miastoNS
Portal informacyjny | Nowy Sącz

Wojciech Piech komentuje sprawę zwolnień pracowników w sądeckim ratuszu! Uważa, że naruszono prawo

0 1 200

Artur Bochenek, wiceprezydent Miasta Nowego Sącza odniósł się do sprawy zwolnień pracowników w sądeckim ratuszu. Powody, które wymienia, to m.in.: brak zaufania, potrzeba realnych zmian w funkcjonowaniu urzędu oraz przerost zatrudnienia. Wojciech Piech, który pełnił funkcję zastępcy prezydenta Miasta Nowego Sącza Ryszarda Nowaka skomentował całą sytuację.

 

Czytaj również: Artur Bochenek ws. zwolnień: „Dwie doświadczone osoby będą pomagać w prowadzeniu Biura Rady”

 

– Z ubolewaniem muszę stwierdzić, że informacja złożona przez prezydenta Miasta Nowego Sącza o zmianach personalnych w Urzędzie Miasta Nowego Sącza niestety jest na poziomie dużej ogólności, powierzchowności. Spodziewałem się informacji pogłębionej, która dawałaby obraz tego, co miało miejsce w ostatnich dniach. Poza kilkoma deklaratywnymi sformułowaniami i narracją bez konkretów trudno się doczytać i odnaleźć informację, która mogłaby nas zadowolić. Oczywiście, jasne jest to, że każdy pracodawca ma prawo do kształtowania polityki kadrowej, ale żaden pracodawca nie ma prawa do samowoli – powiedział Wojciech Piech, radny Miasta Nowego Sącza (PiS) i były wiceprezydent Miasta.

Piech apeluje o to, aby rządzący Nowym Sączem rozróżnili samowolę od prawa do czynności zgodnych z poszanowaniem prawa. Przypuszcza on, twierdzi i ocenia, że stosunki pracy od kilkunastu dni nie są kształtowane w sposób właściwy. Podkreśla, że zapoznał się z Orzecznictwem Sądu Najwyższego w zakresie kształtowania i rozwiązywania stosunków pracy i stwierdza, że zdecydowana większość standardów została naruszona lub złamana. Ewidentny brak poszanowania dla godności osobistej zwalnianych osób boli go najbardziej.

– Kuriozalne są wypowiedzi prezydenta na ten temat, który mówi, że to nie są jego decyzje. Pracodawca uchyla się od wzięcia odpowiedzialności za decyzje, które są podejmowane w jego imieniu. Nie można zasłaniać się w takim przypadku zastępcą i powierzeniem mu obowiązków. Jeden ze zwolnionych dyrektorów oskarża nową władzę o żenujący sposób zwalniania pracowników: „Wydaje mi się jednak, że jeżeli ktoś na tym poziomie, w tej sytuacji, po tylu latach współpracy dokonuje zwolnień, to powinien to zrobić w innej formie. Powinna się odbyć jakaś rozmowa, dyskusja na ten temat, chociażby krótka. Nie było żadnych rozmów, tylko z zaskoczenia, po prostu wręczenie pisma i tyle. W ratuszu zagnieździło się chamstwo”. Musimy reagować jako Rada Miasta na sytuacje, które ocierają się o patologię natychmiast – dodał Wojciech Piech.

Były zastępca prezydenta Miasta Nowego Sącza zaznacza, że prezydent Ludomir Handzel zadeklarował, że nie będzie masowych zwolnień i nerwowych ruchów, a decyzje będą oparte o kompetencje i efektywność pracy. Uważa, że tzw. „układ” kształtował się w sposób naturalny na przestrzeni czasu, decyzjami wielu prezydentów. Zdecydowana większość tych dyrektorów nie została zatrudniona przez ustępującego prezydenta Ryszarda Nowaka. Podkreśla, że nie będzie zgody na to, żeby ocena pracy urzędników była przedmiotem plebiscytu, ponieważ jest ona kompetencją pracodawcy i to on powinien dokonać analizy na podstawie przesłanek i faktów, a nie na podstawie donosów, spekulacji, a także pomówień.

Agnieszka Michalik
Fot.: Agnieszka Michalik

Komentarze Facebook
Zobacz również

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.