miastoNS
Portal informacyjny | Nowy Sącz

Szczęśliwa Dziesiątka [Analiza]

0 974

Szybkimi krokami zbliża się TEN DZIEŃ, data po której to cześć polityków będzie otwierać szampana, cześć przestanie odbierać telefony, a do części z nich telefony to przestaną też dzwonić. Z wiadomych względów oczywiście interesuje nas głownie wyścig w naszym okręgu wyborczym, więc postaramy się – jak to się modnie teraz określa – antycypować wyniki tego wyścigu i wytypować tę szczęśliwą dziesiątkę, dla której 13-ty okaże się fartowny i w poniedziałkowy poranek schłodzonym trunkiem rodem z Francji (dzięki łaskawości suwerena) będą mogli się raczyć.

 

Czytaj również: Zaraz pier!@#$%, innymi słowy cisza przed burzą [Felieton] [Tylko dla dorosłych]

 

Naszym skromnym zdaniem lista tychże szczęśliwców wyglądać będzie następująco:
1. A. Mularczyk, bo wiadomo
2. A. Paluch, bo druga na liście i lider PiSu na Podhalu
3. B. Bartuś, bo na liście wysoko i poważnych konkurentów w jej rodzinnym gorlickim brak (z wyjątkiem poseł E. Zielińskiej, która jednak całą dusza poparła rok temu L. Handzla, co w elektoracie PiSu miłości jej na pewno nie przysporzyło, a to elektorat z lekka pamiętliwy)
4. W. Janczyk, jak wyżej, do tego G. Biedroniowi, który mógłby mu realnie zagrozić na Limanowszczyźnie, po prostu posłem być się nie opłaca, gdyż ma świetną fuchę prezesa Małopolskiej Organizacji Turystycznej plus mandat wojewódzkiego radnego.
5. E. Siarka, bo były wójt Raby Wyżnej zawsze bierze u siebie na Orawie, co jemu i to wystarcza. Naszym zdaniem ten poseł kilku kadencji , a także pierwszy strażak OSP w Małopolsce związany z obecnym ministrem sprawiedliwości Z. Ziobrą mocnymi partyjnymi więzami mandat bez większych problemów zgoli.
6. P. Wicher, bo gość jest wszędzie, wychodzi z każdej dziury i wystaje na każdym płocie. Swoją drogą ciekawe, że mu się chce wydawać tyle kasy ile w ciągu czterech lat, jako poseł nawet nie zarobi. Ale z drugiej strony, kto bogatemu zabroni.
7. J. Duda, bo cicho i wytrwale pracuje tam, gdzie inni kandydaci nawet nie pomyślą, że pracować można. Jego bezpośrednim konkurentem na liście jest poseł J. Leśniak.
8. A. Gut – Mostowy, bo nie ma ludzkiej siły, żeby Podhale drugiego mandatu nie wzięło, a J. Piczura to jednak nie ten rozmiar kapelusza. Do tego determinacja, aby ponownie zostać posłem, po czterech latach bycia poza parlamentem jest ogromna, co widać nawet u nas w Sączu, który bądź, co bądź matecznikiem Guta-Mostowego nie jest.
9. J. Marczułajtis, bo jako jedynka z PO (ups przepraszamy, z Kolacji Obywatelskiej) musi mandat wziąć uzyskując wynik lepszy od A. Czerwińskiego, który po raz pierwszy nie startuje z poll position , więc niespecjalnie wie, jak gonić konkurentów umieszczonych na liście wyżej.
10. W zależności od podziału mandatu przypadnie on albo wspomnianemu Czerwińskiemu (jeśli PO obejmie dwa mandaty), bądź też Zygmuntowi Paruchowi (jeśli PiS zgarnie 9) , prezesowi elektrowni w Rożnowie i wieloletniemu radnemu powiatowemu, który do sejmu startował już kilkukrotnie, lecz akurat do tych wyborów parlamentarnych po raz pierwszy solidnie się przyłożył. Jeszcze w innym wariancie mandat ten może przypaść PSL – Koalicja Polska , czyli Urszuli Nowogórskiej, która listę tę otwiera – według nas jednak to wariant najmniej prawdopodobny, choć nie niemożliwy.

P.S.
Aha zapomnielibyśmy o Senacie. Ale to sprawa wydaje się jasna. Odżegnany przez PiS od czci i wiary dotychczasowy senator S. Kogut mandat znów weźmie, bo ten sam PiS zrobił wszystko, żeby nikt inny tutaj tego mandatu wziąć nie mógł. Tak mała paranoja.

Dr Hyde  &  Mr Jekyll
fot. pixabay.com

Komentarze Facebook
Zobacz również

Zostaw odpowiedź