miastoNS
Portal informacyjny | Nowy Sącz

ZDUMIEWAJĄCE! Diabeł na stadionie Sandecji Nowy Sącz

0 2 083

Wystarczy tylko pogodne niebo oraz ciepłe i chłodne powietrze jednocześnie, aby zrodziło się zjawisko nazywane “tańczącym diabłem”, które do złudzenia przypomina trąbę powietrzną. Skąd się bierze fenomen do którego doszło kilka dni temu na terenie budowy nowego stadionu Sandecji Nowy Sącz?

 

Czytaj również: Wskoczył do rwącego potoku i uratował życie 43-letniemu mężczyźnie

 

Tańczący diabeł może nas dopaść nad jeziorem, na plaży, a nawet w centrum miasta, w momencie, gdy najmniej się tego spodziewamy. Na pierwszy rzut oka wygląda jak trąba powietrzna, ale tak naprawdę niewiele ma z nią wspólnego. Fachowo zjawisko to nazywa się trąbą pyłową, jednak potocznie zwie się też diabłem pyłowym lub tańczącym diabłem.

Staropolskie źródła podają, że gdy dawniej trąba szalała po polach, mówiło się, że diabeł kitą zamiata. Dzisiaj wiemy o tym zjawisku tyle, żeby o zabobonach mówić z przymrużeniem oka.

 

 

Trąba pyłowa powstaje zazwyczaj w pogodny, bezwietrzny dzień, gdy promienie słoneczne intensywnie ogrzewają powierzchnię ziemi. W momencie, gdy nad ogrzany grunt nagle napływa dużo chłodniejsze powietrze, dochodzi do intensywnej konwekcji, a więc oddawania ciepła przez grunt atmosferze.

Zaczyna się formować kolumna ciepłego powietrza, a wraz z nią tworzy się niewielki ośrodek niżowy, które wiruje przeciwnie do ruchu wskazówek zegara. Gdy masa jest przenoszona bliżej ośrodka rotacji to zachowany zostaje moment pędu, co nasila zjawisko.

Formuje się tym samym wir, który podobnie jak wiatr, jest niewidoczny do momentu, gdy nie unosi z ziemi pyłu. Gdy zaczyna go unosić, to staje naszym oczom zjawisko przypominające trąbę powietrzne lub, jak kto woli, tornado.

Jednak zasada powstawania trąby pyłowej jest zupełnie odmienna od tego, jak rodzi się tornado. Przede wszystkim trąba pyłowa nie potrzebuje superkomórki burzowej, a więc również mezocyklonu. Nie spotkamy jej więc podczas deszczowej czy burzowej aury, lecz w słoneczny dzień, gdy nic nie zapowiada pojawienia się aż tak gwałtownego zjawiska.

 

Trąba pyłowa w Krakowie, fot.: Wikipedia

 

Gdy widzimy trąbę pyłową, lepiej się do niej nie zbliżać, ponieważ wiatr może nas unieść, zdarzały się też przypadki uszkodzenia lub utraty wzroku z powodu unoszącego się z dużą prędkością piasku, pyłu czy kamieni.

Trąba pyłowa ma też swoje odpowiedniki w zależności od miejsca i materii, którą unosi. W górach można spotkać trąby śnieżne, a podczas gigantycznych pożarów pojawiają się trąby ogniowe.

źródło: Twoja Pogoda
fot.: Kataklizmy w Polsce i na świecie

 

Komentarze Facebook
Zobacz również

Zostaw odpowiedź