miastoNS
Portal informacyjny | Nowy Sącz

Setny występ Grzegorza Barana w barwach Sandecji!

0 105

19 lipca 2015 roku po raz pierwszy założył biało-czarną koszulkę. W miniony weekend podczas meczu z GKS-em Katowice, świętował na boisku swój setny występ w barwach Sandecji. Grzegorz Baran w rozmowie z miastoNS.pl nie ukrywał radości z tego faktu i wierzy, że przyjdzie mu jeszcze nieraz świętować podobne wydarzenia w sądeckim klubie.

 

Czytaj również: Piękny powrót Sandecji do Nowego Sącza! Zwycięstwo przy pełnych trybunach [ZDJĘCIA, WIDEO]

 

Mecz z GKS-em był ważny dla Ciebie z dwóch powodów. Setny występ w barwach Sandecji i powrót całej drużyny do Nowego Sącza po niemal rocznej przerwie.

Przyznam, że przed spotkaniem nie myślałem zbytnio o tym, że to mój setny mecz. Wręcz o tym zapomniałem, ale jest mi bardzo miło, że zarząd klubu i prezes o mnie pamiętali. Po cichu liczę, że będę miał okazję do świętowania podobnego jubileuszu ponownie i stuknie mi kolejna „setka”. Jeśli chodzi o powrót na Kilińskiego, to myślę, że od początku było widać, że to jest inne granie, ze swoimi kibicami. Bardzo cieszymy się ze zwycięstwa i liczymy, że kibice będą dopisywali przez cały sezon. Liczymy, że powrót do domu, który od zawsze był naszą twierdzą, tak jak to miało miejsce 2 lata temu, sprawi, że każdej drużynie będzie tu bardzo ciężko o ligowe punkty.

 

 

W sporcie, w piłce nożnej liczy się wynik, ale to nie było takie oczywiste zwycięstwo Sandecji.

Nie, GKS Katowice też ma dobrą, ciekawą drużynę, a u nas w porównaniu do poprzedniego sezonu nastąpiło 18, 19 zmian w drużynie. Zostało nas tylko kilku ze starego składu, reszta ekipy to nowi zawodnicy, więc potrzeba czasu, aby to wszystko odpowiednio poukładać. Z racji tego, cieszymy się z „małych kroczków” w dobrą stronę, trzech punktów i nadal będziemy pracować nad tym, aby w kolejnych spotkaniach wszystko funkcjonowało jeszcze lepiej i by za dobrą grą kroczyły odpowiednie wyniki.

Będziecie chcieli zademonstrować progres w waszej grze podczas kolejnego spotkania w Niecieczy?

Z pewnością tak. Jedziemy tam z nastawieniem wywalczenia 3 punktów. Nasza drużyna ma charakter, liga zapowiada się na wyrównaną, więc nie ma powodu, aby obawiać się jakiegokolwiek rywala.

 

 

Rozmawiał: Marek Jaśkiewicz
fot. Jarosław Para, Marek Jaśkiewicz

Komentarze Facebook
Zobacz również

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.