miastoNS
Portal informacyjny | Nowy Sącz

Farsa i szopka, czyli głos Koalicji Nowosądeckiej [Felieton]

3 1 057

Już martwiliśmy się, że w tym tygodniu zabraknie nam jakiegokolwiek tematu do skomentowania. Ale gdzież tam, na odsiecz ruszył nam niezastąpiony radny Krzysztof Ziaja (to ten, który włodarzy sąsiednich gmin od wieśniaków na sesji zwyzywał). Ziaja był dzielnie wspierany przez swojego kolegę klubowego, mecenasa Macieja Prostko – obydwaj oczywiście: filary i podpory intelektualne Koalicji Nowosądeckiej.

 

Czytaj również: Jesienna ofensywa Sądeckiego Ratusza [Felieton]

 

Tym razem radny Ziaja już nie dziękował miłościwie nam panującemu prezydentowi Ludomirowi Handzlowi za wyczyszczenie latarni wokół rynku (tak było, poważnie: na przedostatniej sesji, jak najpoważniej, a nie dla jajec takie podziękowania złożył). Ziaja natomiast odniósł się do kwestii strategicznej, jaką jest jego zdaniem sposób obradowania Rady Miasta Nowego Sącza.

Pan Radny uważa, że obrady zdalne to cyrk i szopka. Miasto tętni życiem, wszystko toczy się normalnie, a tylko większość rady miasta z prezydium na czele ma muchy w nosie i nie chce im się do ratusza raz na jakiś czas przyjść. Dlatego wciąż sesję odbywają się zdalnie, a nie „na żywo”.

Chcieliśmy tylko nadmienić, że głośno już taki postulat (powrotu na salę ratuszową sesji rady miasta) zgłaszał niedawno jeden z kolegów klubowych pana Ziaji, a pech chciał, iż kilka dni później okazało się, że jeden z radnych był jednak zarażony koronowirusem. I gdyby właśnie w tym czasie odbywała się „normalna” sesja rady miasta to byłoby delikatnie mówiąc – mało śmiesznie – i dla wszystkich radnych i dla pracowników urzędu miasta w sesji takiej uczestniczących. Ponieważ nasz bohater może takich drobiazgów nie pamiętać, więc przypominamy. Natomiast, co do miasta tętniącego życiem proponujemy spacer głównym deptakiem Nowego Sącza ul. Jagiellońską w środku nocy, czyli ok godziny 18. Zobaczy pan radny to tętniące życiem miasto, przy którym Kraków, Tarnów, czy jakiekolwiek inne miasto Małopolski nawet startu nie mają.

W sukurs radnemu Ziaji łaskaw był przyjść radny Prostko grzmiąc, że czas skończyć trwającą od marca farsę i wziąć się do rzetelnej pracy. W związku z tym mamy do szanownego pana Mecenasa skromne pytanie: czy uważa pan Mecenas, że praca zdalna, którą prowadzili nauczyciele od marca do czerwca we wszystkich polskich szkołach (a obecnie w kilkudziesięciu, jeśli nie w ponad stu) to też była i jest farsa i że nie pracowali oni rzetelnie? Czy praca tysięcy innych pracowników (lekarzy, urzędników itd.), którzy wciąż wykonują swoje czynności zdalnie to też farsa? Bo nam się wydaje, że pracowali i pracują oni uczciwie, z zaangażowaniem i poświęceniem. Oczywiście zawsze są wyjątki od reguły, ale to są właśnie WYJĄTKI.

Natomiast Wasza praca – Rady Miasta – to tylko i wyłącznie gadanie, no i czasem głosowanie. W dobie, gdy każdy ma telefon komórkowy, a dostęp do Internetu jest powszechny takie czynności można wykonywać, jak najbardziej zdalnie. Nie żeby emanować strachem, tylko właśnie aby zachować zdrowy rozsądek i nie zwiększać ryzyka zakażenia w sytuacjach, w których tego zagrożenia spokojnie można uniknąć. A kłopotami technicznymi niech się zajmie sztab ratuszowych informatyków i je rozwiążę.

Konferencje „on-line” z udziałem kilkudziesięciu osób to we współczesnym świecie norma, a nie fanaberia. Natomiast o lansowanie się pana prezydenta Handzla, które jest możliwe tylko przy występach na żywo proszę się nie martwić. Z pewnością pan Waśko z panem Porębą coś równie kreatywnego, jak dumne wygłaszanie na oficjalnej stronie miasta informacji o remoncie toalet w szkole podstawowej osobiście przez pana prezydenta, wymyślą…

Dr Hyde & Mr Jekyll
fot. pixabay.com

 

Komentarze Facebook
Zobacz również
3 Komentarze
  1. Marcin pisze

    Farsa farsa i jeszcze raz farsa ! Praca nauczycieli? Śmiech. Praca lekarzy? Raka po rozmowie nawet rozpoznadzą !? Żenada. Może niech górnicy pracują online i kopią w minecrafcie?? Uczciwość? Ostatnie na czym sie pani powinna wypowiadać. To samo sie tyczy tych pseudoartykułów. Mocny bo ma ksywke i zaklejoną kamerke a handzlowi drzwi otwiera. Tyle w temacie.

  2. keisyr pisze

    Panie Handzel,
    Wiadomo że Pan należy do niskiej warstwy społecznej zwanej też plebsem
    Więc nie przeszkadzają Panu rozbite szyby na przystankach komunikacji miejskiej w Nowym Sączu
    Jako człowiek z plebsu może Pan mieszkać u siebie nawet w gnoju !
    Ale mieszkańcy Nowego Sącza nie życzą sobie stać na przystankach z rozbitymi szybami !
    Zanim zostanie Pan usunięty z Ratusza, wszystkie przystanki mają być naprawione !
    Nikt po Panu nie będzie sprzątał tego gnoju !

  3. Marcelina pisze

    A my czytelnicy już myśleliśmy że poszliście po rozum do głowy.. ale zawód..

Zostaw odpowiedź