miastoNS
Portal informacyjny | Nowy Sącz

Skandal w Chełmcu! „Ładne skargi twoja mama pisze” – w tle komunikacja zbiorowa [Interwencja czytelnika]

5 10 830

Z naszą redakcją skontaktowała się Pani Monika, którą zbulwersował pewien wpis na jednym z najpopularniejszych Forum dyskusyjnym mieszkańców Chełmca. Stanowczo sprzeciwia się ona zachowaniu kierowcy busa, który swoje uwagi skierował w kierunku… dziecka! W dniu wczorajszym (5 lutego 2024 r.) na wspomnianym forum, pojawiła się informacja dotycząca funkcjonowania komunikacji zbiorowej w gminie Chełmiec. – Ładne skargi twoja mama pisze… Te słowa, pan Kierowca autobusu linii Krasne Potockie–Chełmiec przez Gaj – Świniarsko, skierował do mojego dziecka, podczas wsiadania do pojazdu – pisze Anna Bocheńska, mieszkanka Świniarska.

Czytaj również: Kmak = powrót autobusów MPK do całej Gminy Chełmiec

Anna Bocheńska, mieszkanka Świniarska

Jak mniemam, był to efekt mojej korespondencji skierowanej do Wójta Gminy Chełmiec Bernarda Stawiarskiego, na którą odpowiedź udzielił mi inspektor Grzegorz Wesołowski, a ta dotyczyła czegoś co powinno być, a do tej pory tylko udaje dobrze funkcjonujący zbiorowy transport publiczny w naszej Gminie Chełmiec. No cóż, łudząc się, czekając na to, że nastąpią pozytywne efekty mojego działania, do tej pory milczałam ufając, że choć trochę się poprawi, lecz okazało się, że moje milczenie wywołało (o dziwo!) agresję tego, który w tej sprawie wobec faktów, powinien pokornie milczeć. Może gdyby pan Kierowca znał treść mojego wystąpienia i przede wszystkim znał swoje obowiązki nie popełnił by tego co najmniej „fopas”… – dodaje Anna Bocheńska.

 

Link do całego wpisu mieszkanki Świniarska – KLIK

 

W linku powyżej rozwinięte są liczne tezy i argumenty świadczące o sporym problemie w funkcjonowaniu komunikacji zbiorowej w jednej z większych gmin wiejskich w Polsce. Temat ten wraca jak bumerang co kilka lat. Rozgoryczenie mieszkańców całej gminy jest bardzo duże. Chcą funkcjonować jak na XXI wiek przystało. – Przez decyzje zaniechania naszego Wójta, mamy coś z rodzaju „zapchaj dziury” i ludziska „cieszcie się, że w ogóle coś macie” – zauważa Anna Bocheńska.

Czytaj również: Kmak to presja na Stawiarskim

Rafał Kmak, mieszkaniec Małej Wsi

Warto przypomnieć, że kilka lat temu dzięki sporemu zaangażowaniu Rafała Kmaka, mieszkańca gminy Chełmiec, autobusy sądeckiego Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Nowym Sączu zatrzymywały się. – To niepoważne. To co dzieje się w naszej gminie od lat, czyli autobusy MPK, które przejeżdżają przez nasze miejscowości, jest skandaliczne. Infrastruktura i siatka połączeń MPK funkcjonuje znakomicie. Wszystkie sąsiednie gminy potrafią się dogadać. Mieszkańcy – dzieci, młodzież, osoby starsze, niepełnosprawne, osoby pracujące. Wszyscy korzystają z usług transportowych firmy z Nowego Sącza. U nas jest to niemożliwe. Te działania prowadzone są na szkodę obywateli. Najwyższy czas, aby to zmienić – mówi Rafał Kmak, mieszkaniec Małej Wsi. – Rozwiązanie jest bardzo proste. Należy usiąść i rozmawiać. Rozmawiać z władzami MPK, prezesem Jerzym Leszczyńskim oraz mieszkańcami. Wspólnie możemy stworzyć rozwiązania, które ułatwią nam życie. Duży ruch na drogach, który obecnie mamy spowodowany jest przez Bernarda Stawiarskiego! To jego działania związane z brakiem komunikacji MPK w gminie doprowadziły do tego, że ludzie, mając do wyboru to co oferuje gmina, wybierają własny transport! Dzięki konsultacjom z mieszkańcami połączymy funkcjonujące rozwiązania (np. w Krasnym Potockim) z nowymi liniami MPK. Warto również pomyśleć nad budową co najmniej dwóch dworców przesiadkowych (z nowoczesną infrastrukturą) na terenie gminy Chełmiec. Bardzo fajnie funkcjonuje dworzec przesiadkowy przy Bulwarze Narwiku w Nowym Sączu. Te działania powinny być już dawno wdrożone! Dziwi mnie marazm i brak działań, w tym kierunku obecnie rządzących – dodaje Rafał Kmak.

Wygląda więc na to, że temat komunikacji zbiorowej w gminie Chełmiec powróci w nadchodzącej kampanii w wyborach samorządowych. Mieszkańcy całej gminy, w końcu będą musieli sobie odpowiedzieć na pytania: Czy chcą żyć i funkcjonować jak na XXI wiek przystało, czy po 17 latach rządów Bernarda Stawiarskiego przejrzą na oczy i zobaczą, że można inaczej, lepiej…

Dworzec przesiadkowy przy Bulwarze Narwiku w Nowym Sączu

Fot.: facebook, archiwum 

 

Komentarze Facebook
Zobacz również
5 Komentarze
  1. Monika pisze

    To niewyobrażalne, jak można w XXI wieku dopuścić do takich sytuacji? Ludzie, opamiętajcie się! Czas najwyższy na zmiany. A bez zmiany wójta nic się nie da zrobić…

  2. Teresa pisze

    Najwyższy czas, aby wójtem został kompentetny człowiek, który będzie miał na uwadze, aby autobusy w końcu zatrzymywały się na każdym przystanku. Obecny wójt, chyba nie kocha drugiego człowieka, któremu mógłby dopomóc w dojechaniu do domu. Panie Stawiarski nie każdy ma samochód i wielu jest chętnych do korzystania z autobusów MPK. Może w końcu warto po sobie zostawić choć odrobinę dobrego słowa od innych osób, których Pan tak niefrasobliwie nieszanuje. Słowa są ulotne, a czyny dobre czy złe pozostają w pamięci.

  3. Ewa pisze

    Ja tam wole aby nie dopłacać 6 mln rocznie z moich podatków do MPK. Za te pieniądze lepiej coś w gminie wybudować. Busiki zapewniają dostęp do miasta, a przecież MPK np. do Krasnego Potockiego nie wjedzie bo za wąskie drogi. kto wtedy będzie odprowadzał moje dziecko przez 1,5 km?

  4. Bonifacjusz. pisze

    Z Twoich podatków 6 mln. ?
    A inni to podatków nie płacą.
    To, że Ty nie jeździsz busami to nie znaczy, że jest dobrze.
    Pani B. ma rację a te buractwo za kierownicą tych blaszanych złomów niech się w końcu ogarnie !
    Przystanku omijają, trasę zmieniają itp. Że o dyskutowaniu z pasażerami już nie wspomnę.

  5. Stiven pisze

    Na szczęście moje dzieci skończyły już edukację w Nowym Sączu ,ale temat „komunikacji” chociaż te busiki ciężko nazwać komunikacją,jest mi doskonale znany, wieczne skargi na chamskie zachowania kierowców, omijanie przystanków, jazda bez rozkładu jazdy ,niby blisko do Nowego Sącza ale dzięki tej pseudo komunikacji jak byśmy mieszkali na jakimś zadupiu, ile razy człowiek musiał się najezdzic z dziećmi do szkoły czy zajęcia dodatkowe,bo nie było się czym dostac

Zostaw odpowiedź