miastoNS
Portal informacyjny | Nowy Sącz

Tomasz Michałowski: Piwniczna-Zdrój musi wstać z kolan! Będziemy jak Muszyna!

0 1 305

Panie Tomaszu, naszą rozmowę musimy zacząć od przysłowiowej „grubej rury”. Od kilku tygodni po Piwnicznej krąży informacja, że Tomasz Michałowski będzie w najbliższych wyborach samorządowych ubiegał się o fotel burmistrza!

Tak to prawda. W przyszłorocznych wyborach samorządowych zamierzam ubiegać się o stanowisko burmistrza Piwnicznej- Zdroju! Mieszkańcy Piwnicznej z zazdrością spoglądają w kierunku Muszyny. Tak samo, a może nawet lepiej może i powinno być w naszym uzdrowisku. Wiem jak to zrobić, i jak wygram wybory Piwniczna wróci na należne jej miejsce. Nie może być tak, że jesteśmy traktowani jedynie, jako przystanek na trasie ze Starego Sącza do Muszyny lub Krynicy. A tak, niestety, obecnie jest.

Nie jest Pan mieszkańcem ani miasta ani gminy Piwniczna- Zdrój. Dlaczego chce Pan startować właśnie tutaj? Skąd to zainteresowanie?

Nie jestem mieszkańcem Piwnicznej, a przynajmniej jeszcze nie jestem. A Piwniczna jest mi bliższa, niż może się wydawać. Od trzech lat wspólnie z Konradem Rogozińskim prowadzimy projekt „Turystyka Przyszłości” wspierający rozwój turystyczny Sądecczyzny. Z bólem serca patrzę, jak Piwniczna- Zdrój trwoni swój potencjał. W tym samym czasie bylem również Doradcą Prezesa Polskiej Organizacji Turystycznej. Dużo jeździłem po Polsce i muszę stwierdzić, że cała branża mocno poszła do przodu. Nie inaczej jest z samorządami, zwłaszcza w miejscowościach turystycznych. Tymczasem w Piwnicznej… Z przykrością trzeba powiedzieć, że turystycznie została daleko za konkurencją. Tą przykrą przepaść widać najlepiej, gdy pojedziemy choćby do wspomnianej już Muszyny.

Jak Pan zatem ocenia obecne działania burmistrza?

Nie mogę odmówić mu dobrych chęci i zaangażowania. Brakuje mu jednak doświadczenia, wiedzy i kompetencji. Brakuje też zdolności przywódczych i „iskry lidera”, który byłby w stanie połączyć lokalne środowiska. Bycie burmistrzem to nie tylko przyjemności i tworzenie polityki sukcesu tam, gdzie jej nie ma. Mówię to, jako osoba związana z samorządem od blisko 20 lat – nie jako potencjalny konkurent.

Czy z Pana perspektywy jest coś, za co można pochwalić obecne władze?

Gmina uzyskała wsparcie głównie z projektów rządowych, takich jak Polski Ład czy Fundusz Inicjatyw Lokalnych. To, oczywiście, dobrze. Brak jest jednak inicjatyw, które mogą spowodować przypływ turystów, zwiększenie dochodów dla gminy.

Jednym z tematów, który od wielu lat powtarza się, jak mantra, jest Kicarz.

Kicarz to gotowy materiał na niezbyt dobry serial. Miał być świętym graalem a stał się zgniłym jajem, którego nikt nie chce dotykać. Nie można koncentrować się tylko na tej inwestycji! Sytuacja Kicarza jest bardzo skomplikowana. Należy oczywiście ją wspierać i pchać do przodu. Trzeba jednak powiedzieć wprost: musimy być przygotowani na możliwość nie zrealizowania tej inwestycji ani w najbliższej przyszłości a być może nigdy. Dlatego nie można od jej ewentualnego powodzenia uzależniać rozwoju całej gminy. Trzeba szukać innych pomysłów, rozwiązań, aby wreszcie Piwniczna wstała z kolan.

Czy nie uważa Pan, że kolejnym „zgniłym jajem” jest temat obwodnicy? Jakie jest Pana zdanie w tej kwestii?

Uważam, że budowa obwodnicy jest tak istotnym zagadnieniem, że decyzja w tej sprawie powinna być podjęta przez samych mieszkańców w drodze referendum. W ciągu ostatnich czterech lat mieliśmy dwie okazje do przeprowadzenia takiego głosowania i jestem zaskoczony, że nikt nie poruszył tego tematu. Na obwodnicę są już zabezpieczone środki, trzeba zatem pamiętać, że ta decyzja będzie nieść ze sobą duże konsekwencje, czyli utratę setek milionów złotych, to decyzja na dziesięciolecia.

Piwniczna-Zdrój powinna żyć z turystyki, co zatem zrobić żeby rzeczywiście tak było?

Zacznijmy od podstaw. Zjednoczmy branże, wsłuchajmy się w jej głosy. Jak? Po pierwsze zacznijmy z nią po prostu rozmawiać. Jest dla mnie rzeczą nie do przyjęcia, żeby przynajmniej dwa razy do roku nie spotkać się z jej przedstawicielami przed sezonem zimowym oraz letnim. Samorząd powinien też być inicjatorem stworzenia Lokalnej Organizacji Turystycznej. Ambicje i słusznie mamy wielkie, ale trzeba przejść do czynów.  Nie ukrywam, że turystyka to jeden z moich koników, będzie to moje oczko w głowie.

Wybiegnijmy nieco w przyszłość. Zostaje Pan burmistrzem. Co Pan zmienia?

Wszystko. W pierwszych miesiącach trzeba uporządkować gminę. Na pewno zrobimy bilans otwarcia i audyt w urzędzie i podległych mu jednostkach. Trzeba będzie położyć większy nacisk na kwestię pozyskiwania środków zewnętrznych. Nie jest to, oczywiście, rzeczą prostą Ważne jest zarówno, aby mieć zespół fachowców, którzy przygotują dobry wniosek, ale równie ważne jest, aby skutecznie za nim lobbować i tu przydają się kontakty. Jestem przekonany, że gmina powinna być równie aktywna w pisaniu projektów, nie tylko tych strategicznych, ale również tych mniejszych jak mikro granty. Można dzięki nim wspomóc lokalne organizacje pozarządowe, a nie obciążać przy tym nadmiernie budżetu gminy, który jak wiemy nie jest w najlepszym stanie. Trzeba też zmienić sposób komunikacji z mieszkańcami, bo dziś właściwie jej nie ma.

Zanosi się na rewolucję. Co Pan zrobi dzień po wygranych wyborach?

Od wielu miesięcy rozmawiam z mieszkańcami Piwnicznej- Zdroju. Są już bardzo zmęczeni, kłótniami, sporami każdego z każdym i nie wiadomo już czasami o co. Jestem człowiekiem dialogu. Rywalizacja ma być tylko do wyborów, dzień po trzeba zapomnieć o wszelkich sporach, animozjach i złośliwościach i pracować wspólnie dla Piwnicznej, takie będzie moje burmistrzowanie!

Kiedy zatem ogłosi Pan swój program?

Wszystko zależy od kalendarza wyborczego, ale swój program oraz zespół, z jakim chcę go wdrażać pokażemy w okolicach końca lutego. We wszystkich okręgach wystawimy swoich kandydatów do Rady, tak aby móc skutecznie realizować nasz wspólny program.

Jakie będzie Pana kampania?

Szykuje się prawdziwe święto demokracji. Docierają do mnie głosy, że wiele osób i środowisk zamierza w tych wyborach wystartować. To bardzo dobrze! Liczę na merytoryczną kampanię wyborczą, w której będzie dużo konkretów. Zapowiada się ciekawa kampania, w której Piwniczanie będą mieli z kogo wybierać.

Na zakończenie rozmowy proszę opowiedzieć nam coś o sobie. W Nowym Sączu jest Pan znany bardzo dobrze- w Piwnicznej niekoniecznie.

W życiu publicznym funkcjonuję od 25 lat. Przez 4 lata miałem okazję pracować w biurze poselskim Ryszarda Nowaka, następnych 5 lat byłem dyrektorem biura eurodeputowanego i wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego Adama Bielana,. Następnie przez 12 lat byłem współpracownikiem Ryszarda Nowak, już jako prezydenta Nowego Sącza. Znam pracę urzędu od podszewki, bo zaczynałem od stanowiska podinspektora w biurze prezydenta a zakończyłem jako dyrektor Wydziału Kultury, Sportu, Komunikacji Społecznej i Promocji. Miałem również „epizod warszawski”. Dostałem propozycję pracy od Jarosława Gowina. Pracowałem dla niego jako szefa jego gabinetu w czasie, gdy był Wiceprezesem Rady Ministrów. Następnie byłem szefem gabinetu politycznego w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii. Miałem okazję działać zarówno w samorządzie, jak i na państwowych stanowiskach w Warszawie, więc znam oba te środowiska i wiem jak się w nich poruszać. Chciałbym te doświadczenia przenieść na grunt Miasta i Gminy Piwniczna- Zdrój. Wierzę, że razem możemy więcej.

Czyli jest Pan otwarty na kontakt bezpośredni z innymi ludźmi?

Oczywiście! Od kilku miesięcy jestem tu nawet kilka razy w tygodniu, rozmawiając z ludźmi, instytucjami o ich problemach i troskach. Na pewno są jeszcze osoby, do których nie udało mi się dotrzeć, więc wszelkie wskazówki będą dla mnie bardzo cenne. Chętnie wysłucham Państwa sugestii i opinii a część z nich na pewno znajdzie odzwierciedlenie w moim programie wyborczym. Osoby, które chciałyby się ze mną spotkać, mogą umówić się ze mną mailowo lub telefonicznie.

Więcej informacji na temat Tomasza Michałowskiego oraz dane kontaktowe dostępne są na stronie www.tmichalowski.pl

Dziękuję za rozmowę.

 

Komentarze Facebook
Zobacz również

Zostaw odpowiedź