miastoNS
Portal informacyjny | Nowy Sącz

Katolicy boją się głosować na PiS! Zobacz dlaczego? [WYWIAD]

0 787

Sądecki kandydat Konfederacji w wyborach do Sejmu po raz kolejny nie przebiera w słowach. Po ostatniej wypowiedzi dotyczącej ideologii LGBT, którą nazwał parodią stworzenia i zezwierzęceniem człowieczeństwa, Rafał Głąb poruszył tym razem temat ustawy antyaborcyjnej. Kandydat stwierdził w wywiadzie dla naszego portalu, że z perspektywy teologii, głosowanie w wyborach na Prawo i Sprawiedliwość może być grzechem, gdyż jest jednoznaczne z popieraniem zobojętnienia w temacie zaostrzenia przepisów antyaborcyjnych.

Jest Pan przedsiębiorcą, co zatem sądzi Pan o pomyśle PiS-u, dotyczącym podniesienia płacy minimalnej do poziomu 4000 zł brutto?
Musimy mieć świadomość, że Państwo niczego nie daje! Ono nie ma tych pieniędzy. Jednym zabierze to, co wypracowali, żeby dać drugim. Wiemy, że nic nie spada samo z nieba i kiedyś trzeba będzie, to najzwyczajniej w świecie oddać. Chleb może kosztować 10 do 20 zł, masło nawet 30 zł itd. Kto by chciał żyć w takim kraju? Co z tego że będziemy zarabiali więcej poprzez podnoszenie pensji minimalnej, jak jeszcze szybciej niż nasze pensje rosną ceny żywności, energii, wody, śmieci itd. Trzeba to zatrzymać!

Jakie zatem prezentuje się Pana wizja rozwoju gospodarki?
Oprócz programu mającego pobudzić gospodarkę do większej efektywności, mam na myśli program Konfederacji opowiadający się między innymi za zlikwidowaniem podatku dochodowego, czy zwiększenia stopy wolnej od podatku, co jak dowodzą doświadczenia krajów zachodnich oraz opinie wielu specjalistów przyczyni się do rozwoju naszej gospodarki. Ludzie będą chętniej podejmowali się pracy i będą więcej zarabiali. Konfederacja dla ułatwienia nazwała ten program 1000+.

Pana ostatnia wypowiedź dotycząca ideologii LGBT wywołała sporą dyskusję. Nie ukrywa Pan również, że religia jest dla Pana najważniejsza. Co więcej, jest Pan z wykształcenia teologiem.
Tak, to prawda. Moje poglądy dotyczące ideologii LGBT są jasne – dla mnie tak jak już kiedyś mówiłem, to parodia stworzenia i zezwierzęcenie człowieczeństwa. Nie mam na myśli konkretnych ludzi ale samą wrogą nam ideologię, chcącą narzucić nam ich standardy myślenia. Trzeba to zatrzymać!
Niestety to nie jedyny problem, z jakim musimy się zmierzyć. Równie poważny jest wśród samych katolików. Bo kim są właściwie katolicy, jak należy ich interpretować? Czy ludźmi ochrzczonymi, czy są to ludzie żyjący Ewangelią. Dlaczego o tym mówię? Wielu z nas spotyka się z ludźmi, którzy są katolikami, ale są też za in vitro czy aborcją. Dzisiaj mamy ogromny relatywizm pojęciowy i relatywizm wartości. Dla przykładu – PiS odrzuciło projekt mający na celu zatrzymać aborcje. Nie zaproponował innego rozwiązania, które miałoby chronić życie poczęte. Co więcej, wydaje się podtrzymywać tę postawę poprzez kilkuletnie milczenie w tej sprawie, a patrząc na ostatnią wypowiedź premiera Mateusza Morawieckiego w tej kwestii można nabrać pewności, że PiS bardziej niż życie i wartości ceni sobie tzw. kompromis społeczny czy święty spokój. Dodam, że o ile do partii lewicowych nie można kierować zarzutów, że nie są za życiem – przecież to nie są ich postulaty, to do partii rządzącej należy mieć ogromne zastrzeżenia i pretensje, że nie dotrzymują słowa wobec swojego elektoratu, który dodam jest w ogromnej części katolicki.

 

 

Mimo tego, co Pan mówi, Prawo i Sprawiedliwość góruje w sondażach.
Ponieważ politycy tej partii wiedzą co mówić. Grają retoryką katolicką, narodową i tym, że dają ludziom pieniądze. Proste mechanizmy. Ale czy katolik powinien głosować na PiS? W moim mniemaniu biorąc pod uwagę, że PiS jest za aborcją, uważam, że nie. Nie chcę zastępować sumienia katolików głosujących na PiS, nie mam do tego żadnego prawa. Patrząc jednak obiektywnie, PiS jest za aborcją przynajmniej w takim kształcie jak mówi obecne prawodawstwo. Gdyby nie było innych partii, które chcą walczyć o życie, a program PiS wydawałby się im najlepszym rozwiązaniem, to można głosować na PiS. Wiemy jednak, że Konfederacja składa mocne deklaracje walki o życie. Też jest przeciwna rozwojowi fali LGBT w Polsce, które są w sprzeczności z katolickim widzeniem świata. PiS-owi też można by zarzucić w tej kwestii wiele zaniedbań. Za ich rządów te ruchy w Polsce mają się dobrze. Dlaczego PiS nie respektuje Konkordatu, który zakazuje publicznego obrażania czyichś uczuć religijnych?

Czyli jako teolog, uważa Pan, że głosowanie na PiS może być grzechem?
Popierając PiS, pośrednio popieramy aborcje. Gorzej, gdy katolicy głosują na partie lewicowe, których program jeszcze bardziej stoi w sprzeczności z dekalogiem. Powtórzę, nie mogę ocenić nikogo. Każdy ma swoje sumienie. Uważam jednak, że skoro ekskomunikę zaciąga kobieta w chwili popełnienia aborcji, ale nie tylko ona również lekarze, osoby trzecie, które do tej aborcji nakłaniają, albo politycy, którzy wprowadzają takie prawodawstwo, to ludzie, którzy głosują na tego typu ugrupowania ryzykują, że popełniają grzech ciężki! Dziś mało mówi się o grzechu, o Bogu, zwłaszcza w polityce udając, że jest to strefa życia wyjęta spoza mocy Boga. Nic bardziej mylnego.

Z jakim przesłaniem chciałby Pan więc dotrzeć do wyborców – katolików?
Chciałbym, żeby w wyborze partii i polityków kierowali się swoim sumieniem, ale i rozumem. Proszę, aby do sprawy wyborów rządzących podejść poważnie. Zainteresować się tematami politycznymi, ponieważ one mają bardzo duże konsekwencje w całym naszym późniejszym życiu.

Materiał finansowany przez Komitet Wyborczy  Konfederacja Wolność i Niepodległość
fot. Rafał Głąb

Komentarze Facebook
Zobacz również

Zostaw odpowiedź