miastoNS
Portal informacyjny | Nowy Sącz

Komu zależy na porażce, a kto walczy dalej? Wyborcza machina nie zamierza się zatrzymywać! [Felieton]

4 3 215

Nie milkną echa jesiennej kampanii wyborczej. Z jednej strony wszystkich rozgrzewają co rusz nowe analizy „przegranych i wygranych” wojny parlamentarnej. Z drugiej zaś, powoli, ociężale, załadowany po brzegi kampanijnymi porażkami i zwycięstwami rusza pociąg, którego stacją końcową są wybory samorządowe. Kiedy się odbędą? Najprawdopodobniej w kwietniu przyszłego roku. I choć czasu jest sporo, lokalne żmije zaczynają kąsać.

Czytaj również: Konkluzje powyborcze w Nowym Sączu [Felieton]

Kampania wyborcza to pewne stałe: setki tysięcy złotych wydanych na kampanie: bilbordy, ulotki, gadżety. Ważny jest też wizerunek medialny. Pojawienie się na łamach gazet i portali internetowych. Jedni podwoili swoje wyniki, inni pożegnali się z sejmowymi, czy senackimi ławami w Warszawie. W stolicy toczy się bój o utrzymanie lub zmianę władzy, co bez wątpienia będzie miało wpływ na równowagę i układ sił w regionie w przyszłych wyborach. Ale o tym innym razem…

Życie nie lubi próżni. Wiemy o tym doskonale. Kiedy wyrafinowane podgryzanie, ale też subtelne chwalenie kandydatów do sejmu i senatu nie przynosi realnych skutków, rozpoczęło się – między słowami – mieszanie przeszłości z przyszłością. W skrócie: podsumowanie kampanii parlamentarnej, z jakże subtelnym krytykowaniem osób pełniących ważne funkcje w naszym regionie.

Każda okazja jest dobra, by przypomnieć o nieudolności – w opinii „autorów” – rządzących. I tak pod oczywistym artykułem zatytułowanym „Poseł Arkadiusz Mularczyk – przegrany zwycięzca” oprócz kampanijnych dokonań jeszcze Wiceministra Spraw Zagranicznych – Mularczyka, można dowiedzieć się o sukcesie innego posła, w tym przypadku Patryka Wichra (pozytywna informacja o tym Panu na łamach tego portalu jest wręcz zadziwiająca, ale „nie chwal dnia przed zachodem słońca”). Wisienką na torcie są informacje o niekończących się porażkach Marszałka Małopolski – Witolda Kozłowskiego.

O tym, że sądeczanin.info upodobał sobie osobę marszałka z Pienin, nie trzeba nikomu mówić, a każdy uważny (bo ciężko podejrzewać kogoś o wierność) czytelnik tego portalu bez trudu to zauważa. Czy marszałek Witold Kozłowski cokolwiek zrobił dobrze? Od pamiętnej zawieruchy z Forum Ekonomicznym, które z Krynicy-Zdroju zdezerterowało i uciekło do innego regionu, zdradzając Małopolskę (!), ciężko szukać sukcesów. Co nie zrobi, źle zrobi. I tak czytamy, że kradnie inwestycje, utrudnia organizację wydarzeń, a jakby było mało, nie dba o interes Sądecczyzny na szczeblu regionalnym, a nawet krajowym.

Ale po kolei… 

  1. Powrót wojska na Sądecczyznę

Od kilku lat realizowany jest projekt pn.: „Jednostka wojskowa w Wojnarowej”. Podpisano już listy intencyjne, umowy, wykupiono grunty. Oprócz wielkich marzeń i raptem wystawieniu list do podpisywania przez Zygmunta Berdychowskiego, nikt według niego nie zaangażował się na tyle mocno, by ten projekt zrealizować. Nie patrząc na uwarunkowania, koszty (modernizacja dróg dojazdowych i mostów dla ciężkiego uzbrojenia to bagatela ponad 430 mln zł), przeprowadzone spotkania i analizy.

O całą tą bezczynność winą obarczony został, nie kto inny jak Witold Kozłowski. Jednak, początkiem października gminę Korzenna odwiedził minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, który potwierdził i ponownie zapewnił, że jednostka wojskowa powstanie, ale w formule lekkiej piechoty górskiej, a prace ruszą jeszcze w tym roku.

W ślad za tym na stronie urzędu marszałkowskiego pojawił się komunikat, że zarząd województwa przeznaczył milion złotych z rezerwy budżetowej na wsparcie Korzennej w przebudowie dróg lokalnych, która jest konieczna do rozpoczęcia prac budowalnych na większą skalę.

Tym samym usunięta została główna przeszkoda – czyli kilkusetmilionowy wydatek na drogi dojazdowe. I tak oto temat umilkł. Skończył się jeden z wielu seriali, których reżyserem i producentem był portal sądeczanin.info. Myli się ten, kto myśli, że portal, ten jakże ważny dla regionu sukces ogłosi, a przy okazji poinformuje (o chwaleniu nie ma tu absolutnie mowy) o realizowaniu wsparcia, które na samym początku zadeklarował samorząd województwa. To zbyt wiele dla redaktora z samej Warszawy.

  1. Instytut Dziedzictwa Niematerialnego

W Dąbrowej, w budynku byłego oddziału chorób zakaźnych miał powstać wielomilionowy projekt – Ośrodek Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego. Pieniądze były, ale zmieniła się władza, która „ukradła” marzenia Leszka Zegzdy i Zygmunta Berdychowskiego. Kto złodziejem? Nie kto inny (wracamy do punktu 1) marszałek!

Tym razem jednak oskarżany o to, że mając na uwadze uwarunkowania i fakt, że budynek pod Nowym Sączem, który jest obecnie własnością wojewódzką, zgodnie z wolą poprzednich właścicieli, może być wykorzystany tylko do celów związanych z ochroną zdrowia, przeniósł tę inwestycję do powiatu nowotarskiego. I tak nie Ośrodek, a Instytut Dziedzictwa Niematerialnego Ludów Karpackich powstaje w domu Związku Podhalan w Ludźmierzu.

Jak wcześniej – życie nie lubi pustki, a marzenia są po to, żeby je spełniać, ośrodek panów Berdychowski-Zegzda zakotwiczył się – uwaga! – w powiecie limanowskim, w gminie Laskowa. Taka forma i fakt, że poza Nowym Sączem, już nikomu nie przeszkadza. Liczy się spełnienie wielkich sądeckich marzycieli.

Tyle że, jak informuje nas nowosądecki SOKÓŁ, praktycznie żadnych środków ani dokumentacji na inwestycję w Dąbrowej po prostu nie było. Negocjacje z przedstawicielami Komisji Europejskiej dotyczące pieniędzy na modernizację i rozbudowę Domu Podhalan i Muzeum Palace trwały blisko rok. Nie było żadnej możliwości, aby te fundusze przeznaczyć na zadanie inwestycyjne. Ostatecznie wynegocjowano łącznie kwotę blisko 50 mln zł. Na Dom Podhalan w Ludźmierzu 25 mln, na Muzeum Palace 16 mln zł i na Muzeum Pożarnictwa w Alwernii 8 mln zł.

Łącznie z wkładem własnym to kwota 73 mln zł. Na te zadania. I to jest konkretna informacja!

  1. Region bez wielkiej inwestycji…

Kolejnym zarzutem jest brak dużych inwestycji. Jakie są fakty? Zapytaliśmy o to biuro prasowe urzędu marszałkowskiego, które poprosiliśmy o wykaz inwestycji zrealizowanych na terenie szeroko rozumianej Sądecczyzny – powiatów gorlickiego, limanowskiego, nowosądeckiego i miasta Nowego Sącza. Biuro prasowe marszałka odsyła nas jednak do broszury, którą można znaleźć na stronie urzędu. Na stronie 50. tej publikacji znajdujemy tabelę okręgu numer 6 (sądecki okręg w wyborach do małopolskiego sejmiku) – patrz poniżej.

4 lata dla Małopolski Broszura (KLIK)

W mailu z urzędowego biura prasowego znalazł się także komentarz marszałka Witolda Kozłowskiego, który zachęca do lektury broszury i osobistej analizy.

Od  samego początku pracy w zarządzie województwa wiedziałem, że należy odwrócić prowadzoną przez samorząd wojewódzki politykę, na tę zrównoważoną terytorialnie. To właśnie zrównoważony terytorialnie rozwój stał się jednym z filarów przyjętej jednogłośnie Strategii Rozwoju Województwa „Małopolska 2030”, w której w samym centrum umieszczona jest Rodzina. Wszystkie, nawet najmniejsze miejscowości naszego pięknego regionu zasługują na takie samo traktowanie i zauważenie ich potrzeb. Każda, nawet najmniejsza miejscowość w Małopolsce jest dla nas równie ważna, jak te duże ośrodki: Kraków, Tarnów, Nowy Sącz… i na tym mieście zróbmy przystanek, chociażby z uwagi na ciągłe, kąśliwe publikacje na jednym z sądeckich portali. Samorząd Województwa Małopolskiego podmiotom mającym siedzibę w powiecie nowosądeckim i przedsiębiorcom przekazał w latach 2019-2022 środki na łączną kwotę ponad 276 mln zł! Wliczając do tego środki przekazane na terenie miasta, czyli kolejne ponad 300 milionów, to dużo ponad pół miliarda! Doliczyć do tego trzeba transfery finansowe do powiatów gorlickiego i limanowskiego. To kolejne ponad 450 milionów złotych, czyli w sumie ponad MILIARD złotych! To najwięcej zarówno transferów finansowych jak i środków finansowych spośród wszystkich okręgów wyborczych w Małopolsce. Nie wspominając już o wielkoformatowych wydarzeniach, które na nowo zagościły na Sądecczyźnie: Festiwal Piękna w Nowym Sączu, Europejski Festiwal Biegowy w Krynicy-Zdroju, Krynica Forum, rozgrywane w Krynicy i w Nowym Sączu dyscypliny w ramach III Igrzysk Europejskich, ale też odbywający się w sąsiedztwie Europejski Kongres Sportu i Turystyki w Zakopanem. Szereg wielkich wydarzeń z obszaru kultury, sportu czy rekreacji. A zatem, czy Sądecczyzna jest pomijana i zaniedbana przez swojego marszałka? Przesłane do redakcji materiały, które – liczę no to szczerze – znajdą swoje miejsce w tej publikacji – odpowiadają na to pytanie najlepiej. Jeśli mieszkańcy południowej części naszego regionu chcą poznać rzetelne fakty na temat inwestycji samorządu województwa to zachęcam do lektury broszury, którą znaleźć można na stronie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego – pisze do redakcji MiastoNS.pl marszałek Małopolski Witold Kozłowski.

Win marszałka Kozłowskiego, a przy okazji posła Mularczyka, można na tym lokalnym portaliku wyliczać wiele. Wspomniany instytut, wojsko, ale też budowa „Sądeczanki”, a teraz zanieczyszczone Jezioro Rożnowskie, to tylko czubek góry lodowej.

Złoty środek? – środek to bardzo dobre słowo.

Trzeba zderzyć brednie tworzone przez redaktorów widmo lub w alkoholowym upojeniu, z rzetelnymi materiałami.

Liczby i fakty mówią same za siebie.

Sympatie i antypatie zostawmy na boku.

Chciałoby się rzec: nie narzekaj na marszałka swego, bo miałeś i możesz mieć gorszego!

 

Komentarze Facebook
Zobacz również
4 Komentarze
  1. Grażynka pisze

    Pięknie! Sądeczanin jak zwykle manipuluje i próbuje kreować rzeczywistość. To jest okropne, ale marnie skończą… Niedługo skończą się pieniądze z rządu (znikną reklamy Orlenu)! Wtedy Berdychowski zdradzi po raz kolejny i pójdzie do Lachowicza i Handzla. Zobaczycie! To jest kwestia czasu (o ile to się już nie wydarzyło) 😉

  2. Edyta pisze

    Nie narzekaj na marszałka swego, bo miałeś i możesz mieć gorszego!

    Dokładnie!

    W NS wszyscy narzekali na rządy Nowaka! A teraz? Prezydent Ryszard Nowak wkrótce powróci i porządek w Nowym Sączu zrobi

  3. Krzysztof pisze

    Dobrze napisane! To przykre, że współcześnie niektóre media mogą czuć się bezkarnie i wystawiać opinie na temat ludzi zakrywając się przy tym prawem prasowym…. Ehhh 🙁

    Dno i tyle…

  4. program pokora pisze

    Każdego, kto jest zwolennikiem spokoju oraz owocnej współpracy pomiędzy ludźmi, musi denerwować ohyda materialnego spustoszenia i ciągłe dzielenie społeczeństwa a potem napuszczanie na siebie. Jednak każdemu trzeba dać szansę na powrót do człowieczeństwa, bo nawet największa gnida też jest stworzeniem bożym i nie nam je wszystkie osądzać – same się osądzą, według swojej własnej mądrości, jeśli pozostaną przy niej do końca. Jedno z żydowskich przysłów mówi, że szczęściem człowieka ciemnego jest to, że nie wie o swojej niewiedzy, dlatego warto przypomnieć sobie także przysłowie mówiące o tym, że kto pod kim dołki kopie, ten sam w nie wpada. Trzeba zastanowić się, czy WIEM CZEGO NIE WIEM o kształtowaniu swojego losu oraz losu innych, widząc rezultaty tak odmienne od przyjętych założeń? Różne siły sprawcze nami kierują, ale tylko JEDNA posiada realną MOC sprawczą i żeby nie popaść z Nią w konflikt, trzeba mieć czyste INTENCJE – czyste zamiary wobec wszystkich, bo każda istota należy do tego samego zbioru o nazwie WSZYSCY, więc jeśli robimy coś, co jest dobre dla wszystkich, to sami AUTOMATYCZNIE DOŚWIADCZAMY dobrodziejstwa skutków takiej intencji. Natomiast, jeśli nasze intencje są NIECZYSTE, to też doświadczamy skutków, tylko są one TRAGICZNE, ponieważ CHRONIĄCA rozwój życia natura nie OCENIA nas po pięknych słowach, kierowanych do tych, których chcemy oszukać, lecz po ENERGII intencji, dlatego zawsze UWAŻAMY na to, jaką ENERGIĘ wkładamy w nasze intencje, żeby nie zrobić sobie krzywdy tą samą BRONIĄ, którą usiłujemy walczyć z innymi, bo informacja jest MIECZEM obosiecznym, a kto mieczem wojuje – ginie od MIECZA! NOWA WŁADZA obejmująca swoje RZĄDY w każdym zakątku naszej planety, to WŁADZA NIESKOŃCZONEJ DOSKONAŁOŚCI NATURY ŻYCIA, która LIKWIDUJE WSZYSTKIE wytworzone przez człowieka KOSZTY ŻYCIA oraz WSZYSTKIE wymyślone przez ludzką pychę DŁUGI jednych istot, wobec INNYCH ISTOT. W związku z tym OD TERAZ NIKT NIKOMU NIE JEST NIC DŁUŻNY i WSZYSCY mieszkańcy tej planety JEDNĄ ZBIOROWĄ MYŚLĄ AKCEPTUJĄ to BEZWZGLĘDNE i OSTATECZNE za-RZĄDZENIE NOWEJ WŁADZY, które dotyczy wszystkich nas – mieszkańców tej planety. WSZYSCY jedną zbiorową myślą całej ludzkości PRZYJMUJEMY to GLOBALNE ZARZĄDZENIE NOWEJ WŁADZY z POKORĄ i UNIŻENIEM, ponieważ uświadamiamy sobie, że BRAK POKORY i UNIŻENIA WOBEC NOWEJ WŁADZY oraz JEJ NOWYCH ROZPORZĄDZEŃ jest SAMOBÓJSTWEM i KAŻDY mój SPRZECIW stawiany NOWEJ WŁADZY oraz JEJ ROZPORZĄDZENIOM jest dla mnie ŚMIERTELNY w SKUTKACH i to bez względu na to KIM na tej planecie jestem. Dlatego dla własnego bezpieczeństwa z POKORĄ i UNIŻENIEM PRZYJMUJĘ zarówno tę – kształtującą mnie od wewnątrz INFORMACJĘ, jak również z POKORĄ i UNIŻENIEM oczekuję KOLEJNYCH kształtujących mnie od wewnątrz INFORMACJI, które TAKŻE już teraz PRZYJMUJĘ z POKORĄ i UNIŻENIEM.

Zostaw odpowiedź