miastoNS
Portal informacyjny | Nowy Sącz

Czy leci z nami pilot? Kampania samorządowa czas start!

0 1 707

Bez politycznych zgód z Warszawy i zatwierdzenia list kandydatów, ruszyła na całego kampanijna machina. Premier ogłosił datę, przy urnach spotkamy się 7 kwietnia 2024 r. Co rusz słyszymy, że szefowie naszych ościennych gmin ogłaszają, że ponownie będą ubiegać się o fotel wójtów i burmistrzów. Jedni prowadzą kampanię otwartą, inni za nazwiskami, pseudonimami, botami i innymi trollami krytykują rywali. Czy jest szansa, aby zbliżające się wybory – na przekór październikowej kampanii – okazały się bardziej… powiedzmy ludzkie? Czy naprawdę niektórym się wydaje, że przez pomówienia, plotki i fake newsy sprawią, że ludzie przestaną logicznie myśleć? Tego typu narzędzie tylko niszczą człowieka, a co gorsze – mogą mieć bardzo przykre konsekwencje dla wielu.

Czytaj również: Kibice z Nowego Sącza wściekli! „Jesteśmy pośmiewiskiem: Sandecja bez struktur, straszącym szkieletorem i perspektywą degradacji do 4 ligi” [Oświadczenie]

W Dzienniku Ustaw ukazało się w poniedziałek wieczorem rozporządzenie prezesa Rady Ministrów w sprawie zarządzenia wyborów samorządowych na niedzielę 7 kwietnia. Listy kandydatów na radnych będą mogły być zgłaszane do 4 marca, a kandydaci na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast – do 14 marca.

Tylko spokój nas ratuje
W świecie przepełnionym informacjami potrzeba racjonalnego myślenia. Albert Einstein powiedział: „Logika zaprowadzi Cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi Cię wszędzie”. Tak więc – nazwijmy to – monitoring mediów, powinien opierać się o chłodny umysł, letnie serce i gorącą – jedynie – herbatę (chyba, że czytanie wiadomości serwowane jest do śniadania, wtedy lepiej napić się wody, bo poranne sensacje pobudzają czasem lepiej niż kawa, szczególnie po nocnych rewelacjach niektórych „dziennikarzy”). Nie może informacja – jak to się potocznie mówi – rozgrzewać czytelników, a co za tym idzie całej społeczności lokalnej. Każda tego typu informacja powoduje pobudzenie wyobraźni, która „doprowadzi Cię wszędzie”.

Musimy być przygotowani, że do 7 kwietnia będą nas podgrzewać i uruchamiać przekaz informacji jak za czasów historycznych – z ust do ust – czyniąc z nas analfabetów. Będą karmić plotkami, bzdurami często wyssanymi z palca, mając ludzi za głupków i szczycąc się odkryciem nieistniejącej „aferki”.

Przykładów jest i będzie wiele, ale powtarzanie ich jest domeną ludzi małych…

Przygotujmy się więc na trudny okres kampanijny. Weryfikujmy, nie „łykajmy w ciemno”. Jak mawiają – byle do 7 kwietnia 😉

 

Komentarze Facebook
Zobacz również

Zostaw odpowiedź