będą koncentrować na walce o powrót do futbolowej elity. Dotychczasowe wyniki „Rycerzy Wiosny” napawają ich kibiców optymizmem, gdyż 17. punktów w 11. meczach, daje dobrą pozycję do ataku na czołowe miejsca w tabeli.

Sandecja Nowy Sącz, do czego przyzwyczaiła nas w tym sezonie, w twierdzy K-47 tanio skóry nie sprzeda, a wypadek przy pracy w postaci środowej konfrontacji z Miedzią Legnica, nie powinien wpłynąć deprymująco na postawę zawodników. Wierni kibice sądeckiego zespołu z pewnością, jak to mają w zwyczaju, tłumnie stawią się na spotkaniu, by odegrać jakże ważną rolę 12. zawodnika, który w ewentualnych chwilach zwątpienia, zasili piłkarzy „Biało-czarnych” w dodatkową porcje sił i determinacji potrzebnych do odniesienia zwycięstwa. Nie mniej ważnym bodźcem, który powinien wpłynąć na wolę walki sądeczan, jest fakt iż ich bezpośredni rywale czyli Raków Częstochowa oraz Bytovia Bytów w ramach 12. kolejki Fortuna 1 Ligi, zagrają przeciw sobie.

 Trzecie miejsce w ligowej tabeli, 20. punktów na koncie i jedynie cztery oczka straty do liderującej ekipy z Częstochowy, to naprawdę świetny dorobek, który optymistycznie rokuje przed jutrzejszym spotkaniem. W stołecznym zespole za kartki pauzować będą Maciej Małkowski i Damian Chmiel, więc sytuacja kadrowa także prezentuje się obiecująco.

 Czy coś może popsuć optymistyczne nastroje kibiców Sandecji Nowy Sącz przed niedzielnym,  zaplanowanym na godzinę 18.00 spotkaniem 12. kolejki Fortuna 1 Ligi? Chyba jedynie aura pogodowa, która w ostatnich dniach nie rozpieszcza mieszkańców naszego miasta. Ale czy jesienne kaprysy pogodowe mogą powstrzymać rozpalone miłością do klubu serca miejscowych kibiców? Każdy oddany fan Sandecji Nowy Sącz zna odpowiedź na to pytanie.

 

Opr.: Marcin Cięciwa

Fot.: MKS Sandecja

Komentarze Facebook
Zobacz również

Zostaw odpowiedź