miastoNS
Portal informacyjny | Nowy Sącz

Wyjazdowa konfrontacja w Niecieczy zakończona remisem [ZDJĘCIA]

0 160

Wczoraj wieczorem  (17 sierpnia) Sandecja Nowy Sącz podzieliła się punktami z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza w ramach spotkania piątej kolejki Fortuna 1 Ligi. Pomimo kilku dogodnych sytuacji do zdobycia bramki z obu stron, obydwu ekipom udało się pokonać bramkarza rywali jedynie raz.

 

Czytaj również: Setny występ Grzegorza Barana w barwach Sandecji!

 

Początek spotkania rozpoczął się dogodną sytuacją dla Sądeczan. W 4 minucie Flis idealnie obsłużył długim zagraniem Klichowicza, ten jednak minimalnie przestrzelił z odległości 8 metrów od bramki. Nieciecza odpowiedziała dośrodkowaniem na pole karne Gergela, które na bramkę próbował zamienić Grzelak, piłka po soczystym uderzeniu głową odbiła się od w słupka. 21 minuta podniosła ciśnienie kibicom „Biało-czarnych”, gdy piłkę z linii bramkowej swojej drużyny wybijał Piter-Bucko.

Kolejne minuty drugiej połowy przebiegały pod dyktando gospodarzy. Dwa groźne strzały Rumuna Purece w przeciągu kolejnych 7 minut powinny zaalarmować drużynę gości mimo, że w obydwóch przypadkach, zwycięsko z konfrontacji wychodził bramkarz Marek Kozioł. Zachęceni taki obrotem sprawy popularne „Słonie” dopięli w końcu swego w 29 minucie – po dośrodkowaniu pomocnika Mikovica, efektownym szczupakiem popisał się łotewski snajper Vladislavs Gutkovskis.

Ostatnie 15 minut pierwszej części gry to kolejne strzały z dystansu zawodników Termaliki. Zaskoczyć bramkarza sądeckiej ekipy próbowali kolejno Mikovic. Purece oraz Gergel. Marek Kozioł bronił jednak bardzo pewnie.

W przerwie trener Tomasz Kafarski musiał skutecznie wpłynąć na morale zespołu, ponieważ od początku drugiej połowy sądecka drużyna ruszyła odważniej do ataku, co momentalnie zaowocowało dobrymi okazjami do strzelenia wyrównującej bramki. Najpierw Klichowicz dograł na dobieg do Gabrycha, którego strzał został zablokowany przez Szarka, następnie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najwyżej do piłki wyskoczył Szufryn. Niestety dla kibiców sądeckiej drużyny, piłka po jego strzale nie zakończyła swojego lotu w bramce strzeżonej przez zawodników Niecieczy. Determinacja zawodników gości jednak się opłaciła, kiedy po kolejnych dogodnych sytuacjach, w 58 minucie Maciej Małkowski strzałem w prawy górny róg bramki nie dał szans Gostomskiemu. Gospodarze dążyli do szybkiego strzelenia kolejnej bramki, jednak Kamil Słaby oddał niecelny strzał z 20 metrów.

Ostatnie 20 minut meczu to trzy dogodne sytuacje stworzone przez „Biało-czarnych”. W 70 minucie Gabrych minimalnie niecelnie główkował po idealnym podaniu Kałahura. 8 minut później Kasprzak uderzył z okolic 16 metrów – piłka po odbiciu się od zawodnika rywali nie wpadła w światło bramki strzeżonej przez Gostomskiego. Na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry, z woleja uderzał jeszcze Mariusz Gabrych, ale bramkarz Termaliki pewnie złapał piłkę.

Wynik spotkania z pewnością nie zadowala żadnej z drużyn, gdyż obie z nich potrzebowały kompletu punktów, aby nie zwiększyć, w tym momencie jeszcze skromnej, straty punktowej do drużyn z czołówki tabeli.

 

 

Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Sandecja Nowy Sącz 1-1 (1-0)

 

Bramki: Vladislavs Gutkovskis 29′ – Maciej Małkowski 58′.

Żółte kartki: Dawid Szymonowicz – Damian Chmiel, Mateusz Klichowicz, Dawid Flaszka, Mariusz Gabrych.

Czerwona kartka: Rafał Grzelak (Bruk-Bet Termalica – za faul).

 

Bruk-Bet Termalica: Hubert Gostomski – Dominik Sadzawicki, Mateusz Kupczak, Przemysław Szarek, Rafał Grzelak – Dawid Szymonowicz (85′ Vlastimir Jovanović), Martin Mikovič, Florin Purece (46′ Kamil Słaby), Roman Gergel – Bartosz Śpiączka, Vladislavs Gutkovskis (74′ Jacek Kiełb).

 

Sandecja: Marek Kozioł – Michal Piter-Bučko, Dawid Szufryn, Marcin Flis – Damian Chmiel, Grzegorz Baran, Maciej Małkowski, Bartłomiej Kasprzak (82′ Maciej Korzym), Miłosz Kałahur (86′ Hubert Maślanka) – Mateusz Klichowicz (72′ Dawid Flaszka), Mariusz Gabrych.

 

Sędziował: Konrad Kiełczewski (Wasilków).

Widzów: 2 093.

 

Opr.: Marcin Cięciwa

Źródło i Fot.: MKS Sandecja

Komentarze Facebook
Zobacz również

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.